Planują likwidację Muzeum Polskiego w Rapperswil! Nie można na to pozwolić

muzeum-polskie.org

  

"Muzeum w tradycyjnym znaczeniu, przedstawiające polsko-szwajcarskie związki  nie będzie więcej na zamku w Rapperswilu" - to wypowiedź prezydenta miasta Ericha Zollera dla gazety "Neue Zürcher Zeitung". Rozpoczęła się akcja w obronie muzeum. Poprzyj petycję!

Muzeum zostało założone w roku 1870 przez polskiego emigranta Władysława hr. Broël-Platera, przy znacznym wsparciu szwajcarskich przyjaciół skupionych wokół pisarza Gotfryda Kellera. Nieśli oni pomoc powstańcom styczniowym i dzielnie wspierali starania emigrantów w tworzeniu ośrodka naszej kultury i historii.  Po upadku narodowych powstań sprawa ochrony polskiej kultury wzmacniającej tożsamość, stała się głównym zadaniem Polaków przebywających na emigracji. Powstałe muzeum w Rapperswilu wzrosło do rangi Polskiego Muzeum Narodowego. Kolekcja powstająca dzięki darom z całego świata, powiększała się znacznie i Rapperswil stał się centrum naszej diaspory, skupiającym świadectwa kultury. Wśród tysięcy zbiorów jest w nim m.in.: Pokój Mundurów i Pokój Broni z bogatą ekspozycją polskiego uzbrojenia i umundurowania z okresu od średniowiecza do XIX wieku. W pokoju Kościuszki zebrano po nim - meble,  przedmioty osobistego użytku i portrety. Pokój Adama Mickiewicza przedstawiał pamiątki po poecie i kolekcja jego rękopisów. Swoje pamiątki z czasów pracy w Radiu Wolna Europa przekazał również Jan Nowak Jeziorański.

Czy to już koniec tego wspaniałego dzieła? Na stronie Muzeum Polskiego jest dramatyczna petycja, którą być może zmieni decyzję prezydenta miasta. Podpisało ją już prawie 1,5 tys. osób:

"Wydaje się, że sprawa obecności  Muzeum Polskiego na zamku w Rapperswilu jest przesądzona. Żałujemy bardzo, że wbrew ciągle powtarzanym przez władze miasta i gminy Rapperswil zapewnieniom o pozostawieniu Muzeum na zamku, włodarze miasta w ciągu kilku miesięcy nagle zmienili swoje zdanie.

Jednocześnie wyrażamy zdziwienie i zażenowanie za tak stronnicze przedstawienie  w prasie instytucji, która przez ponad 140 lat broniła i propagowała wolność i demokrację - te wartości, które są też dla każdego Szwajcara święte. Sprzeciw budzi lekceważące potraktowanie Muzeum Polskiego, instytucji która przez lata z naukową dokładnością dokumentowała historię związków Szwajcarii z Polską i krajami Europy Wschodniej i zgromadziła ważne dla naukowców archiwa.

Muzeum Polskie - o czym zapominają przeciwnicy Muzeum - stanowi jeden z ważnych elementów kulturalnego życia w mieście. Współuczestniczy w "Nocach Muzeów", organizuje koncerty i wystawy malarstwa, a wieczory autorskie w Muzeum stały się punktem spotkań miłośników literatury. Organizowane konferencje naukowe, które gromadziły naukowców z całego świata, przysparzały miastu reklamy.

Zamiar likwidacji Muzeum na zamku jest aktem pokory władz miasta i gminy wobec ambicji lokalnego oligarchy, który posługując się niegodnymi uczciwego obywatela metodami, od lat szykanuje Muzeum Polskie.

Za granicą jest Muzeum Polskie - a tym samym Szwajcaria –  postrzegane również jako miejsce wolności i solidarności z ludźmi walczącymi z systemami totalitarnymi. Muzeum jest instytucją kulturalną o znaczeniu międzynarodowym, którą Szwajcarzy i Polacy (w dużej części również rapperswilczycy) wspólnie zbudowali, Dzięki Muzeum Polskiemu i dzięki polskim emigrantom, miasto Rapperswil jest znane na wszystkich kontynentach świata."

Czy rzeczywiście, by spełnić wolę jednego wpływowego lokalnego "władcy medialnego", warto zniszczyć tak długą, piękną tradycję?


Podpisz petycję: www.muzeum-polskie.org

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij


Wczytuję komentarze...

Zachodnia Europa „odpływa”. Już się nie kryje z chęcią podziału na swoich i obcych w UE

/ klimkin

  

Szefowa Międzynarodowego Funduszu Walutowego Christine Lagarde poparła dzisiaj w Luksemburgu koncepcję odrębnego budżetu dla strefy euro. Zarekomendowała też budowanie w unii monetarnej fiskalnych buforów na czasy kryzysu. To pokłosie wczorajszej decyzji Angeli Merkel.

Jak pisała „Gazeta Polska Codziennie”, Angela Merkel zgodziła się w środę na powołanie osobnego budżetu strefy euro, ale jej plan jest dużo mniej ambitny niż ten, który zakładał prezydent Francji Emmanuel Macron. Dla obojga przywódców debata o przyszłości strefy euro jest próbą ucieczki do przodu przed problemami, którymi stawiają czoła w polityce wewnętrznej.

CZYTAJ WIĘCEJ: Ślamazarny start Europy dwóch prędkości

Według Macrona osobne finanse strefy euro mają być budżetem z prawdziwego zdarzenia, posiadającym dochody i wydatki, który mógłby działać już od 2021 r. Pod koniec roku ministrowie państw strefy mieliby się zająć ustaleniem źródeł finansowania nowego budżetu. Macron stwierdził, że budżet może się wiązać z pewną formą „zarządzania”, co mogłoby oznaczać obstawanie przy projekcie powołania osobnego ministra finansów dla krajów strefy. Prezydent Francji dodał też, że wysokości budżetu jeszcze nie ustalono, aby „pozostawić miejsce na negocjacje z innymi krajami (strefy) euro”.

Pomysł obu polityków na podzielenie Europy na swoich i obcych wsparła dziś szefowa Międzynarodowego Funduszu Walutowego Christine Lagarde, która brała udział w spotkaniu ministrów finansów państw strefy euro. Docelowo to grono, w poszerzonym do 27 państw formacie, ma rozmawiać o reformach, zmierzających do pogłębienia unii gospodarczo-walutowej. Gorącym tematem są francusko-niemieckie uzgodnienia, dotyczące powołania odrębnego budżetu dla eurolandu.

Zdaniem szefowej MFW obszarowi wspólnej waluty potrzebne są trzy minimalne bloki reform, aby ją wzmocnić. Dotyczą one unii rynków kapitałowych, dokończenia unii bankowej, w tym wprowadzenia wspólnego systemu gwarantowania depozytów, oraz budżetu dla strefy euro.

Lagarde argumentowała, że integracja rynków kapitałowych dałaby lepszy dostęp do finansowania, zwłaszcza dla małych i średnich przedsiębiorstw, z kolei budżet eurolandu pomógłby krajom "19" radzić sobie z zewnętrznymi kryzysami. MFW uważa, że każde państwo strefy euro powinno wyłożyć na rzecz wspólnego budżetu 0,35 proc. swojego PKB, aby zbudować dla nich bufor finansowy na czarną godzinę.

Szefowa Funduszu zapowiedziała, że najbliższa prognoza ekonomiczna kierowanej przez nią instytucji nieco obniży prognozy wzrostu gospodarczego strefy euro. Zastrzegła, że euroland jest wciąż w dobrym miejscu, bo wzrost, który sprzyja powstawaniu miejsc pracy pozostaje silny.

Ale widzimy znaki, że ta sytuacja osiągnęła swój szczyt. To naturalne dla dojrzałego ożywienia, że spowalnia

- zastrzegła podczas spotkania z reporterami.

Wymieniając ryzyka dla eurolandu na pierwszy miejscu wskazała napięcia handlowe, które są konsekwencją podniesienie taryf na stal i aluminium przez Stany Zjednoczone.

Bezpośredni wpływ takich taryf jest minimalny, ale wpływ na kontynent i ryzyka eskalacji są znaczne

- dodała Lagarde. Wyjaśniła, że klimat niepewności pogarszają też sankcje na Rosję i Iran.

Innym ryzykiem dla gospodarki eurozony jest według MFW brak postępu w negocjacjach dotyczących wyjścia Wielkiej Brytanii z UE. Fundusz zwraca też uwagę, że niekorzystna może być szybka reakcja rynków na działania, które uznają one za luzowanie fiskalne lub odwracanie reform w niektórych dużych krajach strefy euro.

Lagarde wymieniła też kilka rekomendacji dla "19", na pierwszym miejscu stawiając konieczność obudowy pewnego bezpieczeństwa dotyczącego zdolności do zaciągania długu przy jednoczesnym zachowaniu pewnych rezerw w tych krajach, które je utraciły.

Jak świeci słońce, odbudowuje się dach. Kraje, które mają wysoki dług w relacji do PKB, naprawdę powinny skupić się na odbudowie przestrzeni fiskalnej tak, żeby gdy przyjdzie następny kryzys, miały odpowiednią odporność

- podkreśliła.

 

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl