niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
27 czerwca 2017

Arłukowicz likwiduje klinikę onkologiczną

Dodano: 03.10.2012 [07:18]
Klinika nowotworów układu pokarmowego Centrum Onkologii w Warszawie została zlikwidowana. Część pacjentów przeniesiono w poniedziałek na inne oddziały. Podobny los spotkał lekarzy i biały personel. Dwóch specjalistów dostało wymówienia.

Lekarze i pielęgniarki dowiedzieli się o likwidacji tej renomowanej kliniki w poniedziałek. – Dyrekcja szpitala nie uprzedziła nas wcześniej o swoich planach. Nikt nie próbował nam wyjaśnić, co jest powodem zmian. Dopiero w poniedziałek przyszła do nas naczelna pielęgniarka Teresa Kierepa i oznajmiła, że zostaniemy przeniesione na inne oddziały, a klinika od jutra nie istnieje – mówi „Gazecie Polskiej Codziennie" Elżbieta Nawrot, przewodnicząca zakładowej organizacji Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych.

„Codzienna" chciała się dowiedzieć, jaki los spotka pacjentów cierpiących na nowotwory układu pokarmowego. Niestety do czasu zamknięcia wydania dyrekcja Centrum Onkologii była dla nas nieuchwytna. Według nieoficjalnych informacji uzyskanych od związkowców chorzy będą kierowani na operacje do innych szpitali.

Zanim lekarze i pozostały personel medyczny dowiedzieli się oficjalnie o likwidacji kliniki, plotka na ten temat krążyła wśród pacjentów i ich rodzin. Córka jednego z chorych opisała na forum internetowym swoją rozmowę z lekarzem, który operował jej ojca. „Zapytałam lekarza prowadzącego mojego ojca: To co teraz będzie, panie doktorze? – Cóż, droga pani – odpowiedział medyk. – Nie będzie już naszych artystycznych wyczynów przy stołach operacyjnych, będzie zwykła chirurgia w tzw. szpitalach rejonowych". Kobieta zaznacza, że chirurg miał za sobą 1500 operacji jelita grubego.

A Elżbieta Nawrot zwraca uwagę, że w klinice łączono chirurgię z chemioterapią i naświetlaniem. Taka terapia przynosiła najlepsze rezultaty.

Resort zdrowia, który nadzoruje Centrum Onkologii, tłumaczy, że likwidacja kliniki nowotworów układu pokarmowego to tylko wynik realizacji programu naprawczego prowadzonego przez kierownictwo placówki. W odpowiedzi na list związkowców, którzy wyrażali zaniepokojenie zamykaniem klinik w CO, zastępca dyrektora departamentu nauki i szkolnictwa Ministerstwa Zdrowia Edyta Kramek przekonuje, że efekty restrukturyzacji już są widoczne. Zdaniem Kramek w wyniku działań nowego dyrektora prof. Krzysztofa Warzochy CO do 1 lipca miało 10 mln zł zysku. Wcześniej zadłużenie placówki miało sięgać 320 mln zł.

Związkowcy zwracają jednak uwagę, że „cud gospodarczy" w centrum polega na zamykaniu klinik (wcześniej zlikwidowano klinikę nowotworów jelita grubego i podjęto decyzję o zamknięciu kliniki ginekologicznej) oraz ściągnięciu pieniędzy z ośrodków CO w Krakowie i Gliwicach. Na ratowanie centrum w stolicy nowy dyrektor ściągnął z nich haracz w łącznej kwocie 85 mln zł.

W Polsce rośnie zachorowalność na nowotwory układu pokarmowego. Według prognoz za 20 lat tylko na raka jelita grubego będzie cierpiało ponad 15 tys. mężczyzn i 9 tys. kobiet.


Autor: 
Wojciech Kamiński
Źródło: 
Gazeta Polska Codziennie
Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl