niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
19/04/2014
-

Zmarł Przemysław Gintrowski

Dodano: 20.10.2012 [22:45]
Zmarł Przemysław Gintrowski - niezalezna.pl
foto: Andrzej Hrechorowicz
Zmarł Przemysław Gintrowski - niezalezna.pl
Po długiej i ciężkiej chorobie odszedł dziś Przemysław Gintrowski, wybitny pieśniarz i kompozytor, legendarny bard "Solidarności", wielki patriota, przyjaciel "Gazety Polskiej".

Przemysław Gintrowski od końca lat 70. związany był z opozycją antykomunistyczną. Zasłynął wspólnymi występami z Jackiem Kaczmarskim i Zbigniewem Łapińskim. Byli bardami opozycjami - ich spektakl poetycko-muzyczny "Mury" przeszedł do historii polskiej kultury.

Występował też samodzielnie. Był autorem i wykonawcą pięknych piosenek, układanych często do poezji Zbigniewa Herberta (płyta "Raport z oblężonego miasta"). Tworzył muzykę teatralną i filmową, m.in. do "Matki Królów".

Po tzw. transformacji pozostał wierny solidarnościowym ideałom. Nie bał się wspierać niepodległościowych środowisk, gdy inni twórcy lgnęli w tym czasie do "salonu". Nie bał się mówić prawdy. Występował nawet wtedy, gdy był już ciężko chory - dobro wspólne było dla niego ważniejsze.

W styczniu 2012 roku na łamach „Gazety Polskiej Codziennie”  pisał:

10 kwietnia 2010 r. był takim punktem, od którego wszystko zaczęło się toczyć gorzej. Zamiast się piąć – zaczęliśmy zjeżdżać. Wynika to z przyzwolenia na brak elementarnych standardów. Śledztwo powinno być prowadzone w sposób przejrzysty, a dziennikarze powinni patrzeć na ręce śledczym. Kiedy słyszę, że „wszystko już zostało wyjaśnione”, to wszystko się we mnie przewraca. Jak można tak mówić, skoro nie mamy podstawowych dowodów: wraku i czarnych skrzynek?

Przemysław Gintrowski 31 sierpnia 2006 r. został odznaczony przez Prezydenta Lecha Kaczyńskiego Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski.

- Kończy się pewna epoka. Odszedł artysta, który nie tylko śpiewał, ale też żył tym, co śpiewał, był temu wierny. Dziś odczuwamy wielki smutek i żal - komentuje wiadomość o śmierci Przemysława Gintrowskiego pieśniarz Paweł Piekarczyk.

Przemysław Gintrowski miał 61 lat.

Przemysława Gintrowskiego wspomina pieśniarz i poeta, założyciel grupy balladowej Po Drodze Marek Gałązka:

Z Przemkiem spotkaliśmy się parokrotnie na wspólnych koncertach. My, grupa Po Drodze - byliśmy młodym zespołem. W sytuacji, gdy ktoś ma pozycję, a ktoś młody wchodzi, to odczuwa się protekcjonalizm wobec debiutanta. On był przecież już znanym artystą, posiadającym renomę. Zupełnie tego nie odczuwaliśmy. Był człowiekiem bardzo sympatycznym, przyjacielskim, nawet bardziej otwartym niż Jacek Kaczmarski. Spotkaliśmy się, pamiętam, w przelocie na wspólnym koncercie, na OPPA-ie (Ogólnopolski Przegląd Piosenki Autorskiej w Warszawie -PAP) w połowie lat 80. Ostatnie nasze spotkanie miało miejsce na koncercie pamięci Jacka Kaczmarskiego. Było to trzy albo cztery lata temu, graliśmy w kościele św. Jana w Gdańsku. Duży, wspólny koncert, wspaniała obsada: Mirek Czyżykiewicz Jacek Kleyff, Tosia Krzysztoń, Andrzej Garczarek, Przemek Gintrowski i moja skromna osoba. Świetny koncert, Przemek zagrał bardzo dobrze. Ale nie poznałem go wtedy: strasznie zeszczuplał i wyglądał rzeczywiście, jakby trawiła go jakaś choroba, ale na scenie był w znakomitej formie. To był wspaniały artysta, śpiewał niezwykłym, zachrypniętym głosem. Nie ukrywam, że sam w utworach, w których trzeba było użyć siły, mocy głosu wzorowałem się na jego sposobie śpiewania. Żałuję, że Przemek nie eksponował bardziej swojego talentu wokalnego.To jest kolejna strata. Przemek należał do ludzi, którzy tworzyli szalenie ważny nurt w polskiej muzyce i kulturze. Teraz był trochę zapomniany, opuszczony przez media. Paradoksalnie - ta śmierć może przypomni o tym, że istnieją tacy artyści.

Reżyser Maciej Ślesicki, który przez wiele lat pracował z Przemysławem Gintrowskim, tak  wspomina zmarłego w sobotę artystę:

Jeszcze jako licealista wydawałem w podziemiu kasety z jego piosenkami. Wtedy się poznaliśmy. Poza tym Przemysław zawsze był związany z filmem. Znaliśmy się od bardzo dawna.
Przemek napisał muzykę do jednej z moich etiud studenckich. Ten film nazywał się „Piłka”. Zrobił to za darmo, z czystej przyjaźni. Później napisał muzykę do trzech moich już dorosłych filmów do „Tato”, „Show” oraz „Trzy minuty. 21:37”. Skomponował także muzykę do „13 posterunku”. Przez cały czas byliśmy blisko ze sobą. Przemek był wspaniałym artystą. Gdy pisał muzykę do filmu interesowało go wszystko. Począwszy od scenariusza, zdjęć, przez aktorów. Był bardzo zaangażowany w cały proces powstawania filmu, czy serialu. Był bardzo twórczy. Przemek był jednym z niewielu polskich kompozytorów, którego muzyka „robiła film”, czyli pomagała filmowi ilustrować emocje. Miał wielki dar do komponowania, pisania pięknych melodii. Na jego piosenkach wychowałem się nie tylko ja, ale też moje dzieci. To jest niepowetowana strata. Drugiej takiej osoby, jak Przemek w Polsce nie ma. On jest niezastąpiony.





fot. Andrzej Hrechorowicz
 
Autor: 
wg
Źródło: 
niezalezna.pl
Źródło: 
PAP

Sprzedaż elektroniczna pomaga ominąć cenzurę oraz jest tańszym sposobem nabywania naszych gazet.
Reklama
Reklama
Opinie użytkowników

Forum jest miejscem wymiany opinii użytkowników, myśli, informacji, komentarzy, nawiązywania kontaktów i rodzenia się inicjatyw. Dlatego eliminowane będą wszelkie wpisy wielokrotne, zawierające wulgarne słowa i wyrażenia, groźby karalne, obrzucanie się obelgami, obrażanie forumowiczów, członków redakcji i innych osób. Bezwzględnie będziemy zwalczali trollowanie, wszczynanie awantur i prowokowanie. Jeśli czyjaś opinia nie została dopuszczona, to znaczy, że zaliczona została do jednej z wymienionych kategorii. Uwagi i reklamacje kierowane do nas należy kierować na adres: straznik(at)niezalezna.pl Jednocześnie podkreślamy, iż rozumiemy, że nasze środowisko chce mieć miejsce odreagowywania wielu lat poniżania i ciągłej nagonki na nas przez obóz "miłości", ale nie upoważnia to do stosowania wulgarnego języka. Dopuszczalna jest natomiast nawet najostrzejsza krytyka, ale bez wycieczek osobistych. Komunikaty ukazujące się na blogu Morusa są rozwinięciem niniejszego regulaminu.

Podziękowania składam za wszystkie wpisy. Zasłużył sobie Przemysław Gintrowski na naszą wdzięczną pamięć. Nie wiem gdzie będzie pochowany. Chciałbym go pożegnać jeśli to będzie możliwe.

...Przemyslawa Gintrowskiego...
...Pozegnanie...
Odeszles od Nas bedziemy sie trzymac
trzymac wspierac i serca otwierac.
Otwierac serca skamieniale
na prawde zatwardziale.

Janwid.Pamieci Pana Przemyslawa Gintrowskiego
Rochester.Oct.21/2012

Człowiek żyje tak długo nawet po swojej śmierci, jak pamiętają o NICH następne pokolenia. Zbliżają się dni Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny kiedy masowo odwiedzane są groby w całej Polsce. Jest to ewenement w skali Europy a nawet świata "taka polska narodowa tradycja".
Zachęcam nauczycieli na odbywanie lekcji wychowania obywatelskiego dzieci i młodzieży w sprzątaniu cmentarzy z liści, żołędzi zalegających ogromne połacie zapomnianych grobów a nawet całych kwater.

[*][*][*][*][*][*][*][*]

prawymsierpowym.pl

Wczoraj odszedł Przemysław Gintrowski, niektórzy mówią o nim jako ostatnim bardzie walczącym z caratem. Odszedł genialny muzyk, bo czyż jego wykonanie piosenki do „Zmienników” nie było sztuką najwyższej miary? A muzyka do filmu „Tato”? A „Matka Królów”?

Nic nie przebije Karola Levittoux, ale czy wiedzą Państwo, że słynne „Mury”(oparte na utworze katalońskiego barda Lluisa Llacha), kojarzone głównie z Jackiem Kaczmarskim, to również sprawka Gintrowskiego? Bo śpiewał tę piosenkę z Kaczmarskim.

Mówisz Gintrowski, myślisz Herbert. Ileż to razy czerpał największy z największych bardów z twórczości najwybitniejszego współczesnego poety (choćby płyta „Raport z oblężonego miasta”). Nie śpiewał tylko po to, żeby zaśpiewać, odhaczyć kolejny występ. On wierzył w to, co wydobywało się z jego zachrypniętego gardła. Jako jeden z nielicznych nie uległ pokusom salonu. Był wyprostowany wśród tych, co na kolanach. Nie znam muzyka, który odcisnąłby takie piętno, jak właśnie Gintrowski. Kaczmarskiego ludzie jeśli nie znają, to na pewno kojarzą, a Gintrowskiego? Mało kto, a był wybitnym, najwybitniejszym pieśniarzem. Teksty, które wyśpiewywał były najwyższej próby i marki. Nie śpiewał do byle jakich tekstów i to był jego znak firmowy. On nie zaśpiewałby do 99% tekstów piosenek współczesnych, bo ciężko nazwać te gnioty prawdziwymi wytworami artystów. Współcześnie nie ma już artystów, a wraz ze śmiercią Gintrowskiego pozostało ich niewielu, około zera.

Dla mnie Jego śmierć to koniec muzycznego głosu sumienia w Polsce. Bo kto jeszcze został? Może są, a ja ich nie znam? Zmarł największy (nie boję się tego napisać) współczesny polski artysta, muzyk, pieśniarz. Wybitny, bo poruszał tematy, których inni bali się ruszać. Wsłuchajcie się w słowa „Karola Levittoux” i w ten głos Gintrowskiego. Nie jestem znawcą muzyki, a słuch mam niewiele lepszy od Beethovena (który przez wiele lat swojego życia był głuchy), ale to, co śpiewał i jak śpiewał jest kwintesencją najlepszej muzyki dla moich, ale mam nadzieję, że nie tylko moich, uszu.

Na prawymsierpowym.pl ukazał się nie tak dawno artykuł o Karolu Levittoux. Kto go zna w ogóle? Nauczyciele historii (i to z pewnością nie wszyscy), fani Gintrowskiego, a reszta myśli, że to jakiś Francuz i nie kojarzy człowieka. Panie Przemysławie! Wielkie dzięki za przybliżenie tej postaci. Wielkie dzięki za nauczenie mnie patriotyzmu. Co z tym zrobię? Postaram się nawrócić nauczyciela, który swego czasu pożyczył mi kasetę z nagraniami Twojej fenomenalnej muzyki.

Jesteś już po drugiej stronie. Już wiesz, że za tym zakrętem życiowym coś już jest. Wiesz już zapewne co. Wieczny odpoczynek racz mu dać Panie!

więcej na prawymsierpowym.pl

"Jesteś w raju, jesteś w raju
Żaden tłum nie dotarł nidy
Na Twój szczyt
Jesteś w raju, jesteś w raju
Gdzie spokojny słyszysz krwi
I myśli rytm"

Rozumiem, że na pogrzebie się pojawimy trzeba pożegnać wielkiego człowieka.

http://www.youtube.com/watch?v=4apgdiRsUtI

racz Mu dać Panie. Teraz jest już z tymi, którzy tak jak On wiedzieli co to znaczy Bóg - Honor - Ojczyzna.
Był wielkim artystą nie musiał schlebiać i płaszczyć się przed nikim, a także szokować i gorszyć, aby mieć publiczność.
Olbrzymia strata dla polskiej kultury.

Ostatnio słuchałem często "Guziki" ale miał wiele innych pięknych utworów. Niezapomniany charakterystyczny głos i patriotyzm w duszy. Niech spoczywa w pokoju..

Dlaczego dobry Bóg zabiera nam takich ludzi? Prawych, mądrych i uczciwych. Będzie mi go brakowało, bardzo brakowało. Niech odpoczywa w pokoju i śpiewa Panu Bogu. Cześć jego pamięci.

ZOSTAJĄ zaprzańcy bez honoru, co rujnują kraj.

ZOSTAJĄ zaprzańcy bez honoru, co rujnują kraj.

Byłeś "sternikiem duchami napełnionej łodzi
I tak cicho odleciałeś, jak duch, gdy odlata
Jednak zostanie po Tobie ta siła fatalna
co Tobie żywemu na nic, jeno czoło zdobiła
lecz po śmierci nas będzie gniotła niewidzialna
aż nas zjadaczy chleba w aniołów przerobi"

Barbara Niemiec

To wiadomość bardzo bolesna.Często, nawet wczoraj, słuchaliśmy w domu jego utworów.Muzyka filmowa także przepiękna. Głos - cudowny.I wywiady: jak dobrze było się dowiedzieć jeszcze przed laty, że ktoś myśli tak jak ja, jak wielu ludzi bez prawa głosu, rozczarowanych tym, co się działo po 1989 r.

dobrzy ludzie umierają za prędko....

Spoczywaj wielki Polaku w spokoju. Dziękujemy za wszystko czym się z nami dzieliłeś.

Pokój Twojej Duszy.

...czasem jednak przemoczy nam serce
inny deszcz co spływa po twarzy

Smutek i żal.

http://www.youtube.com/watch?v=InCxIYtGPms

Wieczne odpoczywanie racz Mu dać Panie

Tak mi smutno z tego powodu , a nie tak dawno ogladałam wywiad z jego udziałem. http://www.youtube.com/watch?v=GXAEIPoxNew Często słuchałam jego piosenek

Młodo zmarl :-(

Ja niestety odczuwam brak śp Przemka , zostaje jego bezkompromisowa myśl i sztuka, pozostaniesz w naszej pamięci. Panu Bogu graj , cześć Jego pamięci!

A Jaruzelski niestety jeszcze żyje.

Jaruzel niedługo zapisze się w Księdze Guinessa jako najdłużej żyjący z chorobą nowotworową w historii ludzkości. Są dwa wytłumaczenia: albo w rzeczywistości jest zdrowy jak koń z armii Budionnego a to wszystko jest ściemą żeby do sądów nie musiał chodzić, albo Bóg uparcie daje mu wciąż szansę na żal za grzechy i pokutę, z której on uparcie nie korzysta. Jak tak dalej pójdzie, to dożyje łobuz setki.

ten zdrajca slepowron (nie mylic ze slepa kura) zapisal dusze diablowi i to on go trzyma na ziemskim padole,zeby swoim widokiem gorszyl porzadnych ludzi

wystąpień publicznych Przemysława Gintrowskiego (25.02.2012) jest na stronie www.warszawskiPiS.pl . To był bardzo mądry człowiek, warto posłuchać!

Tak jak by Opaczności mało było w niebie Aniołów i różnych świętych, więc zabiera z pośród nas najlepszych, najbardziej wartościowych, nieprzekupnych i wiernych do końca. Kto ich zastąpi? Czy dzisiaj rodzą się jeszcze ludzie takiego formatu? Coraz szybciej przemija ten piękny, choć bywało, zagmatwany i dramatyczny świat. Pozostają zastępy lemingów, nihilizm i grill...

Przemek będzie zawsze naszym przewodnikiem.
Peruwiański pajac z borsukiem spod żyrandola zabetonowali nam drogę ku wolności. Nie zapomnę im, że uniemożliwili artystom, tym "posłańcom z nieba" kosztować prawdziwej wolności.
http://www.youtube.com/watch?v=O2vIdOK9Oic
Pajac z borsukiem postanowili zabrać nam wszystkim radość. Upodlili życie. Za każdy stracony dzień będziecie się Judasze w piekle smażyć. Naród wybacza, ale nigdy nie zapomina. W pieśniach wolnościowych, w manifestach poetów, za niespełnienie marzeń pieśniarzy zdrajcy szarego człowieka poniosą pełną odpowiedzialność i będą się tłuc jak Judasze po piekielnych czeluściach. A nasi przewodnicy nie, nie umierają nigdy! Tacy jak Przemek dawali nam nadzieję.
http://www.youtube.com/watch?v=CL1_Hwkhctk

Reklama
Reklama
Informacja o depeszach PAP | Kontakt | © 2008-2014 Słowo Niezależne Sp. z o.o. Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl
Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się --> tu <--. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.