Tylko u nas: jak odzyskać emeryturę

Ponad pół miliona osób będzie mogło wystąpić do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych o zwrot nieprawnie zawieszonych od 1 października 2011 r. emerytur. Wnioski będzie można składać w ciągu miesiąca od chwili opublikowania w Dzienniku Ustaw wyroku Trybunału Konstytucyjnego w tej sprawie, co nastąpi lada chwila.

Emeryci pozostający w latach 2009–2010 na umowie o pracę, którym wskutek zakwestionowanej 13 listopada br. przez Trybunał Konstytucyjny ustawy ZUS zawiesił wypłatę świadczeń, mogą domagać się zwrotu należnych emerytur wraz z odsetkami. Z obliczeń naszych ekspertów wynika, że sprawa może dotyczyć co najmniej pół miliona Polaków, a kwota zobowiązań ZUS‑u sięgać miliardów złotych.

Orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego dotyczy ustawy z 16 grudnia 2010 r. Nałożyła ona na osoby, które pozostając w stosunku pracy, nabyły prawo do emerytury, obowiązek rozwiązania do 30 września 2011 r. umowy o pracę pod groźbą utraty prawa do świadczeń emerytalnych. Grupa senatorów Prawa i Sprawiedliwości zaskarżyła postanowienia ustawy do Trybunału Konstytucyjnego, twierdząc, że nie mogą one pozbawiać emerytów wcześniej nabytych praw.

Trybunał przyznał senatorom rację, orzekając, że zaskarżone przepisy są niezgodne z konstytucją, ponieważ naruszają zasadę zaufania do państwa i stanowionego prawa. Z chwilą wejścia w życie wyroku Trybunału Konstytucyjnego, co nastąpi po opublikowaniu go w Dzienniku Ustaw, zakwestionowane artykuły utracą moc prawną, a poszkodowani emeryci będą mogli odzyskać od ZUS zabrane im przez państwo świadczenia emerytalne wraz z odsetkami.

ZUS sam pieniędzy nie odda, bo tego rodzaju sprawy nie są wszczynane z urzędu. Aby otrzymać zaległe świadczenia, emeryci muszą wystąpić z oficjalnym wnioskiem o wznowienie wypłaty emerytury od dnia, w którym ją zawieszono na mocy zakwestionowanej ustawy, a więc od 1 października 2011 r. Poszkodowani będą mieli na to tylko miesiąc od chwili opublikowania orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego.

Osoby, które wcześniej nieskutecznie odwoływały się przed sądem od decyzji ZUS o zawieszeniu emerytur, obecnie mają prawo zwrócić się do sądu o wznowienie postępowania administracyjnego w ich sprawie. Z kolei emeryci, którzy pod presją niezgodnej z prawem ustawy zrezygnowali z pracy i utracili w ten sposób dotychczasowe zarobki, mogą domagać się przed sądem cywilnym odszkodowania od skarbu państwa za tzw. bezprawie legislacyjne.

Kluczową sprawą jest jednak terminowe złożenie wniosku do ZUS o wypłatę nieprawnie zawieszonych emerytur. Poniżej drukujemy wzór takiego pisma. Należy go złożyć w ciągu 30 dni od chwili opublikowania wyroku Trybunału Konstytucyjnego w Dzienniku Ustaw.




................................................ ……….., ...... ……… 2012r.
ul. ..........................................
rej. ZUS nr .............................

                                                              Zakład Ubezpieczeń Społecznych

           Oddział w …..................................
           ul. ..................................................

                                                              Wniosek o wypłatę zawieszonych świadczeń emerytalnych


Na podstawie wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 13 listopada 2012 r. (w sprawie nr K2/12) wnoszę o niezwłoczną wypłatę należnych mi świadczeń emerytalnych wraz z odsetkami za zwłokę za okres od 1 października 2011 r. do ............................ r.

Uzasadnienie:
W okresie od 1 października 2011 r. do ................................. r. ZUS zawiesił wypłatę należnych mi świadczeń emerytalnych, powołując się na przepis art. 28 ustawy z 16 grudnia 2010 r. o zmianie ustawy o finansach publicznych oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2010 r. Nr 257, poz. 1726). 13 listopada 2012 r. Trybunał Konstytucyjny orzekł, że powołany przepis w zakresie, w jakim znajduje zastosowanie do osób, które nabyły prawo do emerytury przed 1 stycznia 2011 r. bez konieczności rozwiązania stosunku pracy, jest niezgodny z wynikającą z art. 2 Konstytucji RP zasadą ochrony zaufania obywatela do państwa i stanowionego przez nie prawa.
Wyrok ten skutkuje zobowiązaniem ZUS do niezwłocznej wypłaty zawieszonych świadczeń emerytalnych, wraz z odsetkami za zwłokę.

             …………………………………..
             (podpis)





Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Udostępnij

Wczytuję komentarze...
Najnowsze
Pomnik generała Sosabowskiego odsłonięty w…

Pomnik generała Sosabowskiego odsłonięty w…

Demonstracja przeciw reformie Macrona

Demonstracja przeciw reformie Macrona

Tysiące rezerwacji na wystawę Caravaggia

Tysiące rezerwacji na wystawę Caravaggia

"Anglicy od nas uczyli się…

"Anglicy od nas uczyli się…

Już ponad 150 interwencji straży pożarnej

Już ponad 150 interwencji straży pożarnej

Pomnik generała Sosabowskiego odsłonięty w Warszawie

Generał Stanisław Sosabowski; Oryginalnym przesyłającym był Halibutt z angielskiej Wikipedii - Obtained from the site of the relatives of general Sosabowski, Domena publiczna, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=32768372

Pomnik gen. Stanisława Sosabowskiego - twórcy i dowódcy 1. Samodzielnej Brygady Spadochronowej - odsłonięto dziś na warszawskim Żoliborzu. Był to ostatni akcent obchodów 76. rocznicy sformowania brygady oraz Dnia Spadochroniarza.

Innymi punktami obchodów, które odbyły się z inicjatywy MON, był pochówek jednego z ostatnich żołnierzy brygady, gen. bryg. Alfonsa Wiktora Maćkowiaka, który zmarł w styczniu br. w Wlk. Brytanii w wieku 101 lat. Złożono też kwiaty na grobie gen. Sosabowskiego na wojskowych Powązkach. W Muzeum Wojska Polskiego zaprezentowano historyczny i współczesny sprzęt wojsk powietrznodesantowych oraz pokazy grupy rekonstrukcyjnej.

Czytaj też: "Anglicy od nas uczyli się spadochroniarstwa" - ostatnie pożegnanie instruktora Cichociemnych 

Gen. Sosabowski poświęcił całe życie Polsce

- mówił wiceszef MON Michał Dworczyk podczas uroczystości odsłonięcia pomnika przy pl. Inwalidów, niedaleko pomnika 1. Dywizji Pancernej gen. Stanisława Maczka. Podkreślał, że polscy żołnierze na Zachodzie z determinacją walczyli o wolną i suwerenną Polskę, co wtedy niestety się nie udało.

Dziś możemy cieszyć się wolnością m.in. dzięki żołnierzom brygady. Dlatego jesteśmy im winni wdzięczność

- zaznaczył.

Doniosłą rolę polskich żołnierzy w bitwie pod Arnhem podkreślał w swym wystąpieniu Raphael Varga, charge d'affaires ambasady Królestwa Niderlandów, która ufundowała pomnik wraz z Fundacją Driel-Polen, kultywującą pamięć udziału brygady w bitwie. Autorem popiersia jest holenderski rzeźbiarz Martin Abspoel, który zrezygnował z honorarium za jego wykonanie.

Pod pomnikiem - umiejscowionym kilkaset metrów od willi, w której przed wojną mieszkał Sosabowski - złożono wieńce i kwiaty. Obecni byli m.in. żołnierze 6. Brygady Powietrznodesantowej, która kontynuuje tradycje 1. brygady.

Sosabowski urodził się w 1892 r. Przed I wojną światową działał w ruchu niepodległościowym. W listopadzie 1918 r. zgłosił się do Wojska Polskiego. Ukończył Wyższą Szkołę Wojenną. W latach 1928-1939 pełnił funkcje dowódcze w pułkach piechoty. Brał udział w obronie Warszawy we wrześniu 1939 r. Dotarł na Zachód, najpierw do Francji, a po jej klęsce - do Wielkiej Brytanii.

Otrzymał przydział na dowódcę formującej się 4. Kadrowej Brygady Strzelców, z której postanowił stworzyć pierwszą w historii WP jednostkę spadochronową. 23 września 1941 r. premier i Naczelny Wódz gen. Władysław Sikorski nadał jej oficjalną nazwę i pozostawił do swej wyłącznej dyspozycji. Celem desantowców było przedostanie się drogą powietrzną do walczącej Warszawy, jednak nie zgodzili się na to Brytyjczycy.

We wrześniu 1944 r. brygada wzięła udział w największej w II wojnie światowej operacji powietrzno-desantowej sprzymierzonych, której celem było opanowanie mostów na Renie w pobliżu holenderskiego Arnhem. Cała operacja zakończyła się porażką, a straty brygady sięgnęły blisko 40 proc. Brytyjczycy winą obarczyli m.in. Sosabowskiego - któremu zarzucono niedopuszczalną krytykę swego dowództwa. W konsekwencji odebrano mu dowództwo brygady.

Po wojnie Sosabowski pozostał w Wielkiej Brytanii, gdzie pracował jako robotnik. Zmarł w 1967 r. w Londynie. Jego prochy trafiły - zgodnie z wolą Sosabowskiego - na wojskowe Powązki.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Demonstracja przeciw reformie Macrona

Chairman of the Joint Chiefs of Staff/creativecommons.org/licenses/by/2.0/deed.en

Dziesiątki tysięcy osób - 30 tys. według policji, 150 tys. według organizatorów - zgromadziła w Paryżu demonstracja przeciwników reformy kodeksu pracy, wprowadzonej przez prezydenta Francji Emmanuela Macrona.

Inicjatorem marszu przeciw, jak to nazwano, „zamachowi stanu" prezydenta Macrona, był przywódca lewicowego ruchu politycznego Francja Nieujarzmiona Jean-Luc Melenchon. Jego trasa wiodła z Placu Bastylii na Plac Republiki.

Melenchon, który w czwartek już uczestniczył w Paryżu w podobnych manifestacjach, zapowiedział, że "to dopiero początek". Jego zdaniem prezydent Francji chce zniszczyć kodeks pracy.

Podstawowe zarzuty manifestujących wobec zmian w kodeksie pracy to nadmierna łatwość zwalniania pracowników, zmniejszenie odszkodowań za bezprawne zwolnienia i ułatwienie zwolnień zbiorowych, a także możliwość pomijania związków zawodowych w negocjacjach między pracodawcami a pracownikami.

Szef Francji Nieujarzmionej podkreślił, że to, iż reforma została opublikowana w Dzienniku Ustaw, wcale nie oznacza, "że sprawa jest zamknięta". Melenchon przypomniał na Placu Bastylii tuż przed wyruszeniem pochodu, że niektóre nowelizacje wymagają szczegółowych rozporządzeń. Aby obowiązywały na trwałe, muszą podlegać ustawie ratyfikacyjnej.

"Nawet królowie nie traktowali swoich obywateli w ten sposób. Nie akceptujemy mówienia do nas tym tonem!" – powiedział Melenchon w końcowym przemówieniu na Placu Republiki, nawiązując do wypowiedzi Macrona, który oświadczył, że nie cofnie się przed „leniwcami”, „cynikami” i „ekstremą”.

Prezydent Macron podkreślił w wywiadzie dla CNN, że wierzy w demokrację, ale demokracja nie znajduje się na ulicach. "Szanuję tych, którzy protestują, ale szanuję także francuskich wyborców, a oni głosowali za zmianami" - powiedział Macron.

Panie Prezydencie, proponuje zapoznać się z historią Francji, to właśnie ulica zawsze miała decydujące zdanie

- podsumował przywódca lewicowego ruchu politycznego.

Komentatorka francuskiej stacji telewizyjnej LCI Audrey Crespo-Mara zauważyła, że warto zwrócić uwagę na obecność w pochodzie Benoit Hamona, eurodeputowanego Partii Socjalistycznej, kandydata w wyborach prezydenckich w 2017 roku. Jej zdaniem obecność tego polityka w manifestacji ma wymiar „symbolicznej jedności opozycji".

Przywódczyni nacjonalistycznego Frontu Narodowego Marine Le Pen zapytana we francuskiej rozgłośni radiowej RTL, czy „Melenchon jest główną opozycją wobec Macrona", odpowiedziała: „Melenchon może być opozycją. My (Front Narodowy) nie chcemy być opozycją, chcemy być alternatywą".

Macron podpisał w piątek w obecności mediów reformę kodeksu pracy. Ta reforma to jeden z jego priorytetów. "Zmiana kodeksu pracy ma przyczynić się do zwiększenia zatrudnienia i konkurencyjności Francji" - powiedział prezydent po podpisaniu dokumentu.

Reforma kodeksu pracy opiera się na pięciu dekretach. Ma uelastycznić warunki płacy i pracy zwłaszcza w małych i średnich przedsiębiorstwach, by skłonić właścicieli do zatrudniania nowych pracowników. Ogranicza odszkodowania za zwolnienia, skraca terminy na złożenie skarg do sądów pracy i dopuszcza negocjowanie warunków zatrudnienia w firmach do 50 pracowników bez udziału związków zawodowych.

To nie koniec protestów. W najbliższy poniedziałek kierowcy TIR-ów zamierzają zablokować główne drogi w kraju.

Przez dekady kolejne prawicowe i lewicowe francuskie rządy próbowały zreformować prawo pracy, ale często pod naciskiem ulicznych protestów łagodziły wprowadzane zmiany.

Źródło: PAP

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl