niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
01/11/2014
-

Malezyjski boeing - nowe fakty!

Dodano: 13.03.2014 [11:45]
Malezyjski boeing - nowe fakty! - niezalezna.pl
foto: Chris Finney (Wikipedia)
Amerykańscy śledczy badający zniknięcie samolotu Malaysia Airlines z 239 osobami na pokładzie podejrzewają, że po utracie kontaktu z kontrolerami lotów maszyna leciała przez kolejne cztery godziny - podał dziennik "Wall Street Journal".

P.o. minister transportu Malezji Hishammuddin Hussein zdementował te doniesienia. "Są one fałszywe" - powiedział na konferencji prasowej.

Jak komentuje agencja Reutera, informacje te stanowiłyby kolejny dramatyczny zwrot w sprawie, będącej najbardziej zaskakującą tajemnicę w historii współczesnego lotnictwa. Boeing 777 wyleciał do Pekinu ze stolicy Malezji Kuala Lumpur w sobotę. Godzinę po starcie zniknął z cywilnych radarów nad Morzem Południowochińskim między Malezją a Wietnamem."WSJ" napisał w czwartek, że według amerykańskich śledczych lotniczych i agentów bezpieczeństwa maszyna mogła lecieć łącznie przez pięć godzin. Powodem tych podejrzeń są dane pobierane automatycznie i wysłane na ziemię z silników Boeinga 777 w ramach rutynowego programu monitorowania. Gazeta powołuje się na dwie osoby zaznajomione z tą sprawą.

Oznacza to, że samolot mógł przelecieć dodatkowo 3,5 tys. km, potencjalnie docierając do Pakistanu czy miejsc na Oceanie Indyjskim - podaje "WSJ".

Według gazety amerykańscy agenci antyterrorystyczni badają trop, mówiący o tym, że pilot lub inna osoba znajdująca się na pokładzie zmieniła kurs samolotu i celowo wyłączyła transpondery, by Boeing 777 nie został wykryty przez radary.
Opinie użytkowników
Forum jest miejscem wymiany opinii użytkowników, myśli, informacji, komentarzy, nawiązywania kontaktów i rodzenia się inicjatyw. Dlatego eliminowane będą wszelkie wpisy wielokrotne, zawierające wulgarne słowa i wyrażenia, groźby karalne, obrzucanie się obelgami, obrażanie forumowiczów, członków redakcji i innych osób. Bezwzględnie będziemy zwalczali trollowanie, wszczynanie awantur i prowokowanie. Jeśli czyjaś opinia nie została dopuszczona, to znaczy, że zaliczona została do jednej z wymienionych kategorii. Uwagi i reklamacje kierowane do nas należy kierować na adres: straznik(at)niezalezna.pl Jednocześnie podkreślamy, iż rozumiemy, że nasze środowisko chce mieć miejsce odreagowywania wielu lat poniżania i ciągłej nagonki na nas przez obóz "miłości", ale nie upoważnia to do stosowania wulgarnego języka. Dopuszczalna jest natomiast nawet najostrzejsza krytyka, ale bez wycieczek osobistych. Komunikaty ukazujące się na blogu Morusa są rozwinięciem niniejszego regulaminu.

1.) Po pierwsze samolot widoczny jest na radarach cywilnych i wojskowych, bez względu na to czy się kontaktuje z wieżą czy nie. Jeżeli leciał by jeszcze 4km to radary wykryły by jego pozycję
2.) Samoloty typu Boening 777 mają wbudowany GPS, za którego pomocą linia lotnicza wie gdzie jest jej samolot. System GPS działa niezależnie od radarów lotniczych.
3.) Ruszyła maszyna dezinformacji, sugerująca prostym ludziom jakoby kapitan statku woził sobie ( na kolanach - mój dopisek ) pasażerki.

Po mojemu maszyna została ZESTRZELONA albo przypadkowo, albo celowo, podczas ćwiczeń wojskowych i teraz władze zamiatają temat pod "dywan" bo nie chcą wypłacać odszkodowań setkom rodzin.

Zapamiętajcie rodacy, w XXI nie ma ŻADNYCH ZAGINIĘĆ - nie ma takiego pojęcia, ponieważ jesteśmy inwigilowani NON-STOP przez najróżniejsze, niezależne od siebie systemy.

"Jak komentuje agencja Reutera, informacje te stanowiłyby kolejny dramatyczny zwrot w sprawie, będącej najbardziej zaskakującą tajemnicę w historii współczesnego lotnictwa." Czyżby katastrofa smoleńska została już wyjaśniona i nie stanowi zaskakującej tajemnicy w historii współczesnego lotnictwa? Właściwie tak. Wszystkie komisje opisały przyczyny katastrofy. "Eksperci" tacy jak Hypki,Lasek itp. się wypowiedzieli. Państwo polskie zdało egzamin.

jednomiejscowym migiem? Na pewno znają odpowiedź. A w razie wątpliwości - dr Lasek wyjaśni wszelkie. Mimo, iż Boeinga 777 na oczy nie widzieli.Tak samo jak Tu-154M.

Rosjanie dążą do czegoś większego.

Może trzeba pomyśleć? W co kto i z kim się bawi, dlaczego, a po du..e dostaniemy pewnie my.
Pozdrawiam.

Liczne akty terrorystyczne (w tym to porwanie) mogą mieć na celu odwrócenie uwagi swiatowej opinii publicznej od Ukrainy. To typowy MODUS OPERANDI kacapskich służb.

nie wiem kim Pani jest ale czytam Pani komentarze i prawie zawsze sie z nimi zgadzam. Podaje reke. Tak to jest odwrocenie uwagi a samolot zwyczajnie zostal porwany i jest przestrzymywany. I rzad Malezji zna prawde stad te naiwne contradicting fakty. To moja intuicja. Ukraina jest przeciez stopniowo i systematycznie zajmowana.

...to też ostrzeżenie, co i komu zrobią, wybór dzielnicy również nieprzypadkowy!

Po wybuchach bloków w Moskwie byłby to pomysł mało oryginalny. No ale car się starzeje.

Przepraszam, przeoczylem znaczenie postu, który pani komentowala. Pisałem oczywiście o samolocie, a nie o wybuchu w NY. Lepiej jak położę się już spać.
Zwracam honor i jeszcze raz podwójnie pozdrawiam... Mimo, że głownie nie zgadzam sie co tutaj pani czasami pisze i gdybyśmy znali się osobiście to pewnie należała by pani do grona znajomych, za którymi nie przepadam, ale przecież nie da sie wszystkich milowac.
Zanim skończę ten wywód pragnę podziękować pani, ze działa na mnie jak kawa - podnosi mi ciśnienie krwi wtedy, kiedy tego potrzebuję. :)
No to tyle. Mam nadzieje, ze strażnik to puści. Jego dzisiaj rownież pozdrawiam ;)

Dobrej nocy wszystkim!
Nie dajcie sie podzielić!

wszystko związane z lotem Malaysia Airlines z Kuala Lumpur do Pekinu prędzej niż w 4 lata ???

Kiedy dowodem w sprawie jest " jak walnelo to urwalo" albo "winni as piloci a do ustalenia pozostaje..." I sledczy z nzkazu oprawcow, jak pijani plot trzymaja sie jakiejs Bogu ducha winnej brzozy, to moze to troche potrwac.

a ja nie wierze w amerykanskie bajki ze w samolocie mozna zwyczajnie wylaczyc transpondery i kompletnie znika z radarow, czy oni naprawde mysla ze ludzie sa tak naiwni ?

chyba kazdy military arsenal w kazdym kraju gromadzilby takie samoloty znikajace z radarow,

kazdego smartfona mozna w dzisiejszych czasach namierzyc a co dopiero wielka maszyne z ponad 300 osobami i ponad 300 smartfonami na pokladzie

dlaczego zadna kamera z najpilniej strzezonego budynku usa - pentagonu nie zarajstrowala uderzenia samolotu w ten budynek w dniu 9/11 ? mysl skoro rozum byl Ci dany

"Wall Street Journal", albo inna łajza "dziennikarstwa niusowego" nie zrozumiała specjalistów. Bo żaden z nich nie mówiłby bzdur, że transponder jest potrzebny do wykrycia samolotu przez radar. Transponder wysyłając sygnał i kod identyfikuje samolot tak jak rejestracja identyfikuje samochód. Wyłączenie go świadczy tylko o tym, że ktoś z dostępem do kokpitu bezprawnie go wyłączył. Równie dobrze można przyjąć że zrobił to pilot aby zwrócić uwagę kontroli ruchu na "porwany samolot". To że nikt tego nie zauważył wówczas jest pytaniem o człowieka-kontrolera i jego pracę. Słusznie jednak zwracasz uwagę na sygnały telefonii GSM i pokładowej stacji telefonicznej samolotu. Ciekawe jest też jak program wysyłający dane o stanie silników łączy się ze stacjami przekaźnikowymi ?. I czy ten rodzaj przekazu nie można namierzyć ??????.

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl