niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
27 czerwca 2017

Prokuratura obraża rodziny smoleńskie

Dodano: 03.10.2012 [09:16]
Szokujące i oburzające - brakuje słów na skomentowanie decyzji wojskowych prokuratorów, którzy nawet nie zamierzają przeprowadzać śledztwa ws. zamiany ciał Anny Walentynowicz i Teresy Walewskiej-Przyjałkowskiej, ofiar katastrofy smoleńskiej. Całą winą za skandal obciążyli rodziny.

Niezależna.pl rozmawiała z Januszem Walentynowiczem, synem Anny Walentynowicz i Antonim Wolańskim, krewnym śp. Teresy Walewskiej-Przyjałkowskiej, której ponowny pogrzeb odbył się wczoraj.

- Naprawdę brakujemy mi słów, aby odnieść się do decyzji prokuratury – mówi nam wzburzony Janusz Walentynowicz. – W ostatnich dniach nikt z prokuratury z nami nie rozmawiał, o stanowisku śledczy wiemy tylko z przemówienia prokuratora Seremeta w Sejmie. Jak można mówić, że to nasza wina, jeśli nikt nawet nas nie przesłuchał – dodaje Antoni Wolański.

Wojskowa prokuratura zamyka sprawę zamiany ciał ekshumowanych ofiar katastrofy smoleńskiej. Nie będzie odrębnego śledztwa ani już żadnych czynności sprawdzających, jak doszło do zamiany ciała Anny Walentynowicz i Teresy Walewskiej-Przyjałkowskiej – podało RMF FM. W uzasadnieniu właściwie powtórzyli opinię prokuratora generalnego Andrzeja Szeremeta, który stwierdził podczas przemówienia w Sejmie, że to rodziny ofiar błędnie rozpoznały ciała. Nawet nie przesłuchując - po odkryciu skandalicznej pomyłki - osób, które teraz chce się obarczyć całą odpowiedzialnością.

- Prokuratura nie widzi podstaw prawnych do prowadzenia postępowania w tej sprawie i wykonywania jakichkolwiek czynności - mówi RMF FM rzecznik Naczelnej Prokuratury Wojskowej płk Zbigniew Rzepa.

- Nie znam dokumentów i nie wiem, na jakiej podstawie wydano decyzję o odmowie wszczęcia śledztwa. Wiem natomiast, że w Moskwie pobierano DNA od Janusza Walentynowicza, że rozpoznał swoją mamę śp. Annę Walentynowicz i zapewniano go, że wszystko jest w należytym porządku. Obarczanie rodzin winą jest absolutnie niezrozumiałe i nie na miejscu - mówi nam mec. Stefan Hambura, pełnomocnik rodziny sp. Anny Walentynowicz.



Autor: 
gb
Źródło: 
niezalezna.pl
Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl