Nowe Muzeum Żołnierzy Wyklętych

dobroni.pl

Magdalena Piejko

Kierowniczka działu „Kultura” w „Gazecie Polskiej”. Związana także z telewizją Republika, gdzie wydaje m.in. program „10.04.2010. FAKTY”.

Kontakt z autorem

Do końca roku w dawnej katowni NKWD powstanie Muzeum Żołnierzy Wyklętych. – To obiekt unikatowy w skali ogólnopolskiej, w którym zachowało się tak wiele śladów kaźni więźniów – ofiar stalinowskiego systemu – mówi Jacek Pawłowicz z warszawskiego IPN‑u.

W zabytkowej kamienicy z 1935 r. przy ulicy Strzeleckiej 8 na warszawskiej Pradze-Północ powstanie Muzeum Żołnierzy Wyklętych. W piwnicach kamienicy znajdowały się bowiem cele, w których Ludowy Komisariat Spraw Wewnętrznych ZSRS (NKWD) więził żołnierzy polskiego podziemia antykomunistycznego. W 1945 r. w budynku mieściła się główna siedziba NKWD. W latach 1946–1948 w piwnicach budynku działał też areszt Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego.

Na potrzeby muzeum zostaną zaaranżowane parter i piwnice obiektu. W ramach projektu mają zostać zakupione nowe cenne eksponaty, w piwnicach muzeum specjalnie zabezpieczone zostaną zachowane do dziś inskrypcje wyryte przez polskich bohaterów: „Królowo Korony Polskiej, módl się za nami”, „My z Bogiem, Bóg z nami”, „Śmierć naszym wybawieniem” – to tylko niektóre z nich.

Cały tekst w piątkowej "Gazecie Polskiej Codziennie"
Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Udostępnij

Wczytuję komentarze...
Najnowsze
Europosłami PO zajmie się prokuratura

Europosłami PO zajmie się prokuratura

Przemysł kosmiczny dostanie większe…

Przemysł kosmiczny dostanie większe…

Burza po słowach…

Burza po słowach…

Stado żubrów trafi do Puszczy Augustowskiej

Stado żubrów trafi do Puszczy Augustowskiej

Przywódca Czeczenii: szczątki Stalina…

Przywódca Czeczenii: szczątki Stalina…

Sprzeczka Sikorskiego na Twitterze z gwiazdorem „Gazety Wyborczej”. Poszło o podsłuchy

/ Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

Do zdumiewającej wymiany zdań doszło między byłym szefem MSZ Radosławem Sikorskim, a Pawłem Wrońskim, dziennikarzem "Gazety Wyborczej". Chodziło o ujawnienie podsłuchów dotyczących polityków i zarejestrowanych w knajpach, w których biesiadowali ministrowie z rządu Donalda Tuska.

Radosław Sikorski – jeden z bohaterów tzw. afery taśmowej – stwierdził na Twitterze, że słynne nagrania z rozmów polityków powstały nielegalnie. Odpowiedział mu dziennikarz "Gazety Wyborczej" Paweł Wroński. Odpisał, że polityk to "zwierzyna łowna" i musi się pogodzić z takimi konsekwencjami.

Pretekst do tej dyskusji wprawdzie był inny, ale później akcja rozwinęła się.

Przypomnijmy, że wczoraj policję zaatakował na Twitterze Ryszard Petru. Mundurowi domagają się przeprosin od lidera Nowoczesnej Ryszarda Petru za jego wpis. Jak twierdzi policja, lider Nowoczesnej, odnosząc się m.in. do śmierci Igora Stachowiaka na komisariacie podał niesprawdzone dane i pisał o "oprawcach".

Źródło: twitter.com, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl