Nie chcieli Fieldorfa, teraz się wykręcają

Grzegorz Broński

Dziennikarz „Gazety Polskiej”, „Gazety Polskiej Codziennie” i portalu niezależna.pl.

Kontakt z autorem

Spółka LSG Deweloper z podwrocławskich Siechnic najpierw złożyła wniosek o zmianę nazwy ulicy gen. Emila Fieldorfa, bo rzekomo jest za długa i za trudna. Teraz broni się, twierdząc, że intencje miała inne i złe media wszystko przeinaczyły. A w mailach do Czytelników portalu Niezależna.pl posługuje się inwektywami pod naszym adresem.

LSG Deweloper buduje apartamentowiec Kamienica Ratuszowa. Ma on stanąć przy ulicy gen. Emila Fieldorfa. We wtorek „Gazeta Polska Codziennie” i portal Niezależna.pl ujawniły, że do Rady Miejskiej trafił wniosek firmy o zmianę nazwy ulicy, bo jest ona „za długa, za trudna do zapamiętania i zapisania”. Tak przynajmniej twierdzili autorzy pisma rzekomo działający w imieniu przyszłych lokatorów Kamienicy Ratuszowej. Władze Siechnic od razu jednoznacznie ocenili wniosek (wiceburmistrz nazwał go „śmiesznym”), ale naszych Czytelników sprawa bardzo poruszyła. Niektórzy napisali maile do dewelopera z podwrocławskiego miasteczka.

Odpowiedzi, jakie otrzymali, pokazują, że w spółce zapanowała bardzo nerwowa atmosfera i podejmowane są próby wyjścia z twarzą z kompromitującej sytuacji. A Maciej Guguł - odpowiadający za marketing w deweloperskiej spółce – posługuje się dwoma argumentami.

Twierdzi, że nigdy nie sprzeciwiali się, aby patronem ulicy był generał Emil Fieldorf, a chcieli jedynie zmienić imię na właściwe, czyli August. Poza tym M. Guguł zarzeka się, że chodziło im również o dodanie do nazwy pseudonimu „Nil”. Ulica miałaby się więc nazywać gen. Augusta „Nila” Fieldorfa. Nic tylko przyklasnąć takiemu pomysłowi. Pod jednym warunkiem. Gdyby to była prawda! W treści wniosku LSG Deweloper nie pojawia się bowiem kwestia zmiany imienia gen. Fieldorfa, a „August” nie jest wymieniony choćby raz. Co do drugiego argumentu, to brzmi on wręcz groteskowo. Najpierw bowiem deweloper zgłaszał pretensje, że nazwa ulicy jest za długa, a teraz okazuje się, że chciał ją wręcz wydłużyć. Brzmi to nielogicznie, czy tylko nam się tak wydaje…?

Maciej Guguł w jednym z maili do naszego Czytelnika ma też pretensje, że nie daliśmy mu możliwość wypowiedzenia się. Zadzwoniliśmy więc do niego i przypomnieliśmy, że przed publikacją przeprowadziliśmy z nim długą, telefoniczną rozmowę. Pan Guguł o niej zapomniał, a było to zaledwie dwa dni wcześniej! Nad inwektywami, które przedstawiciel LSG Deweloper pisał pod naszym adresem, nie będziemy się rozwodzić. To wystawia świadectwo ich autorowi.

I jeszcze jedna informacja. Jak podała „Gazeta Wrocławska”, spółka LSG Deweloper wycofała swój wniosek o zmianę nazwy ulicy gen. Emila Fieldorfa.


Udostępnij


Wczytuję komentarze...

Retoryka opozycji legła w gruzach! Beata Mazurek: Sankcji wobec Polski nie będzie

/ fot. Zbyszek Kaczmarek/ Gazeta Polska

- Rezolucja parlamentu węgierskiego pokazuje, że nie będzie mowy o żadnych sankcjach wobec Polski - powiedziała dziś wicemarszałek sejmu Beata Mazurek. Polityk skomentowała przyjęcie przez parlament Węgier rezolucji „o poparciu Polski wobec presji Brukseli” podkreśliła, że bardzo ją to cieszy.

Parlament węgierski przyjął dziś rezolucję „o poparciu Polski wobec presji Brukseli”. Zaapelował w niej do rządu Węgier, by nie popierał propozycji, które ograniczyłyby wykonywanie podstawowych praw Polski wynikających z jej członkostwa w UE. Węgierscy parlamentarzyści zaapelowali też do węgierskich posłów Parlamentu Europejskiego, by nie popierali takiej wysuniętej przez instytucję Unii Europejskiej propozycji, która opowiada się za postępowaniem przeciw Polsce wszczętym na podstawie artykułu 7. Traktatu UE lub się z nim zgadza.

Bardzo cieszy mnie ta rezolucja parlamentu węgierskiego, bo ona pokazuje jednoznacznie, że nie będzie mowy o żadnych sankcjach wobec Polski

- podkreśliła Mazurek.

Ta retoryka opozycji uderzająca we własny kraj i w polski rząd legła w gruzach

- zaznaczyła.

Pytana, czy spodziewa się podobnych rezolucji w innych parlamentach państw członkowskich UE, np. spośród krajów Grupy Wyszehradzkiej, odpowiedziała, że chciałaby przyjęcia takich rezolucji.

Natomiast mamy świadomość tego, że w UE toczy się gra różnych interesów i czy inne kraje zdecydują się na to, by nas wesprzeć, tego nie wiem

- powiedziała wicemarszałek Sejmu.

Mazurek przypomniała, że w sobotę w Wilnie prezydent Litwy Dalia Grybauskaitė po spotkaniu z prezydentem Andrzejem Dudą zapewniła, że Litwa nie poprze żadnych „przymusowych metod przeciwko żadnemu krajowi w UE, w tym również przeciwko Polsce”.

Jesteśmy za wzajemnym dialogiem i poszukiwaniem rozwiązań. Litwa nie będzie popierała głosowania przeciwko państwu polskiemu, będziemy jednak starali się doprowadzić do porozumienia

- mówiła prezydent Litwy.

Źródło: PAP, niezalena.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl