niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
27 czerwca 2017

Smoleńsk: Sikorski winny pomylenia ciał?

Dodano: 20.09.2012 [18:28]
W Sejmie zakończyło się posiedzenie Zespołu Parlamentarnego Ds. Zbadania Przyczyn Katastrofy TU-154 M z 10 kwietnia 2010 r., w którym udział wzięli bliscy ofiar tragedii smoleńskiej, a także wicemarszałek Sejmu Marek Kuchciński oraz szef klubu PiS Mariusz Błaszczak.

W trakcie posiedzenia podjęto m.in. decyzję o skierowaniu wniosku do prokuratury, aby po ekshumacji zwłok przeprowadzano nie tylko badania umożliwiające ich identyfikację, ale również takie, które pozwolą na ustalenie przyczyny śmierci ofiar.

Antoni Macierewicz - szef zespołu - podkreślił, że "doszło do niebywałego wydarzenia": "pochowano jako Annę Walentynowicz, w grobie twórczyni Solidarności, inną ofiarę tragedii". "Nie znamy skali tego zjawiska. Prokuratura, która przez dwa lata ukrywała wszystkie fakty, wskazuje, że chodzi przynajmniej jeszcze o cztery osoby" - dodał.

Według szefa zespołu, prokuratorzy mieli obowiązek uczestniczyć w sekcjach zwłok i gdyby postępowali zgodnie z prawem, "nie doszłoby do tych straszliwych wydarzeń, których dzisiaj jesteśmy świadkami".

Bartosz Kownacki (PiS), który reprezentuje część rodzin ofiar, zwrócił uwagę, że to "na konsulu, czyli na urzędniku podległym ministrowi spraw zagranicznych, ciąży odpowiedzialność, by prawidłowo zidentyfikowano ciało, aby to ciało trafiło do trumny, zostało zaplombowane i niepomylone trafiło do Polski".

"W sprawie pomylenia ciał ponoszą odpowiedzialność konkretni urzędnicy MSZ, a tym samym minister Radosław Sikorski" - zaznaczył Kownacki.

Zespół parlamentarny kierowany przez Macierewicza chce też zwrócić się do prokuratury o dopuszczenie międzynarodowych grup eksperckich do wszystkich następnych sekcji zwłok i "prowadzenia ich według kanonów obowiązujących w sytuacji, kiedy podczas katastrofy lotniczej musi być wzięty pod uwagę inny przebieg wydarzeń niż nieszczęśliwy wypadek".

Ewa Kochanowska, wdowa po rzeczniku praw obywatelskich Januszu Kochanowskim, powiedziała w swoim emocjonalnym, poruszającym wystąpieniu, że za kilka tygodni - 1 listopada - cała Polska ruszy na groby swoich najbliższych. Także te osoby, które są przeciwne "wykopkom". Mam nadzieję, że nie jest im obojętne czy w grobie będzie ich matka, czy inna osoba, która zmarła na tę samą chorobę - zaznaczyła, odnosząc się do skandalicznych słów dziennikarki Teresy Torańskiej (która "wykopkami" nazwała ekshumacje). Mam nadzieję, że będą miały pewność, że stoją nad grobami swoich bliskich. Nikomu z nas taka pewność nie jest dana - dodała.



Autor: 
gb
Źródło: 
Niezależna.pl
PAP
Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl