Kwaśniewski nie jest transatlantykiem

  

Relacje establishmentu wobec ponownego wejścia Aleksandra Kwaśniewskiego do gry politycznej są dość ambiwalentne. Z jednej strony możemy obserwować zaskakująco chłodne reakcje „Gazety Wyborczej” oraz dystansowanie się części środowisk lewicowych, np. feministek.

W tym aspekcie można traktować ponowne pojawienie się Aleksandra Kwaśniewskiego w perspektywie polskiej polityki jako falstart. Z drugiej jednak strony sondaże są dla niego korzystne. Kwaśniewski więc może odegrać rolę szalupy ratunkowej, dzięki której do Parlamentu Europejskiego dostaną się ci, którzy nie mieliby szans na posadę europosła z list innych ugrupowań politycznych. Kto wie, czy na tej szalupie nie znajdzie się sam Janusz Palikot, którego potencjał polityczny zdaje się wyczerpywać i który oceniany jest coraz chłodniej przez społeczeństwo polskie przestraszone choćby różnego typu „eksperymentami płciowymi”, jakie partia tego polityka chciała lansować. Nie wydaje mi się jednak, by Aleksander Kwaśniewski został transatlantykiem, który poniesie na swoim pokładzie całość establishmentu postkomunistycznego.
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Wczytuję komentarze...

  

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl