Komorowski i sfałszowane wybory

  

„Oskarżenie państwa polskiego o sfałszowanie wyborów to szaleństwo polityczne. To nonsensowne oskarżenia, w które wierzy tylko 8 proc. Polaków” – stwierdził Bronisław Komorowski. Nie przypominam sobie, by ktokolwiek zarzucał fałszerstwo „państwu polskiemu”, tego rodzaju podejrzenia były kierowane pod adresem konkretnych osób i środowisk. W dodatku Komorowski głosi to w momencie, gdy już wiadomo, że choć od wyborów samorządowych upłynęło ponad trzy miesiące, PKW wciąż nie przedstawiła pełnych wyników, a sąd w Katowicach nie dopatrzył się niczego niestosownego w zniknięciu 130 tys. głosów – jakby nie miały one wpływu na ostateczną liczbę radnych poszczególnych partii w okręgu i jakby nie miało znaczenia, że w sprawie orzekał ten sam sąd, którego wiceprezesem jest szef tej Okręgowej Komisji Wyborczej, w której doszło do chochlowania głosami. Komorowski uprawia propagandę, a partie opozycyjne wciąż nie przeciwdziałają możliwym machlojkom przy urnach. Nie wykonały nawet tak prostego kroku, jak zwrócenie się do OBWE o monitorowanie kampanii wyborczej w mediach publicznych – zrobił to dopiero społeczny Ruch Kontroli Wyborów. Przy takiej bierności nawet najlepszy kandydat nie wygra z katastrofalnym prezydentem.

 
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Wczytuję komentarze...

  

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl