WYJĄTKOWA AKCJA: Napisz do papieża Franciszka. List podpisało już niemal pół miliona osób

mat. pras.

  

Wszystko zaczęło się we Włoszech, gdzie zapoczątkowano akcję zbierania podpisów pod Synowską Prośbą do Ojca Świętego Franciszka. Nieoczekiwanie inicjatywa zyskała ogromny rozgłos w całej europie. Katolicy z różnych krajów proszą papieża o wyjaśnienie wątpliwości w kwestii małżeństwa i związków homoseksualnych. W ciągu zaledwie trzech miesięcy swój podpis pod listem do Watykanu złożyło 440 tysięcy osób, w tym 104 kościelnych hierarchów: kardynałów, arcybiskupów oraz biskupów.

W październiku ubiegłego roku niemieccy duchowni, na czele z kardynałem Walterem Kasperem na sesji Synodu Biskupów ds. Rodziny próbowali przeforsować propozycje Komunii świętej dla rozwodników żyjących w nowych związkach oraz „dowartościowanie” homoseksualizmu. Postulaty te natrafiły na zdecydowany sprzeciw wielu episkopatów, a wierni zwrócili się do papieża o wyjaśnienia w tej sprawie.

Włoscy katolicy ze stowarzyszenia Supplica Filiale przygotowali i zamieścili w internecie specjalny list do Ojca Świętego, w którym proszą o zajęcie jasnego stanowiska w sprawie niemieckich postulatów.

Jak czytamy na stronie RatujmyRodzine.pl (można ją przeglądać w kilkunastu językach), słowo papieża to „jedyny sposób, by wyjaśnić zamęt narastający pośród wiernych” w sprawie obrony małżeństwa i rodziny przed niszczącymi propozycjami. Zdaniem inicjatorów petycji, w obliczu machiny propagandowej neopogańskich zwyczajów, Kościół zawsze oświetla drogę światłem doktryny oraz spójnej dyscypliny, mających swoje podstawy w nauczaniu Chrystusa.

Jak pokazują liczby, inicjatywa Synowskiej Prośby do Ojca Świętego Franciszka szybko przyjęła się wśród ludzi, w tym nawet pośród czołowych osobistości katolickich z życia społecznego, akademickiego oraz kościelnego. Podpisało ją blisko pół miliona osób. Nie powinno to dziwić, bowiem jej przesłanie współgra ze stanowiskiem polskiego Episkopatu, który jednoznacznie odrzuca wspomniane propozycje niemieckich hierarchów.
List można podpisać na stronie RatujmyRodzine.pl. Wszystkie podpisy zostaną przekazane papieżowi Franciszkowi.

Poniżej publikujemy pełną treść listu:

Najczcigodniejszy Ojcze Święty,
 
Wobec zbliżającej się kolejnej sesji Synodu ds. Rodziny, która ma się odbyć w październiku 2015 roku, z synowskim oddaniem zwracamy się do Waszej Świątobliwości, by wyrazić zarówno nasze obawy, jak i nadzieje dotyczące przyszłości rodziny.
 
Nasze obawy wynikają z doświadczeń całych dekad rewolucji seksualnej, promowanej przez sojusz potężnych organizacji, sił politycznych oraz mediów, które ustawicznie działają przeciwko samej istocie małżeństwa jako podstawowej komórki społecznej. Począwszy od tzw. Rewolucji roku 1968, doświadczamy stopniowego narzucania praw i zwyczajów moralnych przeciwnych w tym względzie zarówno prawu naturalnemu, jak i Bożemu. Czynione jest to z taką siłą, że w wielu krajach wpaja się dzieciom anormalną „teorię gender” już od najmłodszych lat.
 
Wobec ofensywy złowrogiej ideologii, katolicka nauka o Szóstym Przykazaniu, będąca Prawem Bożym, jaśnieje niczym światło latarni morskiej pośród zalewu hedonistycznej propagandy. To dzięki temu światłu rzesze ludzi zwracają się ku ewangelicznemu ideałowi rodziny – otwartej na życie, cnotliwej i żyjącej w zgodzie z prawem naturalnym.
 
Wasza Świątobliwość, za sprawą informacji rozpowszechnianych podczas ostatniego Synodu, z bólem zauważamy, że dla milionów wiernych katolików światło tej latarni zostało przyćmione przez wpływ rozmaitych lobby, promujących antychrześcijański styl życia. Zauważamy ogólne zamieszanie spowodowane wrażeniem, jakoby w nauczaniu Kościoła powstał wyłom, który mógłby doprowadzić do zaakceptowania cudzołóstwa poprzez dopuszczenie osób rozwiedzionych, żyjących w nowych związkach cywilnych, do Komunii Świętej. Nie dość tego, sugeruje się nawet, jakoby Kościół mógł w przyszłości zaakceptować jednoznacznie potępione, jako sprzeczne z Prawem Bożym i naturalnym, praktyki i związki homoseksualne.
 
Jednakże - paradoksalnie - zamieszanie to rodzi w nas nadzieję.
 
Wszak w takiej sytuacji słowo Waszej Świątobliwości to naprawdę jedyny sposób, by wyjaśnić zamęt narastający pośród wiernych. Słowo Ojca Świętego zapobiegłoby „rozmywaniu” nauczania Jezusa Chrystusa i rozproszyło ciemności przesłaniające przyszłość naszych dzieci.
 
Błagamy Cię, Ojcze Święty, o takie słowo! Czynimy to z sercem przepełnionym oddaniem dla Waszej Świątobliwości oraz wszystkiego, co Wasza Świątobliwość reprezentuje. Mamy pewność, że słowo Biskupa Rzymu nigdy nie wprowadzi rozdziału pomiędzy duszpasterską praktyką, a nauką ustanowioną przez Jezusa Chrystusa i przekazywaną przez Jego namiestników, bowiem to tylko powiększyłoby panujący chaos. Wszak nasz Zbawiciel nauczał z całą jasnością, iż musi istnieć zgodność pomiędzy głoszoną prawdą i praktyką życia . Przestrzegał nas także, że jedynym sposobem by nie upaść, jest wcielanie w życie Jego nauki (Mt 7, 24-27).
 
Prosząc o apostolskie błogosławieństwo, zapewniamy o naszej modlitwie do Świętej Rodziny – Jezusa, Maryi, i Józefa – o światło dla Waszej Świątobliwości w tych niesłychanie ważkich okolicznościach.

 
Stowarzyszenie Supplica Filiale zamierza teraz rozsyłać do wszystkich zainteresowanych broszurę pt. „Opcja preferencyjna dla rodziny” („Preferential Option for the Family”), której autorami są trzej biskupi: ks. Aldo di Cillo Pagotto, ks. Robert F. Vasa oraz ks. Athanasius Schneider. Jej celem jest omówienie w prostej formie 100 pytań i odpowiedzi wszystkich głównych problemów, związanych z małżeństwem, rodziną, doktryną Kościoła, władzą papieża, synodu i biskupów.
Ta inicjatywa znalazła również duże poparcie wśród osobistości kościelnych oraz cywilnych. Praca została przetłumaczona na kilka języków i rozesłana do wszystkich biskupów na całym świecie, a także do pracowników kościelnych oraz wiernych. Już wkrótce będzie ona także dostępna bezpłatnie na stronach internetowych stowarzyszenia.

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl,Instytut Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi

Udostępnij


Wczytuję komentarze...

Breivik cierpi na samotność

/ flickr.com/CC BY-SA 2.0/https://creativecommons.org/licenses/by-sa/2.0/thierry ehrmann

  

Anders Behring Breivik, sprawca masakry w Olso i na wyspie Utoya w lipcu 2011 roku, skazany w Norwegii na długoletnie więzienie, ostatecznie przegrał w czwartek przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka, gdzie wniósł skargę na warunki odbywania kary.

Trybunał uznał, że skarga Breivika jest "w sposób oczywisty nieuzasadniona" i oddalił ją. Nie dopatrzono się żadnych naruszeń europejskiej konwencji praw człowieka z 1950 r. Decyzja Trybunału jest ostateczna.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Największa zbrodnia powojennej Norwegii

W zeszłym roku norweski Sąd Najwyższy odmówił rozpatrzenia odwołania Breivika od orzeczenia sądu odwoławczego niższej instancji oddalającego jego pozew o uznanie, iż odbywa karę więzienia w warunkach niehumanitarnych.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Breivik przegrał sprawę ws. nieludzkiego traktowania

Rząd Norwegii stoi na stanowisku, że Breivik jest traktowany humanitarnie, a odseparowanie go od innych więźniów jest podyktowane względami bezpieczeństwa. Według państwa norweskiego istnieje obawa kontaktu Breivika z innymi osobami o skrajnych poglądach. Wskazuje się, że skazany ma w więzieniu dostęp do gier wideo, może oglądać telewizję oraz ma zapewnione ćwiczenia fizyczne.

Breivik skarżył się nie tylko na izolację i kontrolę jego korespondencji. Narzekał też m.in. na jakość więziennego jedzenia i na to, że musi się posługiwać plastikowymi sztućcami. Przed sądem odwoławczym domagał się zgody na przyjmowanie gości. Argumentował to chęcią założenia rodziny.

Breivik, antymuzułmański, skrajnie prawicowy ekstremista, który w zeszłym roku zmienił imię i nazwisko i występuje jako Fjotolf Hansen, skarżył się zwłaszcza na izolację w więzieniu.

W zamachach, dokonanych przez Breivika w Oslo i na wyspie Utoya 22 lipca 2011 roku, zginęło 77 osób, w tym wiele dzieci i młodych ludzi. Zabójca został skazany na 21 lat pozbawienia wolności z możliwością jej przedłużania, dopóki będzie uznawany za groźnego dla społeczeństwa - co jest w Norwegii najwyższym wymiarem kary.

Źródło: niezalezna.pl, pap

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl