niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
31 marca 2017

Kolejna maska Palikota

Dodano: 20.11.2012 [19:26]
Specjalna strona internetowa i billboardy w całej Polsce, a na nich zamyślony Janusz Palikot z założonymi rękami głosi, że „ma pomysł na Polskę". Tak największa partia lewicowa w Sejmie próbuje poprawić swoje coraz gorsze notowania w sondażach. – To kolejna żonglerka maskami – komentują zabiegi Palikota eksperci.

Dwa najgłośniejsze występy Ruchu Palikota w listopadzie to udział Roberta Biedronia w telewizyjnym show, podczas którego chodził po ludzkich odchodach i odpadach z restauracji z hasłem „lepiej dobrze się bawić, niż zajmować się Smoleńskiem i innymi głupotami", oraz wiec z SLD w Sejmie pod hasłem „walki z faszyzmem". Akcje te nie przyniosły jednak zamierzonego efektu, a w ostatnim sondażu (TNS Polska) poparcie dla Ruchu Palikota spadło do poziomu 6 proc.

„Musimy zacząć lepiej myśleć i rozsądniej działać. Jest to możliwe tylko pod warunkiem wyzwolenia się z traum przeszłości i przełamania mitów, które obezwładniają rozum" – głosi jedno z haseł nowej kampanii Ruchu Palikota. – Trudno nam się przebijać przez media, dlatego w ten sposób staramy się pokazać Polakom – mówi „Codziennej" Andrzej Rozenek, rzecznik Ruchu Palikota. – Nie da się ukryć, że elektorat Platformy Obywatelskiej zaczyna być elektoratem poszukującym. Byłoby nam miło i przyjemnie, gdyby ten właśnie elektorat zauważył, że w dużej części realizujemy hasła, które przyświecały twórcom PO – dodaje.

– Janusz Palikot jest na końcu listy wiarygodności i tą kampanią w najlepszym wypadku utrzyma swoją pozycję. Wiarygodny jest jedynie w swoim antyklerykalizmie – mówi „Codziennej" socjolog i specjalista od komunikacji politycznej Jarosław Flis. – Do tej pory Palikot prezentował jako swój atut nieprzewidywalność, dziś jest ona dla niego obciążeniem. To jest pułapka, w którą sam się zapędził – podkreśla. Jarosław Flis słowa rzecznika partii o braku zainteresowania medialnego ocenia jako wyraz słabości. – Przez jakiś czas Janusz Palikot nie wychodził ze studiów telewizyjnych, ale jeśli liczy, że zainteresowanie nim będzie podstawową wartością partii, to ma problem – dodaje.

Według dr. Wojciecha Jabłońskiego, eksperta od marketingu medialnego i piaru, Palikot „zbyt często zmieniał maski". Zestawienie „prawicowego patriotyzmu" z „nowoczesnym patriotyzmem" promowane w nowym programie partii Palikota Jabłoński ocenia jako działanie na korzyść PO. Im bardziej Janusz Palikot atakuje, tym bardziej zyskuje Donald Tusk. Za pieniądze przynależne Ruchowi Palikota robią dodatkową kampanię PO. To jest ślepa uliczka – twierdzi Jabłoński. Zarówno wyborcy PO, którzy w zeszłym roku przeszli do Palikota, jak i ci, którzy dziś od niej się odwracają, są już Ruchem Palikota znudzeni – dodaje.

Autor: 
Samuel Pereira
Źródło: 
Gazeta Polska Codziennie
Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl