​PILNE! Demonstranci zajęli siedzibę PKW!

Krzysztof Sitkowski/Gazeta Polska

Paweł Krajewski

Dziennikarz portalu Niezalezna.pl, specjalizuje się w tematyce politycznej. Wcześniej pracował m.in. w portalu telewizjarepublika.pl.

Kontakt z autorem

Kilkadziesiąt osób, po manifestacji, która rozpoczęła się o godz. 17:00, weszło do siedziby Państwowej Komisji Wyborczej w Warszawie przy ul. Wiejskiej 10! Żądali ustąpienia całego składu PKW i rozpisania nowych wyborów samorządowych. Na czele protestujących w siedzibie PKW byli Ewa Stankiewicz i Grzegorz Braun. Po północy policja wyprowadziła Brauna i inne osoby, które zajęły salę w budynku PKW.

Po proteście przeciwko manipulacjom wyborczym, który odbywał się przed siedzibą Państwowej Komisji Wyborczej, kilkadziesiąt osób weszło do środka i zajęło budynek. 

– Nie opuścimy budynku, dopóki cała PKW nie poda się do dymisji – mówi portalowi niezalezna.pl Ewa Stankiewicz. – Wzywamy ludzi, którym zależy na Polsce, aby przyszli na Wiejską 10, pod siedzibę Państwowej Komisji Wyborczej – zaapelowała Stankiewicz.

Szefowa stowarzyszenia Solidarni 2010 dodaje, że, jeśli nie uda się odwołać składu PKW i rozpisać nowych wyborów, to możemy mówić o „całkowitym upadku demokracji w Polsce”.

W demonstracji brało udział około trzech tysięcy osób – relacjonuje nam Krzysztof Siuciak z vod.gazetapolska.pl, który również jest w środku. – Po proteście jakieś dwadzieścia osób weszło do budynku i zajęło główna salę w PKW, tę, w której odbywają się wszystkie konferencje – dodaje. Jak zaznacza, większość z demonstrantów, którzy weszli do środka, to ludzie młodzi. 

Około godz. 19:30 do siedziby PKW weszło jeszcze kilkanaście osób, m.in. Robert Winnicki z Ruchu Narodowego oraz senator Mieczysław Gil. Po tym policja zabezpieczyła wejście i nie wpuszcza już nikogo. Winnicki podczas swojego wystąpienia podkreślił, że solidaryzuje się z protestującymi i zgłosił trzy postulaty – dymisję PKW, unieważnienie wyborów oraz zmianę ordynacji wyborczej. Z kolei senator Gil powiedział, że zdumiewa go, iż PKW nie jest w stanie ogłosić wyników wyborów. – Życzę, żeby wasza postawa przyniosła efekty – zwrócił się do protestujących. 


fot.: Krzysztof Sitkowski/Gazeta Polska

W środku jest także Przemysław Wipler. – Są tu różne środowiska, wszystkim zależy na Polsce. To będzie zaczyn szerszej zmiany – powiedział poseł Nowej Prawicy. – Mamy swoje zielone ludziki w komisjach wyborczych – dodał.

Natomiast Winnicki i Stankiewicz zaapelowali do warszawiaków, żeby przyszli pod siedzibę PKW. Na Wiejskiej, przed siedzibą Państwowej Komisji Wyborczej zaczynają gromadzić się ludzie. 

Nie jesteśmy anarchistami, jesteśmy przeciwko sędziom mianowanym jeszcze w stanie wojennym. Ci ludzi muszą natychmiast opuścić budynek – oświadczył Grzegorz Braun.  

Jak informuje Magdalena Piejko, dziennikarka „Gazety Polskiej Codziennie” i portalu niezalezna.pl, przed siedzibą Państwowej Komisji Wyborczej zbiera się coraz więcej osób. Zgromadzeni skandują: „Złodzieje, złodzieje”. 

Okupujący budynek zwrócili się do wszystkich, którzy mają dowody na fałszerstwa wyborcze, aby przynosili je do siedziby PKW. Zgromadzeni przed budynkiem ludzie odśpiewali hymn Polski.

Prawo i Sprawiedliwość zdecydowanie negatywnie ocenia dzisiejsze wydarzenia pod siedzibą PKW. Wtargnięcie do instytucji państwa i jej okupacja nie są rozwiązaniem problemu i mogą  tylko pogłębić chaos, który jest związany z przedłużającym się procesem podania wyników wyborów samorządowych” – pisze w specjalnym oświadczeniu rzecznik PiS, Marcin Mastalerek.

Przed siedzibą PKW jest europosłanka PiS Jadwiga Wiśniewska oraz Anna Sikora – była posłanka PiS, która obecnie stoi na czele akcji „Uczciwe wybory” – ale policja nie chce wpuścić ich do środka. Sikora przyniosła protestującym wodę i jedzenie. 

Po godz. 22:00 rzeczniczka PKW wezwała dziennikarzy – jak tłumaczyła, ze względów bezpieczeństwa – do opuszczenia budynku. Przed siedzibą Państwowej Komisji Wyborczej pojawiło się mnóstwo policjantów, którzy m.in. legitymują i spisują osoby zgromadzone. 



fot.: Krzysztof Sitkowski/Gazeta Polska


fot.:  Krzysztof Sitkowski/Gazeta Polska


fot.: Krzysztof Sitkowski/Gazeta Polska


fot.: print screen
Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij


Wczytuję komentarze...

Tylko Gronkiewicz-Waltz mogła się do tego posunąć! Poleciła reprywatyzować ulice i ścieżki rowerowe

/ Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

- Komisja weryfikacyjna posiada informacje, że prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz osobiście poleciła reprywatyzować nieruchomości, które w przyszłości są przeznaczone na drogi - poinformował członek komisji weryfikacyjnej ds. reprywatyzacji Sebastian Kaleta.

W czwartek portal Onet w artykule pt. "Ulice i ścieżki rowerowe na sprzedaż. Czy Gronkiewicz-Waltz dała na to zgodę?" napisał, że dotarł do korespondencji urzędników stołecznego BGN (Biuro Gospodarki Nieruchomości), która wskazuje na to, iż prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz osobiście wydała zgodę na reprywatyzację nieruchomości, gdzie miasto planowało budowę lub poszerzenie ulic.

Widzieliśmy korespondencję byłej naczelnik Wydziału Spraw Dekretowych i Związków Wyznaniowych Biura Gospodarki Nieruchomościami – Gertrudy J-F., w której informuje pracowników BGN, że "pani prezydent Hanna Gronkiewicz-Waltz wyraziła zgodę, aby regulować na rzecz następców prawnych dawnych właścicieli również te części nieruchomości hipotecznych, które zarówno w projektach mpzp (miejski plan zagospodarowania przestrzennego), jak i w już uchwalonych mpzp, położone są w linii rozgraniczających ulic i przeznaczone na poszerzenie lub budowę ulic – dróg publicznych, ścieżek rowerowych, zatok parkingowych itp."

- czytamy.

Jak podkreślono, reprywatyzacja ulic jest niezgodna z prawem. Drogi publiczne są chronione przed skutkami dekretu Bieruta, który w 1945 r. zlikwidował prywatną własność gruntów w stolicy.

Kaleta potwierdził te doniesienia. "Takie informacje komisja posiada, że Hanna Gronkiewicz-Waltz osobiście poleciła reprywatyzować nieruchomości, które w przyszłości są przeznaczone pod drogi" - podkreślił.

Na pytanie, czy komisja podejmie w tej sprawie jakieś działania Kaleta powiedział, że komisja będzie chciała na tę okoliczność przesłuchać prezydent Warszawy. 

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl