Bójka palikotowców ze zwolennikami PSL! Córka jednego z posłów dostała w twarz

screen z TVN

W Rzeszowie doszło do żenujących scen. Na drzwiach siedziby PSL w Rzeszowie Janusz Palikot przykleił plakat z napisem "Zrobię z nimi porządek", mówiąc, że Polskie Stronnictwo Ludowe jest "złodziejską partią". Następnie, gdy młodzi działacze PSL zakleili plakat Palikota wizerunkiem Adama Jarubasa, doszło do przepychanek. Twój Ruch poinformował nawet, że córka posła Jacka Kwiatkowskiego została uderzona w twarz.

Palikot został powitany z ironią chlebem i solą przez Dariusza Dziadzię, który obecnie jest posłem PSL, a wcześniej należał do klubu Ruchu Palikota. Szef podkarpackich struktur PSL Jan Bury wręczył z kolei Palikotowi słoik podkarpackich ziół. Lider Twojego Ruchu zrewanżował się ludowcom, wręczając im "sztabki złota" - informuje portal Onet.pl. 

Palikot odgrażał się: "wcześniej czy później zrobię porządek z Polskim Stronnictwem Ludowym. Nie może mieć miejsca taka patologia. Platforma Obywatelska, inni koalicjanci, wcześniej SLD, tolerowali przez lata właśnie funkcjonowanie tej złodziejskiej partii, tej mafii partyjnej – deklarował.

Gdy sympatycy PSL zaczęli skandować nazwisko kandydata ludowców na prezydenta Adama Jarubasa, to próbowali ich przekrzyczeć palikotowcy. Lider Twojego Ruchu nalepił na drzwiach wejściowych do siedziby PSL plakat z napisem "zrobię z nimi porządek", który natychmiast został zalepiony plakatem z podobizną Jarubasa. Jak informuje Onet.pl - wywiązała się... przepychanka między obiema grupami.

Biuro prasowe Twojego Ruchu w oświadczeniu napisało, że "efektem ataku ze strony działaczy PSL było uderzenie w twarz córki posła Jacka Kwiatkowskiego", a lokalna policja w tej sprawie zachowała się "nieprofesjonalnie".
Źródło: onet.pl,niezalezna.pl

Udostępnij


Wczytuję komentarze...

Minister Rafalska zdradziła, ile dzieci urodziło się w styczniu. Dobry wynik utrzymany!

/ Flickr/ joeannenah/ CC BY 2.0

W styczniu 2018 r. urodziło się ponad 34 tys. dzieci - poinformowała minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska. Podkreśliła, że dane są wstępne i opierają się na systemie PESEL.

Mamy dane w oparciu o bazę PESEL, które mówią, że urodziło się 34,2 tys. dzieci, a więc w przybliżeniu tyle, ile w tym samym czasie w ubiegłym roku. A więc nie ma żadnych spadków

– powiedziała minister Rafalska.

Zwróciła uwagę, że należy pamiętać, iż w ubiegłym roku zanotowano istotny wzrost liczby urodzeń w porównaniu do poprzednich lat.

Pewnie (w tym roku) nie będzie bicia rekordów, ale jeśli utrzymają się te wzrosty, to będzie dobrze

– oceniła minister.

Dodała, że dane na podstawie PESEL-u w ostatnich dwóch latach były zbliżone do tych, które podaje GUS. Według Głównego Urzędu Statystycznego w styczniu 2017 r. urodziło się 34,2 tys. dzieci.

Pytana, co może skłonić Polaków do posiadania większej liczby dzieci, Rafalska odpowiedziała:

Od dawna kusi mnie wprowadzenie zachęty, która skłaniałaby rodziców, by szybciej podejmowali decyzję o narodzinach drugiego dziecka. Nad takim rozwiązaniem chcielibyśmy pracować.

Zaznaczyła jednak, że nie podjęto jeszcze konkretnej decyzji w tej sprawie.

Analizujemy taką zachętę

– dodała.

Chodzi o tzw. premię za urodzenie drugiego dziecka. Takie rozwiązanie stosuje jeden ze skandynawskich krajów. Tam przyznawana jest tzw. premia za szybkość - jeśli kolejne dziecko urodzi się w ciągu 30 miesięcy od urodzenia poprzedniego, urlop rodzicielski można wydłużyć nawet o rok.

GUS poinformował że w 2017 r. urodziło się 403,1 tys. dzieci, czyli o 20,8 tys. więcej niż w 2016. 

 

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl