niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
27 czerwca 2017

Marta Kaczyńska: Kopacz i Seremet do dymisji

Dodano: 28.09.2012 [19:03]
Uważam, że gdyby pani Ewa Kopacz miała trochę honoru, to po prostu podałaby się do dymisji – powiedziała dziś dziennikarzom po ponownym pogrzebie Anny Walentynowicz córka śp. Pary Prezydenckiej, Marta Kaczyńska.

Marta Kaczyńska powiedziała dziennikarzom, że przyjechała na uroczystości pogrzebowe Anny Walentynowicz po to, by oddać hołd „osobie niesłychanie zasłużonej dla Solidarności, niepokornej, osobie, która przyczyniła się do obalenia komunizmu”. - Jestem tu także po to, by wyrazić swoją solidarność ze wszystkimi rodzinami, które były zmuszone w tej chwili za sprawą polityków i różnych urzędników przeżywać okropny koszmar - zaznaczyła.

- Moim zdaniem pani Ewa Kopacz idzie w zaparte - komentowała wczorajszą konferencję prasową marszałka Sejmu Marta Kaczyńska. -  Najpierw powiedziała, że w ramię w ramię nasze lekarze uczestniczyli w sekcji zwłok. Później powiedziała, że tych akcji zwłok nie przeprowadzano tak jak należy. Teraz się okazuje, że pani Ewa Kopacz była w Smoleńsku, w Moskwie tylko po to, żeby wspierać rodziny. I tłumaczy wszystko emocjami. Jak można się tak zachowywać będąc urzędnikiem państwowym, będąc ministrem zdrowia, w tej chwili marszałkiem Sejmu. Uważam, że gdyby pani Ewa Kopacz miała trochę honoru, to po prostu podałaby się do dymisji – mówiła Kaczyńska.

Zapytana o reakcję na słowa „przepraszam” wypowiedziane wczoraj w Sejmie przez Donalda Tuska stwierdziła: - Nie jestem w stanie przyjąć jakichkolwiek słów przeprosin od pana premiera Tuska w sytuacji, w której przepraszając, jednocześnie w sposób obrzydliwy i skandaliczny insynuuje różne rzeczy pod adresem mojego śp. ojca - podkreśliła.

Odniosła się też do słów prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta, który powiedział, że przyczyną „pierwotnej nieprawidłowej identyfikacji” dwóch ciał ofiar katastrofy smoleńskiej było nietrafne ich rozpoznanie przez członków rodzin. - Miałam okazję dziś przeczytać wypowiedzi rodzin, o których wspominał pan prokurator Seremet i wynika z nich jasno, że pan Seremet mija się z prawdą. Jest mi strasznie przykro i jestem wstrząśnięta tym wszystkim, co się dzieje. (...) Na miejscu pana Seremeta podałabym się do dymisji - powiedziała Marta Kaczyńska.

Autor: 
oa
Źródło: 
niezalezna.pl
tvn 24
Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl