Ordery za taśmy

Kto nagrywał u Sowy? Jeszcze wszystkiego nie wiemy, ale wydaje się, że kelnerzy działali za wiedzą służb. To jednak nieistotne. Najważniejsze, że dzięki taśmom prawdy nieco rozdarła się szczelna medialna kurtyna, za którą kryła się od 25 lat III RP. Tomy analiz socjologów nie pokazałyby lepiej istoty systemu, w którym przyszło nam żyć, niż te nagrania: „Ch.., d…a i kamieni kupa”, a teraz prezes NIK, który drwi: „Nie wiem, jak NIK ma ciągle 60-proc. zaufanie opinii publicznej (śmiech). Dobrze, że nikt się temu w szczegółach nie przygląda”. Ten śmiech Krzysztofa Kwiatkowskiego, kierującego jedną z najważniejszych instytucji państwa, mówi więcej niż setki komentarzy: pokazuje zakłamanie, pogardę dla ludzi i pewność bezkarności. Na szczęście chyba już wkrótce „ktoś się temu przyglądnie”... A kelnerzy, czy kto tam nagrywał, zrobili świetną robotę.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Wczytuję komentarze...

S&P znów zamieszał w polityce

Podniesienie ratingu kredytowego Polski przez agencję Standard & Poors ma dziś bardzo duże znaczenie polityczne. Nie miałoby, gdyby w styczniu 2016 r. agencja niespodziewanie go nie obniżyła i gdyby opozycja oraz wspierające ją media nie stawały na głowie, żeby o tym fakcie powiadomić każdego Polaka.

Platforma Obywatelska i Nowoczesna bazowały przy okazji na micie, że to tylko w szeregach tych partii są eksperci z monopolem na wiedzę ekonomiczną, których odejście spowoduje krach finansów państwa. A im głośniej było o obniżeniu ratingu, tym większy jest teraz cios wizerunkowy, który zalicza opozycja. Pikanterii tej sytuacji dodaje jeszcze to, że wiadomość o zmianie opinii S&P może odebrać głosy partiom opozycyjnym w przyszłotygodniowych wyborach samorządowych. Dobre wiadomości gospodarcze i optymizm w tej dziedzinie zazwyczaj dodają punktów rządzącym. Kilka nowych może ostatecznie przekonać opinię publiczną, że w sporze o wskaźniki ekonomiczne to jednak rząd miał rację. Te informacje mogą pozyskać dla prawicy cenne głosy wahających się jeszcze wyborców, a taki prezent na finiszu kampanii ma olbrzymie znaczenie. Po raz kolejny okazuje się, że kto sieje wiatr, ten zbiera burzę.

 

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl