niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
5 grudnia 2016

Żółta woda, zlew bez kranu, hotele w budowie - koszmar w Soczi na dwa dni przed igrzyskami

Dodano: 05.02.2014 [09:11]
Żółta woda, zlew bez kranu, hotele w budowie - koszmar w Soczi na dwa dni przed igrzyskami - niezalezna.pl
foto: Twitter
Zachodni dziennikarze prześcigają się w publikowaniu zdjęć i opisów z Soczi. Hotele, które miały być już dawno gotowe na przyjęcie gości, nie spełniają jakichkolwiek standardów. Albo są jeszcze budowane, albo się rozpadają, albo brakuje w nich wody.

Zaczął dziennikarz "New York Times" David Segal. Nazwał on Soczi miastem "nieukończonych hoteli i na wpół ukończonych sklepów".

"Śniadanie ma być podawane w budynku nr 10. Ale nie dość, że budynek nr 10 jest trudny do odnalezienia, to na dodatek nie widać w nim żadnej restauracji" - opisuje Segal i dodaje, że większość personelu obsługującego olimpiadę na pytanie o wyjaśnienia odpowiada ze wzruszeniem ramion: "To Rosja".

Dziennikarz CNN relacjonuje z kolei na Twitterze, że jego ekipa przybyła do hotelu, który - jak okazało się na miejscu - nie został nawet ukończony. Po 48 godzinach dziennikarzom nadal nie udało się znaleźć zakwaterowania.

Inny reporter CNN - Ivan Watson - ujawnił, że na 4 dni przed rozpoczęciem olimpiady hotel Marriott... nie przyjmuje płatności kartami kredytowymi. Dziennikarz Harry Reekle pisze z kolei na Twitterze: "CNN zamówił 11 pokoi w hotelu w Soczi już pięć miesięcy temu". I dodaje, że na miejscu okazało się, że gotowy na przyjęcie gości jest tylko... jeden pokój.

Dziennikarka Stacy St. Clair skarżyła się: "W moim hotelu nie ma wody". A gdy "woda" już się pojawiła, St. Clair zamieściła jej zdjęcie:



Zdjęć obrazujących pomysłowość Rosjan nie brakuje. Fotografie pokazujące grzejniki wiszące pod sufitem lub gniazdka elektryczne zainstalowane tam, gdzie goście hotelowi zwykle kładą głowę podczas snu, robią furorę w zachodnich mediach.




Nick Hope z BBC, po przybyciu do hotelu, zastał np. w pokoju telefon. Problem w tym, że nie był on nawet rozpakowany i złożony (nie mówiąc o już podłączeniu):



Nie była to jedyna przykra niespodzianka. Gdy Hope chciał się wykąpać, jego oczom ukazał się następujący widok:



A to wejście do hotelu, w którym pokój wykupiła dziennikarka Natalie Peters:



To zaś kran w pokoju innego dziennikarza:


POLECANE WIDEO
Opinie użytkowników
Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl