Rosjanie: do katastrofy doszło 20 kwietnia

  

„Gazeta Polska Codziennie” dotarła do dokumentu Głównego Urzędu Śledczego przy Prokuraturze Federacji Rosyjskiej. Wynika z niego, że do katastrofy doszło… 20 kwietnia, a model tupolewa to Tu-1554M. Na ten materiał powoływał się Andrzej Seremet podczas swojego wystąpienia w Sejmie, obwiniając rodziny o pomylenie ciał.

Na kilkudziesięciostronicowym dokumencie, do którego dotarła „Codzienna”, widnieje pieczątka: „Zgodnie z oryginałem. Komitet śledczy przy Prokuraturze Federacji Rosyjskiej. Główny Urząd Śledczy”. 

To ekspertyza z 29 kwietnia 2010 r. zawierająca wyniki badań genetycznych szczątków ofiar katastrofy smoleńskiej. To właśnie na ten dokument powoływał się
28 września 2012 r. prokurator generalny Andrzej Seremet, kwestionując wiarygodność rodzin, które rzekomo źle zidentyfikowały ciała, w wyniku czego doszło do ich zamiany.

Z dokumentu wynika, że katastrofa „na odcinku przylegającym do lotniska Siewiernyj” miała miejsce 20 kwietnia 2010 r., czyli dziesięć dni później. Rosjanie pomylili także godzinę. Według ich prokuratury do tragedii doszło o 11:00. Wymyślono także model tupolewa, nazywając go Tu-1554M, zamiast 154M.

W sobotę przeciwko „barbarzyństwu Rosjan” i „fatalnemu sposobowi prowadzenia w Polsce śledztwa” wystąpiło w Sejmie podczas posiedzenia zespołu smoleńskiego ponad 20 rodzin ofiar katastrofy. Po raz pierwszy wydały one wspólne oświadczenie. Żądają kolejnych ekshumacji i ukarania winnych zaniedbań, rzetelnego śledztwa i międzynarodowych ekspertów. Nie wykluczają, że złamią prawo, ujawniając akta sprawy, by obnażyć „poziom barbarzyństwa”.

Więcej w dzisiejszej "Gazecie Polskiej Codziennie"


Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Udostępnij


Wczytuję komentarze...

"Pieśń, która szła przed wojskiem wyprzedzała kule - porażała wroga". WYJĄTKOWY KONCERT

/ Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

- Dlaczego żołnierze szli do boju i śpiewali pieśni? Ponieważ tworzyło to wspólnotę, dodawało wiary, dodawało siły, powodowało, że mniej martwili się o swoje życie, a bardziej byli skłonni do podejmowania ryzyka walki - mówił redaktor naczelny "Gazety Polskiej" Tomasz Sakiewicz podczas Festynu Rodzinnego "Nam twierdzą będzie każdy próg". - Pieśń, która szła przed Wojskiem, przed bagnetami, często wyprzedzała kule - porażała wroga - zaznaczył Sakiewicz.

Na Placu Teatralnym w Warszawie trwa  Festyn Patriotyczny „Nam twierdzą będzie każdy próg” z okazji 98. rocznicy zwycięskiej Bitwy Warszawskiej 1920 roku.

Patronat honorowy nad koncertem objął premier Mateusz Morawiecki oraz minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak.

- Cieszę się, że jak co roku możemy razem śpiewać pieśni patriotyczne i tu na placu, i z Telewizją Republika, oraz przez portal niezalezna.pl - także przez inne media, które nam towarzyszą

- powiedział na początku redaktor naczelny "Gazety Polskiej".

- Śpiewanie pieśni ma szczególny charakter, bo buduje wspólnotę serc. Dlaczego żołnierze szli do boju i śpiewali pieśni? Ponieważ tworzyło to wspólnotę, dodawało wiary, dodawało siły, powodowało, że mniej martwili się o swoje życie, a bardziej byli skłonni do podejmowania ryzyka walki, ryzyka skrajnego. W 1920 roku to ryzyko było wielkie, ale pieśń, która szła przed wojskiem, przed bagnetami, często wyprzedzała kule - porażała wroga

- powiedział redaktor Sakiewicz do zebranych na Placu Teatralnym w Warszawie.

Jak przypomniał redaktor naczelny "Gazety Polskiej" "pieśni, które dzisiaj śpiewamy były w większości zakazane za czasów komunistycznych".

- Oni wiedzieli, że pieśń potrafi być silniejsza od armat, bo wspólnota, którą tworzy, przetrwa w nas, przetrwa następne pokolenia. I śpiewajmy razem, bo budujemy wspólnotę na wiele setek lat. Niech ta pieśń trwa i przypomina o wielkim sukcesie Polski - zakończył Tomasz Sakiewicz.

Obecnie trwa koncert, w którego trakcie na scenie pojawia się wiele gwiazd polskiego estrady. Zapraszamy - jeszcze jest czas, aby dołączyć do nas!

Źródło: niezalezna.pl,

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl