Wydał nasze pieniądze na walkę z rodzinami

Prawie czterdzieści tysięcy złotych kosztowało Kancelarię Premiera wynajęcie prawników, którzy reprezentowali Donalda Tuska przed sądem w sporze z matką i żoną śp. Przemysława Gosiewskiego.

„Gazeta Polska Codziennie" dotarła do szczegółów umowy pomiędzy KPRM a kancelarią prawną Prof. Marek Wierzbowski i Partnerzy – Adwokaci i Radcowie Prawni.

– Jestem tym zbulwersowana, będę wnioskowała o kontrolę NIK w tej sprawie. Chcę, by izba sprawdziła zasadność wydatkowania środków publicznych na ten cel. Ta sprawa pokazuje, że deklaracje premiera o chęci informowania rodzin na temat katastrofy są pustymi słowami. Okazuje się, że informacje są ukrywane przez premiera, a my, by czegoś się dowiedzieć, musimy walczyć przed sądem – mówi nam Beata Gosiewska, wdowa po śp. wicepremierze Przemysławie Gosiewskim.

Sprawa dotyczy informacji m.in. na temat działań premiera odnośnie do sprowadzenia do Polski wraku Tu-154M oraz zastosowania konwencji chicagowskiej jako podstawy prawnej do wyjaśnienia katastrofy smoleńskiej. Wnioskowała o to w ramach dostępu do informacji publicznej rodzina śp. Przemysława Gosiewskiego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie nakazał premierowi udostępnienie informacji ws. zastosowania konwencji, ale KPRM zleciła napisanie kasacji w tej sprawie kancelarii prawnej Prof. Marek Wierzbowski i Partnerzy.

Sprawa jest o tyle zdumiewająca, że w Kancelarii Premiera jest departament prawny oraz rządowe centrum legislacyjne.

Wynajęta przez KPRM prywatna kancelaria należy do najbardziej renomowanych i najdroższych w Polsce.

Więcej na temat w dzisiejszej "Gazecie Polskiej Codziennie"

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Udostępnij

Wczytuję komentarze...
Najnowsze
Komunistyczny pomnik usunięty z centrum…

Komunistyczny pomnik usunięty z centrum…

"Zrobimy wszystko aby nigdy nie…

"Zrobimy wszystko aby nigdy nie…

Prymas Polski odebrał Betlejemskie Światło…

Prymas Polski odebrał Betlejemskie Światło…

Putin dziękował Trumpowi. Amerykanie…

Putin dziękował Trumpowi. Amerykanie…

Kraków: Tłumy wzięły udział w wigilii na…

Kraków: Tłumy wzięły udział w wigilii na…

Komunistyczny pomnik usunięty z centrum Kalwarii Zebrzydowskiej

/ Tomasz Baluś/Facebook

Pomnik stojący na rynku w Kalwarii Zebrzydowskiej (Małopolskie), który zdaniem IPN propagował komunizm, został zdemontowany – poinformował dziś Tomasz Baluś z kalwaryjskiego magistratu. Monument został ustawiony w 1962 r. w 20-lecie powstania PPR.

Na kamiennym obelisku pierwotnie znajdował się napis "Cześć i chwała bojownikom poległym w walce o Polskę Ludową. Społeczeństwo ziemi wadowickiej". W 1985 r. inskrypcja została usunięta. Na bocznej ścianie pomnika umieszczono natomiast tablicę: "Za udział mieszkańców w walkach partyzanckich z okupantem niemieckim Rada Państwa PRL uchwałą z dnia 16 października 1985 r. nadała miastu Kalwaria Zebrzydowska Krzyż Partyzancki”

– podał Baluś.

Obowiązek likwidacji reliktów PRL nałożyła na gminy ustawa o zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego przez nazwy budowli, obiektów i urządzeń użyteczności. O usunięcie monumentu zabiegał m.in. mieszkaniec Kalwarii Zebrzydowskiej Jerzy Rojek, który w ub.r. złożył w tej sprawie wniosek na sesji miejscowej rady; wsparł go IPN. Ostatecznie stało się to w sobotę.

Tomasz Baluś poinformował, że zdemontowany obelisk nie zostanie zniszczony. Trafi do Muzeum PRL w Rudzie Śląskiej.

Tablica z niego zostanie w mieście jako pamiątka i zostanie przekazana do zbiorów Towarzystwa Miłośników Kalwarii Zebrzydowskiej

– dodał.

Źródło: niezalezna.pl, PAP,

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl