niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
29 czerwca 2016

Pomyłki Łysiaka, czyli co z tym majdanem?

Dodano: 29.01.2014 [09:56]
Pomyłki Łysiaka, czyli co z tym majdanem? - niezalezna.pl
foto: GP
Waldemar Łysiak uznał za stosowne napisać tekst o ukraińskich protestach przeciwko reżimowi Wiktora Janukowycza. Mogliśmy z niego się dowiedzieć wielu ciekawostek. Otóż kijowski majdan to zbiorowisko genetycznie ułomnych mutantów, marzących tylko o zabijaniu Polaków. Wielbiących Banderę i nazizm. Trzeba trzymać się od nich z daleka. Niech Janukowycz wygra.

Po co właściwie zajmować się tekstem Waldemara Łysiaka w „Do Rzeczy”? Ponieważ stanowi on idealne kompendium mitów, półprawd i fałszów, poprzez które rzeczywistość majdanu opisuje część polskiej prawicy. I dlatego warto się nad nim nachylić i pokazać, do jakiego stopnia jest to opis i fałszywy, i absurdalny, i wewnętrznie sprzeczny.

Kłamstwa o majdanie

Dla Łysiaka (jak i narodowców czy znacznej części ludzi związanych ze środowiskiem kresowym itd.) majdan to banderowcy. Chcą mordować Polaków, a nie z nimi rozmawiać. Gdyby wziąć te słowa na poważnie, to należałoby wypowiedzieć wojnę majdanowi, wysłać posiłki dla Janukowycza albo przynajmniej zamknąć granicę przed ukraińskimi potworami i oddać ich w ręce Rosji.

Ten opis jest po prostu kłamstwem. Absurdalność tej propagandy staje się uderzająca, gdy człowiek znajdzie się już na majdanie (warto zwrócić uwagę, że żaden z krytykantów, tak mocno gardłujący w prawicowych mediach, na to się nie zdobył). Czy na majdanie są flagi UPA? Są. Czy są odwołania do Bandery – są, i to widoczne. Jednak nie tworzą one klimatu majdanu ani nie wyrażają jego postulatów. Są jednym z wielu jego elementów, i na pewno nie najsilniejszym. Większość protestujących zebrała się tu, by walczyć z tymi, którzy do nich strzelają, z reżimem, który chce ich pozbawić wolności. Historia jest dla nich drugorzędna. Symbole, które niesie część demonstrantów, nie mają dla nich odniesienia do realnych wydarzeń historycznych. Są wyrazem sprzeciwu wobec tego, co dzieje się teraz, a nie afirmacją zbrodni z przeszłości. Tak jest np. z flagami UPA. Większość Ukraińców nie ma pojęcia, że armia ta popełniała zbrodnie na Polakach. Znają UPA tylko z walk z Sowietami. Dochodzi w związku z tym do paradoksalnych sytuacji. Gdy obalono w Kijowie pomnik Lenina, w tłumie powiewało wiele flag UPA. Gdy trzymający je ludzie zobaczyli moją radość ze zniszczenia monumentu zbrodniarza, zaczęli spontanicznie skandować: „Polska, Polska!”. Podobnych sytuacji jest bardzo wiele. Zresztą większość obecnych na majdanie na widok Polaków okazuje niesłychaną radość.

Ukraina i Marsz Niepodległości

Jednocześnie trzeba przyznać rację tym, którzy zwracają uwagę na coraz większą widoczność skrajnego nacjonalizmu na majdanie, czasem zahaczającego wręcz o gloryfikację nazizmu. Ogień barykad i mordy reżimu Janukowycza zradykalizowały protest. Jednak nawet na najbardziej wysuniętych placówkach majdanu, np. ul. Hruszewskiego, gdzie właściwie nie ma nocy i dnia bez starć z Berkutem, taka symbolika stanowi mniejszość. W porównaniu z początkiem protestów jest wyraźniejsza, ale nadal nie reprezentuje majdanu. Można sobie pozwolić na porównanie z 11 listopada w Polsce. Możemy nie lubić przywódców Marszu Niepodległości, ale czy stwierdzimy, że jego uczestnicy są faszystami? Czy sam marsz jest inicjatywą neonazistowską? A przecież uczestniczą w nim grupki neonazistowskie, czasem usłyszy się rasistowskie hasła. Jednak żaden zdrowo myślący człowiek nie będzie usiłował wepchnąć całej tej manifestacji do worka z napisem „nazizm”. Nie tylko dlatego, że nie chce być jak Adam Michnik czy Sławomir Sierakowski, bo to wstyd. Także dlatego, że elementarna uczciwość nie pozwala obrażać tysięcy ludzi, uczestniczących w tym proteście. Chciałbym więc, żeby podobna rzetelność cechowała tych, którzy opisują majdan dziś, a zwłaszcza publicystów prawicowych. Bo przykra to dla mnie sytuacja, gdy prawdziwiej opisuje majdan „Wyborcza” niż część moich prawicowych autorytetów. Poza tym przyjmijmy nawet na sekundę wersję, że majdan rzeczywiście w większości jest banderowski (co jest oczywistą brednią). Rozumiejąc przerażającą historię tej postaci, zadajmy sobie pytanie: czy to, że Ukraińcy, w większości nieznający ciemnych kart biografii Bandery, oddają mu cześć – powinien być powodem, dla którego akceptujemy fakt, że Janukowycz ich morduje? Że wprowadza dyktaturę i oddaje ich kraj w ręce Rosji? Czy nasi prawicowi idole, tak często odwołujący się do chrześcijaństwa, wolności, możliwości samostanowienia, nagle uznali, że niewłaściwe autorytety to wystarczający powód, dla którego można strzelać do ludzi z broni snajperskiej i mordować porwanych opozycjonistów (którzy, co warto powtarzać, z Banderą nie mieli nic wspólnego)?

Druga Czeczenia?

W wypadku znacznej części Ruchu Narodowego argumentacja antymajdanowa ma na celu polityczną instrumentalizację tragedii wołyńskiej. Staje się pretekstem do ataku na PiS i zbieraniem ewentualnych głosów wyborczych. Tym samym poważna dyskusja o majdanie jest wciąż sprowadzana do poziomu rynsztoka i politycznej awantury z PiS. Jednak cały paradoks narracji utożsamiającej majdan z banderowcami tkwi w tym, że jest to jeden najsilniejszych argumentów za obecnością Polaków na majdanie. Czarna wizja Łysiaka nie jest bowiem prawdziwa, ale może się ziścić. I musimy zrobić wszystko, by do tego nie doszło, czyli wspierać te działania, które doprowadzą do obalenia Janukowycza.

Janukowycz nie jest gwarancją, że banderowców nie będzie. To jego polityka prowadzi do radykalizowania się poglądów tej części populacji, która nie akceptuje tego reżimu. Im Ukraina jest dalej od Europy, im bardziej jest osamotniona w walce z przemocą wspieraną przez Rosję – tym bardziej jej zachodnia część przybierać będzie szaty skrajnego nacjonalizmu. Warto mieć świadomość, że Ołeh Tiahnybok jest umiarkowany jak na Swobodę. Partie opozycyjne, takie jak UDAR i Batkiwszczyna, będą konkurencją dla skrajnych narodowców i odbiorą im głosy. Jeśli Janukowyczowi uda się zdławić ten bunt, w konsekwencji na placu boju pozostaną tylko ci najbardziej radykalni. Ponadto wejście Ukrainy w orbitę zachodnich wpływów jest jedyną szansą na uspokojenie radykalnych tendencji. Pokazanie ludziom majdanu, że Europa, w tym Polska, wyciąga do nich rękę – może uświadomić im, że zbyt radykalna propaganda nacjonalistyczna nie tylko promuje nieprawdę, ale także jest dla nich nieopłacalna – skończy się bowiem utratą sojuszników. Jeśli jednak będą samotni, pozbawieni wsparcia z zewnątrz, gnębieni przez swoją władzę i Rosję – wtedy jedyne, co im pozostanie, to odwołanie się do wizji najbardziej skrajnych i pełnych przemocy. Do czego zresztą dąży dziś tak Rosja, jak i Janukowycz – aby legitymizować swoją władzę jako jedyny ratunek przed „radykałami”. Przy całej świadomości różnicy tych dwóch sytuacji – spójrzmy, w jaki sposób znaczna część Czeczeńców osunęła się w skrajny fundamentalizm islamski. Stało się to w momencie, gdy wkroczyła tam Rosja i zainstalowała swój marionetkowy rząd. Dopiero wtedy, pod wpływem poczucia osamotnienia i doświadczenia straszliwych mordów, Czeczeńcy zaakceptowali pośród siebie tych, którzy nawoływali do skrajnej przemocy. To samo może stać się na Ukrainie.

Naprawdę groźna Ukraina

Jedno jest pewne. Polska nie może nigdy zapomnieć o tragedii Wołynia, o niesłychanym okrucieństwie tego mordu (nawet jak na koszmarny wiek XX), o zezwierzęceniu i barbarzyństwie tych, którzy go dokonali, posiłkując się ideologią Bandery – bo przestałaby być Polską. Ale nie może też pozwolić na to, by Ukraina weszła na stałe w orbitę rosyjskich wpływów. Nie może od niej się odwrócić, nawet gdy ta będzie wystawiała sobie nie takich bohaterów, jakich wymarzą sobie ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski, Waldemar Łysiak czy przywódcy Ruchu Narodowego. Bo istnieje Ukraina dla Polski dużo bardziej niebezpieczna niż ta, w której stawia się pomniki banderowcom. To Ukraina, na której stacjonują rosyjskie wojska.
POLECANE WIDEO
Opinie użytkowników
Regulamin Forum:
Na forum niezalezna.pl publikujemy opinie użytkowników naszego portalu. Wszystkie posty podlegają moderacji. Bezwzględnie usuwane będą wpisy zawierające groźby karalne i wszelkie prowokacje godzące w Niezależną. Nie publikujemy wpisów wulgarnych, zwalczamy trollowanie. Nie tolerujemy spamu i postów pisanych wyłącznie Caps – Lockami. Ze względu na ograniczoną do 1500 znaków długość komentarzy zastrzegamy sobie prawo do usuwania obszernych artykułów wklejanych w postach w sytuacji, kiedy można wykorzystać link. Wszelkie zastrzeżenia natury regulaminowej prosimy zgłaszać na: pocztę strażnika forum

Szanowny Panie !
Nie czytałem innych komentarzy, więc może powtórzę. Czy zna Pan treść ukrainskich podręczników historii ? Czy rozmawiał pan z młodymi Ukraincami i (zwłaszcza) studentami ? Czy wie Pan, że edukują ich w nienawiści do Polski. Czy doswiadczył Pan tego choćby w sensie werbalnym osobiście. Czy wie Pan, że na cmentarzu łyczakowskim stoi pomnik 14 dywizji SS ? Itd, itp. Dopóki Ukraina nie zmieni edukacji swojej młodzieży, oficjalnej wersji historii(rzeż byla samoobroną przed Polakami), nie pokaja sie głośno i wyrażnie to NIEMA MOWY o żadnym pojednaniu. Przez wzgląd na pamięć ofiar a nie bieżące interesy polityczne
Z poważaniem

co mówicie, kolego Wildstein i niewątpliwie masz wspaniałe doświadczenia z Majdanu, spotkałeś super ludzi. Jednak nie można zamykać oczu na wciąż istniejących, i bardzo aktywnych pogrobowców Bandery, którzy jawnie szudzą z Wołyńśkich rzezi i otwarcie zapowiadają rewindykacjie wobec Polski. Te siły są tam. Jak wiadomo, wystarczy sprzyjający splot okoliczności, żeby takie czuby zradykalizowali o skontrolowali całą resztę, a wtedy biada jeszcze ocalałym Polakom na Ukrainie.
Szczerze życzę Ukraińcom spełnienia aspiracji narodowych. Nie mogą oni jednak liczyć na naszą krótką pamięć i bezkrytyczne poparcie.

A mnie nie interesuje Ukraina ruska ani pruska ani podzielona. Tylko w niepodleglej Ukraie extrema bedzie marginesem.
Opcja ktora pan proponuje to globalizacja czyli ciagly konflikt, gdzie extrema bedzie podsycana przeciwko wszystkm, Polce tez.
ja

Fragment wywiadu z Andrijem Tarasenko, rzecznik radykalnej, nacjonalistycznej organizacji Prawy Sektor:
PYTANIE: Bandera zainspirował jednak rzeź na Wołyniu, w wyniku której zostało zamordowanych przeszło 100 tys. Polaków. Nie odpowiada więc za ludobójstwo?
ODPOWIEDŹ: To brednia. Dokładnie śledziłem historię OUN i wiem, że to po prostu nieprawda. Owszem, Bandera zalecał stosowanie radykalnych metod, ale przecież z okupantem należy walczyć wszystkimi metodami. Tym bardziej kiedy ten okupant nie chce opuścić twojej ziemi.
PYTANIE: Tyle że to były lata wojny, więc Polaków trudno nazwać okupantami.
ODPOWIEDŹ: Nasz kraj okupowali Niemcy, Polacy, Rumuni, Węgrzy, Rosjanie.

I co lemingi w skórze narodowców, dalej popieracie majdan?

nie wiedziałem, że używasz też imienia Leokadia.

Nic nie pisałeś, że jesteś rosyjskim gejem.

Jeszcze nie wygrali z komuchami już biorą się za łby między sobą. Jakby przyjęli "purpurowe srebro".

specjalizująca sie w zagadnieniach opozycji białoruskiej i ukraińskiej, która wyraziła swoją opinię w Salonie24. http://aromasze.salon24.pl/564059,o-co-chodzi-na-ukrainie

Majdanowi chodzi nie tylko o stowarzyszenie z Unią Europejską, ale przede wszystkim o naprawę państwa, które jest w strasznym stanie. Które nie jest państwem Ukraińców, ale państwem rządzącej mafii. Państwem w którym nie działa policja, bandycka i doszczętnie skorumpowana, wymuszająca haracze od zwykłych obywateli. Nie działają sądy, dla których przepisy prawa i nawet poczucie zwykłej przyzwoitości nie istnieje. Ukraina jest państwem rozgrabionym do cna, do ostatniej okruszynki przez klany oligarchów. Jest państwem bankrutującym. W tym samym kierunku idzie Polska, o czym świadczy szykująca sie prywatyzacja Lasów Państwowych.

Majdan chce zwrócić Ukrainę narodowi i społeczeństwu. I ma do tego pełne prawo. I DLATEGO MAJDANU TAK BARDZO BOI SIE PLATFORMA z MAFIOSO TUSKIEM NA CZELE, a TAKŻE PUTIN

Wrogowie niepodległej Ukrainy z Rosją na czele, która V kolumnę ma również i na portalach niezalezna.pl są wszechpotężni i zdecydowani na wszystko, aż do wymordowania tysięcy ludzi. Tak jak to zrobiono w Czeczenii. Majdan przeciwstawia Rosji Banderę i UPA, bo długo żyjąca w niewoli Ukraina nie ma innych "bohaterów", nie dorobiła sie takich "bohaterów" którzy byliby zdeterminowani i czyści jak łza. Przecież branie na sztandary Chmielnickiego, to tak jak my byśmy brali na swoje sztandary archaicznego Mieszka I.

Nawet nasz narodowy bohater Piłsudski nie jest bez skazy - napadał na pociągi i rabował i był uznany przez Dmowskiego i Narodową Demokrację za bandytę. Napadał na urzędy pocztowe. Zrobił zamach stanu wymierzony w legalne władze przeciwko urzędującemu Prezydentowi. A mimo to, go czcimy.

I kto na kogo się zamachnął? Krótko - wiesz czy nie?

z Królestwa Polskiego do Rosji, a więc nie dał carowi pieniędzy od Polaków na dalsze ich uciemiężanie. Odwal się matole od pana Piłsudskiego, bo nawet jego ordynansowi nie jesteś godzien butów czyścić!

Jeśli stosuje Pan tego typu retorykę, to dlaczego nie stosuje jej Pan w odniesieniu do tego co się dzieje w Polsce. Sam Pan mówił jakiś czas temu, że nie będzie uczestniczył w marszu 11-11 bo organizatorami są ludzie z ONR. I w związku z tym Pan jako Żyd nie ma ochoty tego popierać.
Skoro tu Pan pisze, że obecni na Majdanie Ukraińcy nie mają pojęcia co wyczyniała UPA (pewnie w jakimś procencie ma Pan rację), to dlaczego nie przyłoży Pan tej samej miary do ONR-u w Polsce.
Żeby nie było, uważam wyskoki krytykujące Majdan za kretyństwa - zwłaszcza to z jakich pozycji jest ta krytyka robiona, ale również jest mi daleko do Pańskiego huraoptymizmu.

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl