niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
22/08/2014
-

Wielki Wyjazd na Węgry. „Zobaczymy ludzi kochających swój kraj”

Dodano: 14.03.2013 [22:45]
Wielki Wyjazd na Węgry. „Zobaczymy ludzi kochających swój kraj” - niezalezna.pl
foto: Krzysztof Sitkowski/Gazeta Polska
W Tarnowie pasażerów specjalnego pociągu, wiozącego uczestników II Wielkiego Wyjazdu na Węgry, powitano okrzykami „Chwała bohaterom!”. - Sympatycy „GP” wypełnili cały peron, na który wjechał nasz pociąg – mówi portalowi niezalezna.pl uczestniczka wyjazdu, dziennikarka „Gazety Polskiej Codziennie” Aleksandra Rybińska. Ostatni polski przystanek to Nowy Sącz. Potem pociąg zmierzać będzie w kierunku Węgier.

Ten pociąg wyjeżdża tylko raz w roku. Podróżni stojący na peronach ze zdumieniem patrzą w okna wagonów, z których uśmiechnięci pasażerowie machają polskimi i węgierskimi flagami. - Co to za pociąg? Gdzie oni jadą? - pyta na dworcu Warszawa-Wschodnia młody mężczyzna. Kiedy słyszy, że świętować w Budapeszcie węgierskie Święto Niepodległości - szczerze zaciekawiony pyta „Ale po co?”. Właśnie, po co tysiące ludzi wsiada w pociąg, jedzie nim 22 godziny by następnie przez cały dzień brać udział w narodowych uroczystościach w pozornie obcym państwie?

- Brzmi szaleńczo. Ale więcej szaleństwa jest w tym, co dzieje się obecnie z Polską i Europą. Jadę zobaczyć ludzi kochających swój kraj, którzy potrafią walczyć o jego suwerenność - mówi Maciek, dwudziestokilkuletni student prawa z Warszawy.

Takich studentów z różnych uczelni jest wielu. Są też młode małżeństwa, rodziny z dziećmi, Michał, któremu 10 dni temu urodziła się córeczka Tosia i Pan Stanisław, obchodzący właśnie 20. rocznicę ślubu. 10-, 17-, 30- i 70-latkowie. Członkowie Krucjaty Różańcowej i kibice z szalikami. Ludzie, dla których pozornie trudno byłoby znaleźć wspólny mianownik.

Więcej w jutrzejszym wydaniu „Gazety Polskiej Codziennie”

Opinie użytkowników
Forum jest miejscem wymiany opinii użytkowników, myśli, informacji, komentarzy, nawiązywania kontaktów i rodzenia się inicjatyw. Dlatego eliminowane będą wszelkie wpisy wielokrotne, zawierające wulgarne słowa i wyrażenia, groźby karalne, obrzucanie się obelgami, obrażanie forumowiczów, członków redakcji i innych osób. Bezwzględnie będziemy zwalczali trollowanie, wszczynanie awantur i prowokowanie. Jeśli czyjaś opinia nie została dopuszczona, to znaczy, że zaliczona została do jednej z wymienionych kategorii. Uwagi i reklamacje kierowane do nas należy kierować na adres: straznik(at)niezalezna.pl Jednocześnie podkreślamy, iż rozumiemy, że nasze środowisko chce mieć miejsce odreagowywania wielu lat poniżania i ciągłej nagonki na nas przez obóz "miłości", ale nie upoważnia to do stosowania wulgarnego języka. Dopuszczalna jest natomiast nawet najostrzejsza krytyka, ale bez wycieczek osobistych. Komunikaty ukazujące się na blogu Morusa są rozwinięciem niniejszego regulaminu.

sasiadami byli Wegrzy. kiedy moj maly wnuk niechcacy wybil szybe pilka obie z corka bylysmy przerazone. ale nie na dlugo, bo nasz sasiad i jego syn (Wegrzy), zaoferowali pomoc. Wyciagneli okno z rama, pojechali do miasta (okolo pol godziny by car), i przywiezli gotowe okno po kilku godzinach. Byla to niedziela. rachunek pokazali (maly az do zdziwienia). Podziekowalismy i ofiarowalismy dobre wino. Pamietam jak dzien wczesniej rozmawialam z zona tego mlodszego Wegra i powiedzialam jej ze b. zazdroszcze Orbana i ich spoleczenstwa. Ta mloda mama odpowiedziala mi ze nie jest jeszcze tak dobrze bo ciagle jest sporo czerwonych, ktorzy utrudniaja wyjscie Wegier na prosta. A UE GO przesladuje. Zlozylam jeszcze raz zyczenia i objelysmy sie. Bez slow bylysmy przyjaciolmi.Pochodzac z kraju gdzie z racji agentury/komuny nie moglam sie bardziej otworzyc, swoja podejzliwosc zaszczepila mi komuna i oni poukrywani wsrod nas. Ot taka destrukcja narzucona mi i przeciw mnie.

Również w Polsce chciałbym aby już od dzisiaj kampania wyborcza mogła być prowadzona wyłącznie w TVP, również przez opozycję, a wszyscy studenci musieli pracować dla dobra ojczyzny przez 10 lat w kraju.

Vivat Orban!

Dumny jestrm z Polakow ktorzy wspomagwja Wegrow,ten maly a jakze patriotyczny kraj zawsze imponowal blokowi wschodniemu nawet bedac w komunie Wegrzy mogli byc dumni z gpspodarki poziomu zycia cxy zaopatrzonych sklepow,niczego im nie brakowalo,nawet drogi mieli super juz w tamtych czasach,natomiast Polska wygladala prxy nich jak tuz po bombardowsniu,syf wszedzie poczawszy od wladzy PZPR a skonczywszy na bezdrozu i slamsow z wielkiej plyty zwanej blokowiskami,niestety czlowiek rodzacy sie w PRLu byl juz zniewolony przez bolszewikow i nie zdawal sobie sprawy ze Polska od 2 wojny swiatowej jest po dzisiejsze czasy pod zaborem,czasem sie zastanawiam czy wogole taki kraj istnieje?,skoro bolszewik posuwa sie do ludobojstwa i jest bezkarny to znaczy ze takiego kraju nie ma wogole,zazdroszcze Wegrom ze odsuneli zwyrodnialcow bolszewockich od wladzy i zazdtoszcze im ze nie obawiaja sie ani UE ani USA,natomiast Polska rzadzi zaraza pedalow i oszolomonow poddana sluzalczo ZSRR i Brukseli ,ze Polakom przybyl jeszcze jeden wrog jakim jest brukselskie NKWD,ze oprocz odwiecznych wrogow Polski jakimi sa Niemcy i Rosja jeszcze jeden bolszewicki oszolomon i lichwiarz przybyl za to Kwasniewski powinien isc do wiezienia wraz z tym calym bydlem wywodzacym sie z SLD,RP i PO!!!!,wszyscy to zbrodniarze i przestepcy ktorych trzeba zlikwidowac podczas niestety konfrontacji na ulicy by wywalczyc wolnosc tego kraju,nie ma innej alternatywy bo wszystkie wybory powojenne byly sfalszowane!! ,pozostala tulko ulica i moze pomoc Wegrow?,bo na innych niestety nie mozemy liczyc!!!

Brawo i milego swietowania! Vivat Wegry! Vivat Polska!

Kupujmy węgierskie produkty żywnosciowe i inne, wyjeżdżajmy do braci Węgrów na urlopy - to piękny kraj Budapeszt, Miszkolc, Szeged - cudowni, sympatyczni ludzie, którzy nas lubią, uśmiechają się na słowo Polska.
Niech żyją Węgrzy, najlepsze życzenia w Dniu Ich Święta!
Trzymajcie się, Polacy sąm z Wami!

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl