Demonstranci weszli na teren rezydencji Janukowycza - SZOKUJĄCE ZDJĘCIA

twitter.com/lauradels

Ochrona wpuściła ludzi na terytorium Meżyhiria, prywatnej rezydencji prezydenta Ukrainy Wiktora Janukowycza, która była dotychczas jednym z najlepiej strzeżonych obiektów w kraju – podała dziś rano stacja telewizyjna „5.Kanał”. - Tłum ludzi napiera na rezydencję Janukowycza - mówi nam korespondent "Codziennej" Wojciech Mucha, który również tam pojechał.

Według stacji w Meżyhiria pozostała tylko zwykła ochrona, należąca do formacji będącej odpowiednikiem polskiego Biura Ochrony Rządu. Prywatnych ochroniarzy szefa państwa w rezydenci nie ma. Jako pierwsi na teren Janukowycza weszli dziennikarze.

"Jesteśmy na drodze, która prowadzi do rezydencji prezydenta Janukowycza. Tłumy ludzi napierają na rezydencję. Pojawiają się kolejne samochody Automajdanu. Postawiono barykadę w poprzek drogi, która prowadzi do miejscowości, w której mieszkał Janukowycz. Tłumem dowodzą powstańcy. Są przygotowane kolczatki na drodze w razie, gdyby miały się pojawić wojska albo Berkut" - relacjonuje portalowi niezalezna.pl Wojciech Mucha.


(fot. twitter.com/ChristopherJM)


(fot. twitter.com/rastych)

"Setki, jeśli nie tysiące ludzi z flagami idą tam, do siedziby Janukowycza, którą uważają za symbol korupcji i wszelkiego zła.
 
Nie sądzę, żeby dało się to odwrócić sytuację w taki sposób, jak chcieliby ci, co jeszcze wczoraj podpisywali porozumienie, które dzisiaj już nie ma żadnej mocy"
- dodaje W. Mucha.

Tak rezydencja wygląda z bliska



 

Możemy na niej znaleźć m.in. prywatną stację benzynową, statek, czy garaż pełen samochodów i motocykli.


(fot. twitter.com/euromaidan)


(fot. twitter.com/VitaliiSediuk)



Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij


Wczytuję komentarze...

No nieźle! Biedroń sam mianował się liderem opozycji. Bo "przecież nie Schetyna, ani Tusk"

/ Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

Bardzo się cieszę, że stałem się liderem całej opozycji - wyznał w wywiadzie dla "Super Expressu" prezydent Słupska Robert Biedroń. Sęk w tym, że owym liderem mianował się sam. Nawet wymyślił już nową partię, którą chciałby założyć, by "zjednoczyć opozycję w walce przeciw PiS". Ciekawe, co na to Grzegorz Schetyna i reszta?

W sondażu, w którym typowano kandydata na prezydenta Polski, wykonanym na zlecenie "Super Expressu" Biedroń zajął trzecią pozycję - z niezbyt porywającym wynikiem na poziomie 19 procent. Jakimś cudem doszedł jednak do wniosku, że czyni go to... liderem całej opozycji.

Co do sondażu dla "Super Expressu", to bardzo się cieszę, że stałem się liderem całej opozycji

- stwierdził prezydent Słupska.

Na pytanie, czy stanie na czele opozycji odpowiedział bez zawahania.

Tak, przecież liderem nie jest dziś ani Schetyna, ani Tusk, ani nikt inny. To pokazują sondaże

- powiedział pewny siebie.

Dodał, że chciałby założyć nową partię o nazwie "Polska", która jednoczyłaby wszystkie partie przeciwne rządom Prawa i Sprawiedliwości, by z nim walczyć. Zaprosił nawet do rozmów "Schetynę, Katarzynę Lubnauer, Ryszarda Petru i innych".

Internauci przecierają oczy ze zdumienia...

 

Źródło: se.pl, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl