niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
4 grudnia 2016

Prawnik-szpieg miał listę osób do zwerbowania dla GRU. Wśród nich politycy i dziennikarze

Dodano: 18.10.2014 [08:19]
Prawnik-szpieg miał listę osób do zwerbowania dla GRU. Wśród nich politycy i dziennikarze - niezalezna.pl
foto: twitter.com/SayNewsRu
Prawnik Stanisław Sz., któremu postawiono zarzut szpiegostwa dla Rosji, miał gotowy spis osób jakie chciałby zwerbować do współpracy z rosyjskim GRU. Listę - z nazwiska m.in. dziennikarzy i polityków - znaleziono podczas przeszukania mieszkania zatrzymanego mężczyzny.

"Głównym zadaniem szpiega było wejście do Sejmu i nawiązywanie kontaktów z posłami" - podaje tvn24.pl, który powołuje się na informacje przekazane wczoraj posłom z sejmowej speckomisji przez szefa ABW płk Dariusza Łuczaka. Miał on pokazać posłom "materiały, które dla swoich szefów z GRU tworzył Stanisław Sz.".

- Miał motywacje patriotyczne. Do pracy szpiega był przygotowany profesjonalnie, nadzwyczaj ostrożnie się zachowywał - cytuje tvn24.pl jednego z rozmówców. Stanisław Sz. miał przekazywać od lat raporty pracownikom ambasady Rosji.

Wśród osób, które Stanisław Sz. zamierzał zwerbować byli m.in. dziennikarze, których sylwetki miał opracowane, ale również politycy i eksperci od energetyki. Wśród nich jest osoba, która "była niedawno bliska objęcia stanowiska w kluczowej spółce energetycznej, a także polityk, którego aktualna sytuacja w macierzystej partii pogorszyła się, co zostało wskazane, jako okazja do werbunku".

Portal niezalezna.pl wczoraj ujawnił, że Stanisław Sz. to radca prawny, zatrudniony od 2013 r.  w znanej, warszawskiej kancelarii, w której zajmował się doradztwem w sprawach m.in. przygotowania i realizacji inwestycji infrastrukturalnych. Już tam nie pracuje, ale zapewne od niedawna, bo na stronie zapowiedzianej na listopad 2014 r. konferencji "Nafta i gaz" Stanisław Sz. (przewodniczący konferencji) figuruje właśnie jako prawnik tej firmy.

Zatrzymany działał w sektorach energetycznym, drogowym i morskim. Pełnił rolę konsultanta w zakresie rynków wschodnich. Co istotne, w 2012 r. wchodził w skład zespołu prawnego, który opiniował projekt budowy terminala regazyfikacyjnego w Świnoujściu (tutaj więcej informacji).

Reakcją polskich władz na zatrzymanie szpiegów ma być wydalenie pięciu rosyjskich dyplomatów z MSZ. „Takie retorsje to ustalona w prawie międzynarodowym sankcja za przekroczenie pewnych granic” – podaje fakt.pl i zaznacza, że zazwyczaj gdy złapany zostanie jeden szpieg, z kraju zostaje wydalony jeden dyplomata. Polska wyrzuci jednak aż pięciu Rosjan w ramach dyplomatycznych sankcji. To znak, że ten incydent ma ogromne znaczenie.
 
Autor: Źródło: , ,
POLECANE WIDEO
Opinie użytkowników
Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl