Komunistyczna Partia Polski zostanie w końcu zdelegalizowana? Sprawa wróciła do prokuratury

skender/ https://creativecommons.org/licenses/by/2.0/

JW

Kontakt z autorem

Prokuratura Generalna uznała, że prokuratura w Sosnowcu ma ponownie zbadać, czy działalność Komunistycznej Partii Polski jest sprzeczna z prawem.

– Działając jako poseł na Sejm RP, złożyłem zawiadomienie o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez członków Komunistycznej Partii Polski. Jestem zaniepokojony faktem funkcjonowania w Polsce partii odwołującej się do ideologii komunistycznej – podkreśla w rozmowie z gazetą „Nasz Dziennik” Bartosz Kownacki. Poseł PiS był zaskoczony wcześniejszym umorzeniem śledztwa w sprawie delegalizacji KPP. Po jego interwencji akta tego postępowania zbadano w Departamencie Postępowania Przygotowawczego Prokuratury Generalnej.

Sławomir Górnicki, zastępca dyrektora Departamentu Postępowania Przygotowawczego Prokuratury Generalnej uznał, że „analiza przedmiotowego dochodzenia pozwoliła na stwierdzenie, że przeprowadzono je bez wyczerpania wszystkich możliwości dowodowych i z tego względu decyzja o jego umorzeniu uznana została za przedwczesną”. – W związku z powyższym zlecono prokuratorowi apelacyjnemu w Katowicach spowodowanie podjęcia (…) na nowo tego postępowania i jego kontynuowanie przez prokuratora rejonowego Sosnowiec-Południe w Sosnowcu – dodaje.

KPP została zarejestrowana przez Sąd Okręgowy w Warszawie 9 października 2002 r. i - jak wynika z jej statutu - jest partią marksistowsko-leninowską, a źródło swojej działalności ideowo-programowej upatruje w idei komunistycznej. „Dopiero komunizm uwolni ludzkość od niepewności jutra, od strachu przed wojnami, od nędzy i poniżenia” - brzmi statut KPP. Na stronie internetowej partii, poza symbolem sierpa i młota, znajduje się także hasło „Proletariusze wszystkich krajów łączcie się!”, będące fragmentem Manifestu Komunistycznego Karola Marksa i Fryderyka Engelsa.

Art. 13 konstytucji zakazuje istnienia partii politycznych i innych organizacji, które w swoich programach odwołują się do totalitarnych metod i praktyk działania nazizmu, faszyzmu i komunizmu.

Śledztwo toczyło się w „sprawie publicznego propagowania w Dąbrowie Górniczej w okresie od 2002 roku do czerwca 2013 roku przez Komunistyczną Partię Polski totalitarnego ustroju państwa i w sprawie posiadania w celu rozpowszechniania druków zawierających treści propagujące ustrój totalitarny”. Zostało umorzone 29 listopada 2013 r. z konstatacją, że KPP nie popełniła przestępstwa, czyli według terminologii prawniczej z powodu „braku ustawowych znamion czynu zabronionego”.

– Funkcjonowanie tego typu środowisk jest tego najlepszym dowodem. Jeśli nikt nie nauczył się niczego z historii Związku Sowieckiego, Kambodży czy z historii Polski, czym jest komunizm, oznacza, że jest kompletnym głupcem – ocenia istnienie KPP historyk dr Piotr Gontarczyk. – Bezkarność tych ludzi jest ogromna. To bardzo przykre, ale nasze państwo tak właśnie funkcjonuje – dodaje.
 
Źródło: niezalezna.pl,naszdzienik.pl

Udostępnij

Wczytuję komentarze...
Najnowsze
Poruszające słowa papieża Franciszka

Poruszające słowa papieża Franciszka

Nowy prezes Wileńskiego Oddziału Związku…

Nowy prezes Wileńskiego Oddziału Związku…

Śmiertelny wypadek przy przejściu…

Śmiertelny wypadek przy przejściu…

Ankara zakazuje promowania LGBT

Ankara zakazuje promowania LGBT

Izrael wydali ok. 40 tys. migrantów z Afryki

Izrael wydali ok. 40 tys. migrantów z Afryki

Poruszające słowa papieża Franciszka

Papież Franciszek / By Claude Truong-Ngoc / Wikimedia Commons - cc-by-sa-3.0, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=36984416

Wielkim grzechem nazwał Ojciec Święty obojętność wobec ubogich. Podczas mszy z okazji pierwszego Światowego Dnia Ubogich mówił w Watykanie, że do potrzebujących należy podchodzić nie z zaciśniętymi pięściami, ale z wyciągniętymi rękoma. – Kochać ubogiego, to walczyć z wszelkim ubóstwem, duchowym i materialnym – podkreślił.

Biedni są „naszym paszportem” do raju – podkreślił Franciszek w homilii w czasie mszy w bazylice Świętego Piotra, na którą przybyło około siedmiu tysięcy ubogich i bezdomnych.

Wszyscy jesteśmy żebrakami tego, co istotne – miłości Boga, która daje nam sens życia i życie bez końca 
– powiedział papież. 

Nikt nie może uważać siebie za bezużytecznego, nikt nie może uznać siebie za tak ubogiego, aby nie mógł dać czegoś innym. Jesteśmy wybrani i pobłogosławieni przez Boga, który pragnie napełnić nas swoimi darami, znacznie bardziej niż ojciec i matka pragną obdarować swoje dzieci 
– zaznaczył.

Zdaniem Franciszka słowem, które wyszło z obiegu, a jest bardzo aktualne, jest „zaniechanie”. Jak zauważył, „często uważamy, że nie uczyniliśmy nic złego i tym się zadowalamy, przyjmując, że jesteśmy dobrzy i sprawiedliwi”. Tymczasem „nieczynienie niczego złego nie wystarcza”.

Bóg nie jest kontrolerem szukającym ludzi jeżdżących na gapę, ale Ojcem poszukującym dzieci, któremu trzeba powierzyć swoje dobra i swoje plany 
– przypomniał papież.

Według niego smutno jest, gdy Bóg nie otrzymuje wielkodusznej odpowiedzi miłości od dzieci, które ograniczają się do przestrzegania reguł, aby wypełniać przykazania „jak najemnicy w domu Ojca”.

Zaniechanie to także wielki grzech wobec ubogich. Tutaj przyjmuje wyraźną nazwę: obojętność 
– wskazał papież. Piętnował mówienie: „To mnie nie obchodzi, to nie moja sprawa, to wina społeczeństwa”.

To odwrócenie się w inną stronę, kiedy brat jest w potrzebie, to zmienianie kanału w telewizji, kiedy jakaś poważna sprawa nas irytuje, a także oburzanie się na zło, nic nie czyniąc 
– wyjaśnił Franciszek. I przywołał słowa Jezusa: „Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili”.

Tymi braćmi najmniejszymi, przez Niego umiłowanymi są głodny i chory, obcy i więzień, ubogi i opuszczony, cierpiący pozbawiony pomocy i odrzucony potrzebujący 
– dodał.

W ubogim – jak zauważył papież – Jezus puka do naszego serca i spragniony prosi nas o miłość. 

Kiedy pokonujemy obojętność i w imieniu Jezusa poświęcamy się Jego braciom najmniejszym, to jesteśmy Jego przyjaciółmi dobrymi i wiernymi, z którymi lubi On przebywać 
– powiedział.

Prawdziwe męstwo – argumentował papież w homilii – to „nie zaciśnięte pięści i założone ramiona, ale ręce pracowite i wyciągnięte ku ubogim, ku zranionemu ciału Pana”. To ubodzy, choć w oczach świata mają małą wartość, „otwierają nam drogę do nieba, są naszym paszportem do raju”.

Franciszek przypominał, że troska o nich to ewangeliczny obowiązek. 

Kochać ubogiego, to walczyć z wszelkim ubóstwem, duchowym i materialnym 
– zaznaczył.

To, co inwestujemy w miłość, pozostaje, reszta zanika 
– podkreślił papież. I wezwał wiernych: „Nie szukajmy zatem dla siebie tego, co nadmierne, ale dobra dla innych, a niczego cennego nam nie zabraknie”.

Po mszy ubodzy i bezdomni zostali zaproszeni na obiad w watykańskiej Auli Pawła VI.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl