22 osoby oskarżone w procesie tzw. wojny gangów

Jason Morrison/sxc.hu

JW

Kontakt z autorem

Dziś ruszył proces 22 osób oskarżonych o udział w tzw. wojnie gangów we Wrocławiu. Obrona jednego z oskarżonych wnosiła o ponowne odroczenie, ponieważ zmienił on swego pełnomocnika. Sąd odrzucił ten wniosek i rozpoczął proces.

22 oskarżonym postawiono 60 zarzutów; chodzi m.in. o udział w bójce z użyciem broni i niebezpiecznych narzędzi, ciężkie uszkodzenia ciała, groźby karalne, nielegalny obrót środkami leczniczymi (sterydami anabolicznymi), nielegalne posiadanie broni i posiadanie narkotyków. Jak powiedział prokurator Tomasz Błoński, śledczy mają dowody, że oskarżeni działali w zorganizowanej grupie przestępczej. - Najważniejsze, że proces wreszcie się rozpoczął. Udowodnimy to przed sądem - dodał Błoński.


Pod koniec sierpnia 2012 r. we Wrocławiu doszło dwukrotnie do strzelaniny oraz bójki kilkudziesięciu mężczyzn, którzy używali maczet i noży. Ranne zostały trzy osoby. Policja potraktowała to zdarzenie jako porachunki pomiędzy dwoma grupami przestępczymi. W grudniu 2013 r. prokuratura oskarżyła w tej sprawie 22 osoby, a w lutym 2014 r. zarzuty udziału w tej bójce postawiono kolejnym siedmiu osobom (będą odpowiadać w osobnym procesie). Adrianowi S., Rafałowi W., którym prokuratura zarzuca zorganizowanie grup przestępczych, grozi kara 10 lat więzienia.

Czterej oskarżeni przebywają w areszcie; pozostali byli w trakcie śledztwa aresztowani, ale po wpłaceniu poręczeń majątkowych odpowiadają z wolnej stopy. Za udział w bójce z użyciem niebezpiecznych narzędzi grozi im do 5 lat więzienia. W procesie ma być przesłuchanych ponad stu świadków. Kolejną rozprawę wyznaczono na 4 kwietnia.
Źródło: PAP,niezalezna.pl

Udostępnij

Wczytuję komentarze...
Najnowsze
Wystartował wyścig po Złotą Batutę

Wystartował wyścig po Złotą Batutę

Szef MSWiA: Verhofstadt to polityk, który…

Szef MSWiA: Verhofstadt to polityk, który…

Nożownik zaatakował w Stalowej Woli. Są…

Nożownik zaatakował w Stalowej Woli. Są…

Zakaz ekshumacji na Ukrainie powinien zostać…

Zakaz ekshumacji na Ukrainie powinien zostać…

Rosjanie zbombardowali islamskie cele

Rosjanie zbombardowali islamskie cele

Niezły odlot HGW. Za to Marszu Niepodległości jeszcze nikt nie zaatakował

Prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz / Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

Totalna opozycja oraz ich pomagierzy z Brukseli – a także część mediów – wzięli sobie na celownik tegoroczny Marsz Niepodległości. W ich narracji wielka demonstracja patriotyzmu to „ksenofobiczne i faszystowskie” wydarzenie. Dziś wszystkich przebiła jednak Hanna Gronkiewicz-Waltz. Prezydent stolicy skrytykowała mianowicie hasło marszu – „My chcemy Boga”. I to wyjątkowo paskudny sposób.

Wściekłe ataki na Marsz Niepodległości przypuszczane przez polityków opozycji zaczynają przyjmować coraz bardziej groteskowe formy. 

Parlament Europejski przegłosował rezolucję – również głosami części eurodeputowanych PO – gdzie znalazł się zapis, w którym PE „apeluje do rządu polskiego o podjęcie stosownych działań w związku z ksenofobicznym i faszystowskim marszem, który miał miejsce w Warszawie w sobotę 11 listopada 2017 r. oraz o zdecydowane potępienie tego marszu”.

Wcześniej szef Porozumienia Liberałów i Demokratów na rzecz Europy w PE, Guy Verhofstadt, zwrócił się do Komisji Europejskiej, aby uruchomiła art. 7 unijnego traktatu wobec Polski. Nawiązał też do Marszu Niepodległości. 

Na ulice Warszawy wyszły tysiące faszystów, neonazistów, białych suprematystów. (...) Marsz ten miał miejsce 300 kilometrów od obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau. To nie powinno nigdy wydarzyć się w Europie 
– wygadywał  Verhofstadt.

Z kolei w Polsce Grzegorz Schetyna zażądał dymisji Beaty Szydło i jej rządu „w związku z brakiem reakcji na mowę nienawiści na Marszu Niepodległości”.

Głos musiał oczywiście zabrać także Donald Tusk, nazywając Marsz Niepodległości… „reputacyjną katastrofą”. 

Do tego chóru postanowiła dołączyć Hanna Gronkiewicz-Waltz podczas swojego występu w TVN24.

Jak się patrzy na te wszystkie napisy i emblematy, to były absolutnie nacjonalistyczne 
– stwierdziła. 

Tak się zaczął faszyzm w krajach, w których zaczynał się, a przypomnę, że w Polsce zaczął się od getta ławkowego, od takich rzeczy, które powiedziałabym, wyglądały na początku – w cudzysłowie oczywiście mówię – niewinnie, i trzeba reagować od razu 
– dodawała. 

Co ciekawe, według niej, nieodpowiednie było również użycie jako hasła marszu: „My chcemy Boga”. 

To jest podszywanie się. Hasło używane niemalże w sposób diabelski, demoniczny. To nie ma racji bytu, przecież jest wolność religijna 
– oświadczyła Gronkiewicz-Waltz.

Najwyraźniej granice absurdu zostały przekroczone…

Źródło: niezalezna.pl, TVN24

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl