Umorzono sprawę przeciw Bajkowskim!

PAP/Jacek Bednarczyk

Prokuratura Rejonowa w Krakowie-Podgórzu umorzyła postępowanie w sprawie rzekomego fizycznego i psychicznego znęcania się nad dziećmi przez Karolinę i Bartosza Bajkowskich.

- Ustalono, że żadna z przesłuchanych w sprawie osób: nauczycielka, psychologowie z RODK, pracownicy MOPS, nigdy nie widzieli u dzieci jakichkolwiek obrażeń. Również małoletni nie skarżyli się na zachowanie rodziców, a jedynie jak sami zeznali za niewłaściwe zachowanie, przeklinanie, bicie brata dostawali kary w postaci: zakazu gry na komputerze, spożywania słodyczy, wychodzenia na pole - czytamy w decyzji prokuratury.

Oczywiście w sytuacjach wyjątkowych, ojciec (co wynika z jego, żony i dzieci zeznań) stosował klapsy, ale były to sytuacje sporadyczne, poprzedzone wcześniejszym upomnieniem i rozmową z dzieckiem. To zachowanie nie miało na celu dręczenia, upokarzania dziecka, a jedynie jego zdyscyplinowanie. Oczywiście uznać należy je za wysoce naganne i niezgodne z obecnymi kierunkami zawartymi w orzecznictwie i praktyce prawnej, co więcej nie może one być ani akceptowane ani też tolerowane. Znamienne jest, że ta metoda wychowawcza została porzucona przez ojca w 2010r. kiedy rodzina zaprzestała terapii. Nadmienić należy, że u tej rodziny nigdy nie interweniowała Policja ani pracownicy MOPS. Nigdy nie była założona tzw. “niebieska karta” - dodali prokuratorzy.

Prokuratura stwierdziła także: Z zeznań wychowawczyni chłopców jak i opinii szkolnych, wynika w sposób jednoznaczny że rodzice prawidłowo realizowali obowiązki wychowawcze, interesowali się postępami dzieci w nauce, dbali o ich rozwój intelektualny.

Dramat rodziny Bajkowskich trwa od wielu miesięcy. Rodzina Bajkowskich niczym nie różniła się od innych. Do czasu, aż rodzice postanowili zgłosić się na terapię chcąc rozwiązać niewielkie problemy wychowawcze. Po kilku spotkaniach postanowili jednak przerwać terapię. W tym samym czasie krakowski sąd został poinformowany o stosowaniu przemocy wobec dzieci. Chociaż kuratorzy nie potwierdzili problemów, a szkolni wychowawcy chwalili rodziców, sąd wszczął postępowanie o ograniczenie im praw rodzicielskich.
 
Sądowa machina jednak ruszyła. 30 stycznia 2013 r. zapadła decyzja o odebraniu dzieci państwa Bajkowskich. Została ona wykonana, w wyniku czego trzech synów państwa Bajkowskich znalazło się w domu dziecka.
 
Źródło: niezalezna.pl,Gazeta Polska Codziennie

Udostępnij


Wczytuję komentarze...

Stoch wielkim mistrzem! "Mogę mu tylko pozazdrościć"

Magdalena Fularczyk-Kozłowska / by Cezary Piwowarski, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Magdalena_Fularczyk.jpg

Wielka radość ze złota olimpijskiego Kamila Stocha w Pjongczangu miała miejsce nie tylko w wielu polskich domach, ale również w studiu TVP Sport. Jedna z obecnych polskich mistrzyń olimpijskich podkreśliła, że Stoch może być wzorem dla wielu sportowców, a ona sama może mu tylko pozazdrościć sukcesów.

Magdalena Fularczyk-Kozłowska to mistrzyni olimpijska w wioślarstwie z Rio de Janeiro, a także brązowa medalistka z igrzysk w Londynie. Podczas zimowych igrzysk w Pjongczangu zasiadła w studiu TVP jako ekspert. Miała szczęście, bo Kamil Stoch zdobył złoty medal na dużej skoczni, a to była wielka chwila dla wszystkich Polaków. Przy tej okazji zdradziła co myśli sportowiec chwilę po zdobyciu olimpijskiego złota.

To jest po prostu wyczyn tak historyczny, że mogę tylko pozazdrościć. To co się dzieje w głowie sportowca w takiej chwili to nie do opisania. W takim momencie sportowiec chciałby chociaż chwilę zostać sam, żeby przyjąć do wiadomości, że zrobił to na co tyle lat pracował. 

- mówiła.

Kamil Stoch prowadził po pierwszej serii, więc w drugiej odsłonie skakał jako ostatni. Rywale Stocha oddali bardzo dobre skoki, więc skok po trzecie w karierze olimpijskie złoto musiał być perfekcyjny. Stoch wytrzymał presję, skoczył doskonale i wpadł w objęcia kolegów z reprezentacji, którzy razem z nim na zeskoku świętowali pierwszy medal dla Polski na tych igrzyskach. Jakie były elementy składowe tego wielkiego sukcesu?

Wola mistrza, charakter mistrza. Tym Kamil dziś wygrał. Radzi sobie z presją, jest doświadczonym zawodnikiem, który zna swoją wartość. Wszystko dziś zagrało, ale chyba ten pierwszy konkurs też miał znaczenie. Ta złość sportowa widoczna była w skokach i w zachowaniu.

- zauważyła Magdalena Fularczyk-Kozłowska.

Źródło: TVP Sport, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl