niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
12 lutego 2016

Malezyjski boeing - nowe fakty!

Dodano: 13.03.2014 [11:45]
Malezyjski boeing - nowe fakty! - niezalezna.pl
foto: Chris Finney (Wikipedia)
Amerykańscy śledczy badający zniknięcie samolotu Malaysia Airlines z 239 osobami na pokładzie podejrzewają, że po utracie kontaktu z kontrolerami lotów maszyna leciała przez kolejne cztery godziny - podał dziennik "Wall Street Journal".

P.o. minister transportu Malezji Hishammuddin Hussein zdementował te doniesienia. "Są one fałszywe" - powiedział na konferencji prasowej.

Jak komentuje agencja Reutera, informacje te stanowiłyby kolejny dramatyczny zwrot w sprawie, będącej najbardziej zaskakującą tajemnicę w historii współczesnego lotnictwa. Boeing 777 wyleciał do Pekinu ze stolicy Malezji Kuala Lumpur w sobotę. Godzinę po starcie zniknął z cywilnych radarów nad Morzem Południowochińskim między Malezją a Wietnamem."WSJ" napisał w czwartek, że według amerykańskich śledczych lotniczych i agentów bezpieczeństwa maszyna mogła lecieć łącznie przez pięć godzin. Powodem tych podejrzeń są dane pobierane automatycznie i wysłane na ziemię z silników Boeinga 777 w ramach rutynowego programu monitorowania. Gazeta powołuje się na dwie osoby zaznajomione z tą sprawą.

Oznacza to, że samolot mógł przelecieć dodatkowo 3,5 tys. km, potencjalnie docierając do Pakistanu czy miejsc na Oceanie Indyjskim - podaje "WSJ".

Według gazety amerykańscy agenci antyterrorystyczni badają trop, mówiący o tym, że pilot lub inna osoba znajdująca się na pokładzie zmieniła kurs samolotu i celowo wyłączyła transpondery, by Boeing 777 nie został wykryty przez radary.
"Chcesz zabrać głos w ważnej sprawie? Chcesz podzielić się z nami swoją opinią, swoim zdaniem? Wyślij darmowy SMS o treści GPC na 8068 (0 PLN). Wasz głos jest dla nas cenny. Regulamin na www.gpcodziennie.pl/SMS"
Autor: Źródło: ,
Opinie użytkowników

1.) Po pierwsze samolot widoczny jest na radarach cywilnych i wojskowych, bez względu na to czy się kontaktuje z wieżą czy nie. Jeżeli leciał by jeszcze 4km to radary wykryły by jego pozycję
2.) Samoloty typu Boening 777 mają wbudowany GPS, za którego pomocą linia lotnicza wie gdzie jest jej samolot. System GPS działa niezależnie od radarów lotniczych.
3.) Ruszyła maszyna dezinformacji, sugerująca prostym ludziom jakoby kapitan statku woził sobie ( na kolanach - mój dopisek ) pasażerki.

Po mojemu maszyna została ZESTRZELONA albo przypadkowo, albo celowo, podczas ćwiczeń wojskowych i teraz władze zamiatają temat pod "dywan" bo nie chcą wypłacać odszkodowań setkom rodzin.

Zapamiętajcie rodacy, w XXI nie ma ŻADNYCH ZAGINIĘĆ - nie ma takiego pojęcia, ponieważ jesteśmy inwigilowani NON-STOP przez najróżniejsze, niezależne od siebie systemy.

"Jak komentuje agencja Reutera, informacje te stanowiłyby kolejny dramatyczny zwrot w sprawie, będącej najbardziej zaskakującą tajemnicę w historii współczesnego lotnictwa." Czyżby katastrofa smoleńska została już wyjaśniona i nie stanowi zaskakującej tajemnicy w historii współczesnego lotnictwa? Właściwie tak. Wszystkie komisje opisały przyczyny katastrofy. "Eksperci" tacy jak Hypki,Lasek itp. się wypowiedzieli. Państwo polskie zdało egzamin.

Rosjanie dążą do czegoś większego.

a ja nie wierze w amerykanskie bajki ze w samolocie mozna zwyczajnie wylaczyc transpondery i kompletnie znika z radarow, czy oni naprawde mysla ze ludzie sa tak naiwni ?

chyba kazdy military arsenal w kazdym kraju gromadzilby takie samoloty znikajace z radarow,

kazdego smartfona mozna w dzisiejszych czasach namierzyc a co dopiero wielka maszyne z ponad 300 osobami i ponad 300 smartfonami na pokladzie

dlaczego zadna kamera z najpilniej strzezonego budynku usa - pentagonu nie zarajstrowala uderzenia samolotu w ten budynek w dniu 9/11 ? mysl skoro rozum byl Ci dany

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl