niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
11 grudnia 2016

Ponad milion złotych na propagandę smoleńską

Dodano: 27.07.2015 [06:08]
Ponad milion złotych na propagandę smoleńską - niezalezna.pl
foto: Marcin Pegaz
Co miesiąc kancelaria premier Ewy Kopacz przelewa na konta Macieja Laska i jego współpracowników 37,5 tys. zł. To cena za ich trwanie w zespole, który praktycznie nie prowadzi żadnych prac oprócz sporadycznych występów w mediach i propagowania teorii Platformy Obywatelskiej na temat katastrofy rządowego tupolewa z 10 kwietnia 2010 r. Od powstania zespołu wypłaciliśmy mu już 1,35 mln zł.

„Jak długo będzie taka potrzeba” – tak Maciej Lasek na swoim profilu w serwisie Twitter odpowiedział na pytanie dziennikarza „Codziennej”: jak długo ma zamiar utrzymywać się z pieniędzy kancelarii premiera?

Jak udało się nam ustalić, w informacji Ministerstwa Finansów o wykorzystaniu ogólnej rezerwy budżetowej na dzień 30 czerwca 2015 r. dla zespołu ds. „wyjaśniania opinii publicznej treści informacji i materiałów dotyczących przyczyn i okoliczności katastrofy lotniczej z dnia 10 kwietnia 2010 r. pod Smoleńskiem” wpisano kwotę 450 tys. zł. Oznacza to, że miesięcznie za jego utrzymanie płacimy ok. 37,5 tys. zł.



To kolejny zastrzyk finansowy dla jednostki kancelarii premiera. Do Macieja Laska i jego ludzi – zespół ten powołano do życia zarządzeniem nr 28 premiera Donalda Tuska z 9 kwietnia 2013 r. – popłynęła w 2013 r. kwota 300 tys. zł. W kolejnym roku kwota ta wzrosła dwukrotnie, i tak za cały 2014 r. wypłacono zespołowi ulokowanemu w KPRM łącznie 600 tys. zł.



Na co idą te pieniądze? Przede wszystkim na rozpowszechnianie tez zawartych w rządowym raporcie Jerzego Millera (do 18 listopada 2011 r. pełnił on funkcję ministra spraw wewnętrznych i administracji, obecnie jest wojewodą małopolskim z ramienia PO) oraz w raporcie rosyjskiego MAK‑u.

– Do naszych zadań należy analiza pojawiających się w przestrzeni publicznej hipotez na temat innych niż ustalone w oficjalnym raporcie przyczyn katastrofy oraz naukowa ocena materiałów, na podstawie których zostały one sformułowane – tłumaczył blisko rok temu „Codziennej” Maciej Lasek.

W czwartek wysłaliśmy do kancelarii premiera pytania m.in. o to, jak długo KPRM zamierza utrzymywać z pieniędzy podatników zespół Macieja Laska, ile osób jest dziś w nim zatrudnionych i jakie prace jego członkowie wykonali w 2015 r. Do momentu publikacji „Codziennej” nie uzyskaliśmy odpowiedzi.

Cały tekst w "Gazecie Polskiej Codziennie"
POLECANE WIDEO
Opinie użytkowników
Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl