Skazani na wielkość

„Ten tylko człowiek wart nazwy człowieka, który ma pewne przekonania i potrafi je bez względu na skutki wyznawać czynem” – mówił Józef Piłsudski. I takich właśnie ludzi chcemy uczcić w tym roku w 100. rocznicę czynu niepodległościowego. Wymarszem I Kompanii Kadrowej z krakowskich Oleandrów ku wolności 6 sierpnia 1914 r. rozpoczęły się siedmioletnie walki o niepodległość Polski. Zwieńczone zostały wiktorią nad bolszewikami w 1920 r. i zwycięskim III powstaniem śląskim. Wywalczyły wolną Polskę.

Strzelcy, sokoły, skauci

Wymarsz Pierwszej Kadrowej poprzedzony był powołaniem we Lwowie w czerwcu 1908 r. przez Kazimierza Sosnkowskiego i środowisko niepodległościowo-piłsudczykowskie konspiracyjnego Związku Walki Czynnej. Kilka miesięcy potem powstała powołana przez kręgi narodowo-niepodległościowe tajna Armia Polska. W konsekwencji tych inicjatyw od 1910 r. działalność paramilitarną prowadziły na terenie zaboru austriackiego Związki Strzeleckie, Polskie Drużyny Strzeleckie, Drużyny Bartoszowe, Polowe Drużyny Sokole (w ramach wcześniejszego Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół”) i drużyny skautowe.

Od Legionów po Dmowskiego

W tym roku obchodzimy 100. rocznicę rozpoczęcia walki o Polskę w I wojnie światowej przez Legiony Polskie Józefa Piłsudskiego. W następnych latach przypominać będziemy walki formacji polskich na Wschodzie oraz Błękitnej Armii, a także działania Polskiej Organizacji Wojskowej. Później uczcimy wydarzenia z lat 1918–1921: zwycięskie powstanie wielkopolskie, skuteczną obronę Lwowa i Małopolski wschodniej, trzy powstania śląskie i kluczową dla utrzymania niepodległości wojnę polsko-bolszewicką, w której ogniu zdało doskonale egzamin odrodzone Wojsko Polskie. Pamiętamy również o olbrzymim znaczeniu pracy organizacyjnej i politycznej, a przede wszystkim działalności dyplomatycznej Komitetu Narodowego Polskiego w Paryżu z Romanem Dmowskim na czele, a potem także Ignacego Jana Paderewskiego, która przyczyniła się do uznania niepodległej Polski na arenie międzynarodowej.

Społeczny Komitet

Uczestniczyli w tych działaniach nasi rodacy należący do wielu organizacji politycznych i wojskowych, reprezentujący różne kierunki ideowe, których przywódcami byli politycy: Józef Piłsudski, Roman Dmowski, Ignacy Jan Paderewski, Wojciech Korfanty, Wincenty Witos, Ignacy Daszyński, Maurycy Zamoyski, Zdzisław Lubomirski, Walery Sławek, Feliks Młynarski. Wielkie zasługi mieli wówczas dla Polski wojskowi: Kazimierz Sosnkowski, Józef Haller, Tadeusz Jordan-Rozwadowski, Józef Dowbor-Muśnicki, Edward Śmigły-Rydz, Władysław Sikorski, Władysław Belina-Prażmowski, Lucjan Żeligowski, Zofia Zawiszanka czy np. twórca polskiego harcerstwa Andrzej Małkowski. Nie wolno również zapominać o hierarchach i kapłanach Kościoła katolickiego działających na rzecz wolnej Polski, w tym szczególnie wspierających walkę zbrojną, jak: bp Władysław Bandurski, bp Stanisław Adamski, kapelan Legionów Józef Panaś i ksiądz Ignacy Skorupka.

Aby oddać hołd uczestnikom walk o niepodległość i upamiętnić tych wszystkich, którzy złożyli ofiarę życia za wolność ojczyzny, powołano Społeczny Komitet Obchodów 100. rocznicy Czynu Niepodległościowego pod przewodnictwem premiera Jarosława Kaczyńskiego. 10 listopada 2013 r. w Warszawie i 11 listopada w Krakowie została ogłoszona jego deklaracja. Do Komitetu przystąpiło już ponad 600 osób z wielu środowisk z różnych regionów Polski oraz wychodźstwa niepodległościowego. Wszystkich czytelników także zapraszamy w jego szeregi.

Kalendarz obchodów

W tym roku Komitet zorganizuje wiele uroczystości rocznicowych i inicjatyw kulturalno-edukacyjnych, a wśród nich: 22 marca konferencję popularno-naukową w Sejmie RP „Polski Czyn Niepodległościowy 1914–1921”. 12 maja obchody pamięci Marszałka Piłsudskiego w Warszawie w rocznicę jego śmierci, w czerwcu obchody rocznicy powstania Związku Walki Czynnej w Przemyślu połączone z ogólnopolskim zlotem harcerzy i strzelców. W lipcu zaś odbędzie się pielgrzymka obozu niepodległościowego na Jasną Górę.
Komitet będzie również współorganizował 6 sierpnia Marsz Szlakiem I Kompanii Kadrowej z krakowskich Oleandrów i odsłonięcie pomnika Marszałka w Kielcach. Także w sierpniu odbędą się obchody poświęcone pamięci Romana Dmowskiego w rocznicę jego urodzin. Jesienią zaś upamiętnienie kolejnych walk legionowych na czele z wigilijną bitwą pod Łowczówkiem. Ponadto Komitet planuje przeprowadzić różne konkursy dla młodzieży – literacki, śpiewaczy i plastyczny, wydać śpiewniki i płyty z pieśniami patriotycznymi, kalendarze tak jak opublikowany już w Krośnie kalendarz „Krośnieńscy Legioniści”. Nie zabraknie koncertów oraz rekonstrukcji historycznych. Komitet zamierza również wspierać inicjatywy społeczne różnych stowarzyszeń i osób prywatnych dotyczące przypominania bohaterów walk o niepodległość z poszczególnych powiatów i miejscowości.

Służyć Polsce

Wobec ograniczania nauki historii w szkołach, częstego lekceważenia i prób ośmieszania polskiej tradycji narodowej oraz deprecjonowania wysiłku zbrojnego wielu pokoleń naszych przodków niezwykle ważne jest upowszechnianie wiedzy o dumnej przeszłości naszej ojczyzny. Komitet zachęca wszystkich Polaków do aktywnej pracy na rzecz propagowania tradycji niepodległościowych, szczególnie w Roku Czynu Niepodległościowego, w każdym lokalnym środowisku, co złoży się na zbiorową, solidarną pamięć naszej wspólnoty narodowej.

Naszym celem, oprócz kultywowania pamięci o tych, którzy „na stos rzucili swój życia los”, jest także przypomnienie testamentu Komendanta Piłsudskiego, przypisanego mu przez poetę Kazimierza Wierzyńskiego: „Skazuję was na wielkość – bez niej zewsząd zguba”. Przede wszystkim chcemy wskazać, tym, którzy mają wpływ na sprawy Rzeczypospolitej, by, jak mawiał późniejszy Naczelnik Państwa: „służyć Polsce i tylko Polsce”.
 
 
 

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Udostępnij

Wczytuję komentarze...

Sąd Najwyższy dla partii, których nie ma

„My niżej podpisani wzywamy do zrobienia wszystkiego, co możliwe, aby chronić niezależność wymiaru sprawiedliwości w Polsce. Zwłaszcza wzywamy do jak najszybszego rozpoczęcia procedury naruszenia praworządności zgodnie z artykułem 7. Wzywamy również do wniesienia sprawy polskiej ustawy o Sądzie Najwyższym do Trybunału Sprawiedliwości UE tak, aby zatrzymać szkodliwą reformę najszybciej jak to możliwe”.

Któż podpisał się pod listem? „Zieloni, Wolny Sojusz Europejski”, „Europejska Partia Ludowa”, „Zjednoczona Lewica Europejska – Nordycka Zielona Lewica”, „Postępowy Sojusz Socjalistów i Demokratów” oraz „Porozumienie Liberałów i Demokratów na rzecz Europy”. Nikt z czytelników tego tekstu nie głosował na żadną z tych partii. Bo nie da się na nie głosować. Te partie to stowarzyszenia prawdziwych partii politycznych z różnych państw Europy. Ich szefowie (pochodzący z Niemiec i Belgii) uznali właśnie, że mają prawo do decydowania zamiast Polski o tym, jak wygląda skład polskiego Sądu Najwyższego. Zrobili to, bo zostali poproszeni o interwencję przez ludzi, którzy w Polsce przegrali nie tylko ostatnie wybory, tak jak Platforma Obywatelska i PSL, ale również – jak środowisko „Gazety Wyborczej” – trwającą przez ostatnie 30 lat ideową wojnę o to, czy Polska ma nadal być postkomunistyczną republiką Okrągłego Stołu z uprzywilejowaną pozycją polityczną wybranych grup zawodowych, czy niepodległym demokratycznym państwem, w którym wszystkie władze, łącznie z sądowniczą, podlegają kontroli wyborców. Paradoks polega na tym, że to kartka wyborcza była bronią, za pomocą której środowisko „Wyborczej” tę wojnę przegrało. Żadnej demokratycznej legitymacji do podejmowania decyzji na temat polskiego systemu ustrojowego nie ma ani Trybunał Sprawiedliwości UE, ani Komisja Europejska, choć to te instytucje miałaby, zdaniem sygnatariuszy listu, zmusić Polskę do pozostawienia na stanowiskach skompromitowanych przez wiele lat trwania III RP sędziów SN. Wszystko wskazuje na to, że ta rozgrywka odbywa się nie bez udziału samych sędziów. Jak ogłosiła ostatnio prezes Sądu Najwyższego – nie zamierza ona składać wniosku do prezydenta o zgodę na pełnienie przez nią funkcji po osiągnięciu wieku emerytalnego. Taka decyzja ze strony pani prezes ma interesujące implikacje. Ewentualne podjęcie przez Trybunał Sprawiedliwości UE decyzji o zawieszeniu obowiązywania ustawy o Sądzie Najwyższym oznacza dla Unii, że żaden z przechodzących na emeryturę sędziów nie musi tego robić, a sędzią i tak pozostanie. Jednak z punktu widzenia Polski, 3 lipca upływa termin, w którym taka decyzja musi zostać podjęta. Jeśli więc prezes Gersdorf wniosku nie złoży, to po 3 lipca przestanie być prezesem SN. Może zatem dojść do sytuacji, w której UE oraz tak zwana totalna opozycja w Polsce wraz ze wspierającymi ją mediami uznawać będą Małgorzatę Gersdorf za prezesa Sądu Najwyższego, a polskie państwo – za byłą prezes. To potencjalnie oznaczać może stworzenie dwóch równoległych stanów prawnych: unijnego i polskiego. Ta sytuacja postawi zaś polskich polityków i sędziów przed wyborem, który będą musieli wytłumaczyć obywatelom. Czy za obowiązujący w Polsce stan prawny uważają ten, który jest wynikiem decyzji polskich wyborców, czy może ten, który wynika z wniosków składanych do Fransa Timmermansa i Jeana Claude’a Junckera przez niemieckich i belgijskich kumpli polityków, którzy w Polsce przegrali wybory.

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl