niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
01/08/2015
Redaktor wydania: Piotr Łuczuk

Jak armia na mieszkaniach traci

Dodano: 02.03.2011 [07:44]
Zamiast budować mieszkania, wojskowe instytucje zarabiały na handlu nieruchomościami i lokatach - czytamy w "Rzeczpospolitej". Pod lupą NIK znalazły się Wojskowa Agencja Mieszkaniowa i podległe jej spółki. Badano okres od 2007 r. do pierwszego kwartału 2009 r. W tym czasie MON udzielił agencji wsparcia w wysokości 75 mln zł. Otrzymuje ona także bezpłatnie od resortu działki po likwidowanych jednostkach wojskowych.

NIK ustaliła, że WAM, zamiast budować mieszkania, sprzedawała należące do niej grunty. Uzyskane w ten sposób pieniądze oraz środki z dotacji lokowano w bankach. W badanym okresie nie rozpoczęto żadnej inwestycji. Kontynuowano jedynie te zaczęte jeszcze w 2005 roku. Plan zakładał oddanie do użytku w badanym okresie 6,5 tys. Mieszkań. Raport jednak ujawnia, że zaledwie 1880 wojskowych otrzymało klucze do swoich mieszkań. Część z nich została kupiona przez WAM na wolnym rynku. Średnia cena metra kwadratowego przekraczała w takich transakcjach w 2008 r. 6 tys. zł. Tymczasem średni koszt budowy metra kwadratowego wynosił wówczas niespełna 4,8 tys. zł.

MON, które powinno sprawować nadzór nad podległymi instytucjami, nie dostrzegało w ogóle niegospodarności WAM - to fragment raport NIK, do którego dotarła "Rzeczpospolita".

Autor: 
Łw
Źródło: 
"Rzeczpospolita"
Jak armia na mieszkaniach traci
foto: yesmagazine.org
Opinie użytkowników
Forum jest miejscem wymiany opinii użytkowników, myśli, informacji, komentarzy, nawiązywania kontaktów i rodzenia się inicjatyw. Dlatego eliminowane będą wszelkie wpisy wielokrotne, zawierające wulgarne słowa i wyrażenia, groźby karalne, obrzucanie się obelgami, obrażanie forumowiczów, członków redakcji i innych osób. Bezwzględnie będziemy zwalczali trollowanie, wszczynanie awantur i prowokowanie. Jeśli czyjaś opinia nie została dopuszczona, to znaczy, że zaliczona została do jednej z wymienionych kategorii. Uwagi i reklamacje kierowane do nas należy kierować na adres: straznik(at)niezalezna.pl Jednocześnie podkreślamy, iż rozumiemy, że nasze środowisko chce mieć miejsce odreagowywania wielu lat poniżania i ciągłej nagonki na nas przez obóz "miłości", ale nie upoważnia to do stosowania wulgarnego języka. Dopuszczalna jest natomiast nawet najostrzejsza krytyka, ale bez wycieczek osobistych. Komunikaty ukazujące się na blogu Morusa są rozwinięciem niniejszego regulaminu.
Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl