niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
28 września 2016

Bronisław Komorowski nie zdał egzaminu

Dodano: 19.11.2014 [15:02]
Bronisław Komorowski nie zdał egzaminu - niezalezna.pl
foto: GP
Zakwestionowanie uczciwości wyborów to odmęty szaleństwa! Członkowie PKW są gwarantami bezstronności i uczciwości. Nie dajmy się zwariować, to się da wszystko policzyć - ogłosił dzisiaj wyraźnie zdenerwowany prezydent Bronisław Komorowski. Po spotkaniu z sędziami, którym podlega PKW przyznał, że jest problem, ale nie z liczeniem głosów, a z tymi, którzy nie ufają w uczciwość wyborów. Faktycznie wszystko to, co powiedział dziś na konferencji prasowej Bronisław Komorowski, można skrócić słowami, które od lat powtarza jak mantra: państwo zdało egzamin.

"Nie ma zgody na kwestionowanie uczciwości wyborów". Trudno o bardziej antydemokratyczną deklarację w kontekście tego co się dzieje. Nie, panie prezydencie, państwo nie zdało egzaminu. 40 procent błędnych głosów, znikające karty, listy na których brakuje nazwisk kandydatów, karty wyborcze walające się pod nogami dzieci w salach lekcyjnych. Awaria systemu informatycznego, strona internetowa PKW, na której od kilku dni "wisi" jedynie informacja o frekwencji wyborczej z niedzieli, z godziny 17:30. W końcu włamanie na serwery PKW, krążący po Internecie kalkulator wyborczy z wszystkimi niezbędnymi protokołami "jak na widelcu". Nie, panie prezydencie, to nie obywatele są winni, że nie ufają państwu, tylko państwo polskie jest winne swojej nieudolności.

Panie prezydencie Komorowski, Polacy dowiadują się, że system PKW pokazał zwycięzcę, którego nie było na karcie do głosowania (wybory prezydenta Szczecina), a pan krytykę nazywa "szaleństwem"? Szaleństwem jest bronienie tego dziadostwa. Szaleństwem jest przyklaskiwanie sytuacji gdy staczamy się do roli kraju wschodnich standardów. Szaleństwem jest nazywanie każdej kompromitacji państwa "zdaniem egzaminu" i odznaczanie orderami odpowiedzialnych za kolejne afery. Wspomnę tu tylko o zatrzymanym niedawno prezesie PZPS, rosyjskim szpiegu w polskim wojsku i szefie BOR, którego po katastrofie smoleńskiej zrobił pan generałem.

Panie prezydencie, gdy w aferze taśmowej wyszły na jaw kompromitujące pańskich kolegów z PO fakty, pan przeczekał i po czasie odznaczył pewnego redaktora z "Polityki". Tego samego, który wzywał do wyprowadzania w kajdankach tych, którzy aferę taśmową ujawnili. "Doszło do rozpasania mediów. Władza nie może się panicznie bać mediów". Tak, to słowa Jacka Żakowskiego, którego odznaczył pan za..."budowę wolnych mediów i niezależne dziennikarstwo". Taka ma pan wizję wolnych i niezależnych mediów? Taką ma pan wizję uczciwych wyborów? Nazywanie wszystkich tych, którzy mają ambicję na normalnie funkcjonujące państwo "szaleńcami"?

Jeśli nie jesteśmy nawet w stanie przeprowadzić wyborów, policzyć głosy i zrobić to uczciwie, to nasza demokracja jest farsą. Nie, panie prezydencie, państwo nie zdało egzaminu. Jeśli 40 proc. wyborcom w danej gminie zostaje "zabrany głos", bo oddane przez nich głosy okazują się nieważne, to jak oni mają ufać temu państwu? Jak to jest, że stać nas na wydawanie milionów na profrekwencyjne spoty, a nie stać na porządny system wyborczy, który policzy głosy sprawnie i uczciwie, co najlepiej przekona Polaków, że warto głosować?

Nie, panie prezydencie, państwo nie zdało egzaminu. W 2011 roku, rok po wygraniu wyborów prezydenckich, odznaczył pan członków PKW "za zasługi na rzecz umacniania demokratycznego prawa wyborczego". I jestem pewny, że jak dadzą panu wygraną w 2015 r. to również dostaną medal.
POLECANE WIDEO
Opinie użytkowników
Regulamin Forum:
Na forum niezalezna.pl publikujemy opinie użytkowników naszego portalu. Wszystkie posty podlegają moderacji. Bezwzględnie usuwane będą wpisy zawierające groźby karalne i wszelkie prowokacje godzące w Niezależną. Nie publikujemy wpisów wulgarnych, zwalczamy trollowanie. Nie tolerujemy spamu i postów pisanych wyłącznie Caps – Lockami. Ze względu na ograniczoną do 1500 znaków długość komentarzy zastrzegamy sobie prawo do usuwania obszernych artykułów wklejanych w postach w sytuacji, kiedy można wykorzystać link. Wszelkie zastrzeżenia natury regulaminowej prosimy zgłaszać na: pocztę strażnika forum

Większość ludzi z PO nosi w sobie pewną ukrytą skazę — jest to żądza despotyzmu lub, jeśli kto woli, jedynowładztwa. Oni swym zachowaniem wprost odrzucają, że funkcjonują w ładzie demokratycznym — po prostu władza należy tylko i wyłącznie do nich, Polska jest tylko ich, oni są nieomylni, oni nie muszą korygować, i tak dalej, a kiedy popełnią błąd, nie muszą się z tego wcale nikomu tłumaczyć (choć przecież są odpowiedzialni konstytucyjnie przed Narodem). Czyli postępują tak, jakby nie liczyli się z tym, że kiedykolwiek ową władzę utracą. Ciekawe...

Bardzo specyficzne jest dla nich to, że nie dopuszczają do siebie myśli o jakiejkolwiek własnej pomyłce (chory jest na to np. ryży) i to zostało trwale wprasowane w ich formację partyjną. Jest to coś ocierającego się o ubóstwienie! Ni to buta, ni arogancja, ni chorobliwe poczucie wyższości, ni to pogarda dla maleńkości innych — to jakby szczególny konglomerat tych cech, posunięty ad extremum. Obok owej dogmatycznej nieomylności zachowują się dosłownie tak, jakby NABYLI od kogoś prawa wyłączności do POLSKI! Bul to świetny przykład takiego właśnie myślenia. Dziwne... A może wobec ich tzw. walki w okresie Solidarności oni owszem walczyli od początku o wolną Polskę, lecz TYLKO I WYŁĄCZNIE DLA SIEBIE!? Innymi słowy, już u zarania swej myśli o Polsce wyzwalanej od sowietów, ich konspira była nastawiona nie na demokrację, ale na kurczowo-zaborcze dorwanie się do władzy (tj. podświadomą replikę reżimu)? Mówią: „Patrzcie, to my wyrwaliśmy to tamtym i teraz należy się NAM i tylko NAM!”.

Zachowanie Bula i PO implikuje też coś następującego: „Chcesz się przyłączyć, by współrządzić, to musisz być dokładnie taki sam jak my, tak samo: zaborczy, bezczelny, arogancki, ...”. Dokładnie te same cechy wykazuje np. michnik / niesiołowski / gronkiewicz-walc. I co ciekawe wszystko to są ludzie z dawnych czasów... Może więc ciąży na nich represyjny, ubecki smród jaruzela, urbana, którym podświadomie emanują na otoczenie? A może oni wszyscy w tej walce Solidarnościowej coś/ideę/kogoś zdradzili i tak silnie boli ich sumienie, że starają się to pokryć ową (jakże znamienną u nich) BEZWZGLĘDNOŚCIĄ?

Są to chyba ludzie skażeni epoką post-wojenną, epoką walki/represji i ZDRAD (podobni pokoleniu ludzi wyszłych z traumy II woj. św.) — którzy okupili swe bohaterstwo zdradą/ami (aby tylko nie oddać życia..). Innymi słowy, było to bohaterstwo połowiczne, poniekąd więc „merkantylne”, a przecież dziejowy etos heroizmu Polaków (np. prometeizm wobec innych mniejszych narodów), zasadza się generalnie na rodzaju (para-)mesjanistycznego wyzwolenia. Nadto, oni również kontestują sens wybuchu PW'44, więc może generalnie kontestują ofiarę z życia dla Polski? Może to stąd generanie bierze się ich obcość antypatriotyczna i podejrzenia?

Jak można mieć do niego pretensje? On, wujaszek Wania robi to co mu Wołodia każe, spełnia rozkazy, po to został ulokowany w Małej Moskwie. Zdaje raporty co 6 miesięcy na Kremlu lecąc za nasze dla zmyłki nawet przez Chiny, to było już dawno szeroko opisywane, zaraz po 2010r, po mordzie Smoleńskim naszej elity.

Winny temu wszystkiemu jest B. Komorowski, który uosabia wszystkie patologie III rp. Winny jest B. Komorowski,bo największa ruina wykreowanego przez niego antypaństwa zaczęła się od posmoleńskiego " państwo polskie zdało egzamin".
Jeśli chcemy odzyskać to państwo dla Narodu to zacząć należy od usunięcia tego szubrawca i sprawiedliwego osądzenia go.

Po prostu rządząca klika od premiera do prezydenta plus ich przystawki od lat nie zdają egzaminu, a obecne wybory wieńczą ich dzieło. Oby tylko jak w przysłowiu to był ich koniec wieńczący dzieło.

Ze wszyskim sie zgadzam. Ale dlaczego panstwo nie zdalo egzaminu? POd obecnymi rzadami jak najbardziej zdalo egzamin. Mial byc balagan podczas wyborow i byl. Wszystko z gory zaplanowane i precyzyjnie zrealizowane. A my dajemy sie nabrac na "niekompetencje" PKW czy firmy informatycznej. Ta ostatnia specjalnie zostala wybrana poniewaz z gory wiedziano, ze sobie nie poradzi. Teraz "nikt nic nie wie" jak w czeskim filmie.

Nic w tym dziwnego,jeżeli się zna i śledzi to środowisko przygłuchych sędziów w zaawansowanej demencji z PZPRowskimi korzeniami ,to wcale to nie dziwi,wręcz jest normalnym i nieuniknionym zdarzeniem.Winne jest pewnie i to,że w 2010 roku,zaraz po śmierci Prezydenta Lecha Kaczyńskiego po cichu przeprowadzono wymianę Prezesów wszystkich tych instytucji:
-KRS
-NSA
-TK
-SN
One teraz zadecydują o ważności wyborów na wszystkie te instytucje Prezesów powołał Komorowski prezydent w roku 2010...Gdyby prawowity Prezydent Lech Kaczyński żył w 2010r.to była by inna Polska na pewno wolna,może jak Węgry

Święte słowa

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl