niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
24/09/2014
-

Przyleciały pierwsze bociany

Dodano: 29.03.2013 [19:27]
Przyleciały pierwsze bociany - niezalezna.pl
foto: Ratomir Wilkowski, www.R-K-P.prv.pl / wikimedia
Do wsi Miłogórze na Warmii przyleciały pierwsze w tym roku bociany. Zdaniem ornitologów przylot "bocianich zwiadowców" zapowiada zwykle krótkotrwałe pogorszenie pogody i ostatnie opady śniegu. Wiosna więc co raz bliżej!

Z relacji mieszkańców Miłogórza wynika, że pierwszy bociek pojawił się w czwartek i od razu zaczął naprawiać gniazdo. W piątek przyleciał drugi bocian, który upatrzył sobie ten sam słup. Oba ptaki zaczęły rywalizować o miejsce.

Zdaniem właściciela gospodarstwa Ireneusza Gadomskiego boćki, które przylatują pierwsze zawsze wybierają to samo miejsce, chociaż we wsi jest kilka innych gniazd.

Przylot ptaków zbiegł się z nagłym pogorszeniem pogody. W piątek na Warmii zaczął padać śnieg i zrobiło się zimniej. Dlatego mieszkańcy Miłogórza robią wszystko, by pierwsze boćki przetrwały niepogodę.

Do słupa z gniazdem przystawili wysoką drabinę, z której karmią bociany. - Sąsiad zrobił świniobicie na święta, więc mięsa dla naszych bocianów na pewno nie zabraknie – zapewnił Gadomski.

Według ornitologów przylot pierwszego bociana nie oznacza co prawada, że na dobre rozpoczęła się wiosna, ale niewątpliwie świadczy o ostatnich mroźnych podrygach kapryśnej aury. Z wieloletnich obserwacji wynika, że po pojawieniu się samotnych "zwiadowców" następuje zwykle załamanie pogody i ostatnie w sezonie opady śniegu.

Kolejnych bocianów można spodziewać się po ok. tygodniu od przylotu pierwszego osobnika. Bociek, który zajmie i naprawi gniazdo po zimie, ma większe szanse zdobyć partnerkę przed sezonem lęgowym.
 
Opinie użytkowników
Forum jest miejscem wymiany opinii użytkowników, myśli, informacji, komentarzy, nawiązywania kontaktów i rodzenia się inicjatyw. Dlatego eliminowane będą wszelkie wpisy wielokrotne, zawierające wulgarne słowa i wyrażenia, groźby karalne, obrzucanie się obelgami, obrażanie forumowiczów, członków redakcji i innych osób. Bezwzględnie będziemy zwalczali trollowanie, wszczynanie awantur i prowokowanie. Jeśli czyjaś opinia nie została dopuszczona, to znaczy, że zaliczona została do jednej z wymienionych kategorii. Uwagi i reklamacje kierowane do nas należy kierować na adres: straznik(at)niezalezna.pl Jednocześnie podkreślamy, iż rozumiemy, że nasze środowisko chce mieć miejsce odreagowywania wielu lat poniżania i ciągłej nagonki na nas przez obóz "miłości", ale nie upoważnia to do stosowania wulgarnego języka. Dopuszczalna jest natomiast nawet najostrzejsza krytyka, ale bez wycieczek osobistych. Komunikaty ukazujące się na blogu Morusa są rozwinięciem niniejszego regulaminu.

Pierwszą bocianią parę widziałem w Osielsku koło Bydgoszczy już ponad 3 tygodnie temu.....

locie wymieniły grzecznościowe ukłony z donkiem i borsukiem którzy lecieli na wybrzeże.

.......już widzę, jak lemingom Tusk wmówi, że nastąpi wkrótce przyrost naturalny, bo Niesiołowskiego wysłał po te boćki, negocjując z nimi to i owo. Leming, jak to leming - uwierzy. Uwierzył leming w cuda, to i uwierzy w bzdety tuskie.

Skoro twierdzą, że "płeć jest zjawiskiem przejściowym", to te bociany im się ideologicznie przydadzą.

Dzień dobry,
ładna wieść, miło się na sercu robi : )) boćki są niezwykle sympatyczne : )
Mniej więcej ze 2 lata temu, jadąc rowerem, widziałem na NNE-krańcach Warszawy dość liczne gniazda bocianów (nawet przy samej ulicy na tych betonowych rozkrocznych latarniach!). Około 2/3 miało małych mieszkańców i dumnie ich strzegących rodziców : ) To było w rejonach dzielnic: Mańki-Wojdy, Kobiałka, Olesin. Czasem miło jest wybrać się i napotkać te swojskie ptaki, którym tak bardzo podoba się nasza polska ziemia albo ----- żaby..;) Natomiast jadąc dalej na północ (np. rowerem) od wymienionych rewirów, dostrzegłem (ok. 40-60 m od ruchliwej szosy!) czajki (ależ wyczyniały akrobacje w powietrzu), towarzyszyły im w pewnym oddaleniu (~50-100 m) dostojnie brodzące po lekko podmokłym terenie pojedyncze wielkie bociany. Pyszny widok.
Kapitalny jest odgłos klekotu bocianów! : ) Klekleklekleklkleklklkle... ;-)
A dzisiaj śnieg sypnął w W-wie, jakby się aniołkom 1000 pierzyn popruł, ale to chyba na tle frontu niżowego, więc plucha nam się szykuje. Ciekawe, czy bociany wywróżą nam wiosnę? Byłby czas..., a może pogoda ma w zanadrzu dla nas jakiegoś mega-psikusa już na prima-aprilis ;-) Ha, zobaczymy!
Hyllos

kocham je :))

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl