Protest opiekunów niepełnosprawnych w Sejmie

Krzysztof Sitkowski/Gazeta Polska

sp

Kontakt z autorem

Już w 2011 roku Donald Tusk obiecał nam uzawodowienie i świadczenie pielęgnacyjne na poziomie najniższej krajowej. Dzisiaj znowu obiecuje - mówili dziś w Sejmie protestujący opiekunowie osób niepełnosprawnych.
Kilkudziesięciu rodziców, wraz ze swymi niepełnosprawnymi dziećmi po demonstracji przed kancelarią premiera i spotkaniu z Donaldem Tuskiem, przeniosło się do Sejmu.


Opiekunowie domagali się m.in. uznania opieki nad niepełnosprawnym dzieckiem za pracę zawodową, realnego wzrostu wysokości otrzymywanych świadczeń tak, by pozwalały zaspokoić potrzeby rodziny i osoby niepełnosprawnej, podwyższenia kwoty renty socjalnej i zasiłku pielęgnacyjnego. W tej sprawie przedstawiciele rodziców wystosowali też list otwarty do premiera. Swój protest rodzice osób niepełnosprawnych prowadzą pod hasłem „Jestem niepełnosprawny, jestem głodny".

Jak relacjonowała po spotkaniu z szefem rządu rzeczniczka Małgorzata Kidawa-Błońska, premier zapewnił podczas spotkania, że obietnica podniesienia zasiłku pielęgnacyjnego do wysokości płacy minimalnej do 2016 r. jest realizowana. Świadczenie w takiej wysokości mieliby otrzymywać rodzice, którzy zrezygnowali z pracy zawodowej, by opiekować się niepełnosprawnymi dziećmi. Podkreśliła, że państwo chce pomagać, ale może to być pomoc w ramach możliwości budżetu państwa.

Sami zainteresowani nie wierzą w kolejne obietnice. - On już to samo obiecywał 3 lata temu - nie kryła emocji w Sejmie jedna z matek. - Nasze dzieci są naszą wartością. My chcemy się nimi opiekować, nie je oddawać do domów opieki społecznej - mówiła kobieta na spontanicznej konferencji prasowej w Sejmie. Inna opiekunka stwierdziła z kolei: "jak głodowaliśmy, tak głodujemy dalej".

OBEJRZYJ DRAMATYCZNY APEL JEDNEJ Z MATEK
Źródło: TVP Info,PAP,niezalezna.pl

Udostępnij

Wczytuję komentarze...
Najnowsze
Ważne spotkanie premier Szydło w Brukseli

Ważne spotkanie premier Szydło w Brukseli

Zamach w Egipcie: zginęły dziesiątki osób

Zamach w Egipcie: zginęły dziesiątki osób

Poważna zmiana w składkach ZUS

Poważna zmiana w składkach ZUS

Wiceminister do PO: Stoicie po stronie…

Wiceminister do PO: Stoicie po stronie…

Konferencja „Rozbite Imperium” już w…

Konferencja „Rozbite Imperium” już w…

Co znalazł Misiło pod sejmowym fotelem? Takiego ubawu z posła Nowoczesnej nie było chyba nigdy

/ twitter.com/bogdan607

Jutro o stanowisko lidera Nowoczesnej zawalczą obecny szef ugrupowania Ryszard Petru, wiceszefowa partii i szefowa klubu Katarzyna Lubnauer oraz przewodniczący struktur partii w Szczecinie poseł Piotr Misiło. Ostatni z wymienionych na dzień przed wyborami postanowił o sobie przypomnieć. I chyba udało mu się przebić w autokompromitacji dotychczas bezkonkurencyjnego w tej kategorii samego Ryszarda Petru. 

Jak się okazało, Misiło zwęszył w sali plenarnej sejmu spisek. 

Panie Marku Kuchciński, a podobno nic nie montowaliście w sejmie? No chyba, że to wina Platformy Obywatelskiej.  Na czymś takim siedzą posłowie. Ciekawe czy Marek Suski ma pstryczek-elektrycznek, którym może mobilizować posłów Prawa i Sprawiedliwości podczas głosowań 

– napisał poseł Nowoczesnej i dołączył zdjęcie, na którym widać przewody umieszczone pod oparciem jednego z poselskich foteli.

Widoczne okablowanie to oczywiście żadna tajemnica, bo choćby system do głosowania jakoś działać musi. 

Internauci byli dla Piotra Misiły bezlitośni.

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl