Ekshumacje w kwaterze „Ł” na Powązkach

  

Na warszawskich Powązkach Wojskowych, na których trwają ekshumacje ofiar zbrodni komunistycznych, odnaleziono kolejne szczątki. Archeolodzy trafili również na pierwsze rzeczy osobiste ofiar: – To wyjątkowy dzień, jesteśmy zaskoczeni.

Krzyżyk, fifka, szczoteczka do zębów – w piątek odnaleziono je przy szczątkach jednej z ofiar. – To pokazuje, że prawdopodobnie mamy do czynienia z kimś, kto nie był więziony na Mokotowie. W innym przypadku rzeczy osobiste nie powinny się tu znaleźć, bo rekwirowano je przy aresztowaniu. Być może ten ktoś został zamordowany po zatrzymaniu, być może w trakcie śledztwa, i pochowany tu, razem z tymi przedmiotami – mówi „Gazecie Polskiej Codziennie” prowadzący ekshumacje dr hab. Krzysztof Szwagrzyk z wrocławskiego IPN.

Do tej pory z jam grobowych udało się wydobyć 17 szczątków ludzkich. Wśród nich jest jeden szkielet kobiecy. Najważniejszym odkryciem wczorajszego dnia jest nabój, który udało się wyjąć z jednej z czaszek. Jest to pierwsza kula znaleziona nie w grobie, ale w szkielecie. – Po przebadaniu będziemy mieli dokładne informacje, co to za kula, z jakiego pistoletu została wystrzelona, kiedy dany pistolet i nabój był używany. Zostanie też poddana analizie balistycznej – mówią obecni na miejscu specjaliści medycyny sądowej. – Znaleziona czaszka składała się z 20 elementów, widać szczelinę w potylicy. Na kolejnych szczątkach również widać podobne uszkodzenia. Część czaszek jest jednak ciężko uszkodzona, na tyle, że możemy jedynie domniemywać, że był to postrzał – dodają. Archeolodzy w swoich badaniach korzystają ze zdjęć lotniczych cmentarza powązkowskiego. Takie „naloty fotograficzne” odbywały się po II wojnie światowej w całym kraju, co dwa lata. Najczęściej wczesną wiosną, gdy stopniały już śniegi, a drzewa nie wypuściły jeszcze liści, co pozwalało na dokładne opisanie terenu. – Na podstawie tych zdjęć będzie można zobaczyć, jak zmieniał się teren wokół kwatery „Ł”. Są one bardzo pomocne. Na podstawie podobnych, zrobionych jeszcze w 1947 r. udało się odnaleźć jamy grobowe zlokalizowane przy wrocławskim Cmentarzu Osobowickim – mówi dr Szwagrzyk.

Naukowcy cały czas zbierają informacje od rodzin osób, które przypuszczają, że w kwaterze „Ł” mogą znajdować się ich krewni. Ważną informacją jest ta, że kość piszczelowa jednej z ofiar nosi wyraźne ślady po zapaleniu kości z tzw. martwakiem. Prawdopodobnie jest to stan po postrzale. Będziemy szukać, bo są to informacje pozwalające na identyfikację. Dziś otrzymaliśmy telefon od rodziny lotnika, któremu przed wojną miano wszczepić w nogę płytkę platynową. Taka informacja również jest bezcenna – mówi „Codziennej” dr Szwagrzyk.

Osoby, które przypuszczają, że ich bliscy są pochowani na „Łączce”, mogą w dalszym ciągu zgłaszać się do obecnych na miejscu ekshumacji specjalistów medycyny sądowej i pozostawić swój materiał genetyczny (wymaz z policzka), a także informacje, które mogą być pomocne przy ustalaniu tożsamości zamordowanych.


Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Udostępnij


Wczytuję komentarze...

Rezerwat dzikich koni powstanie na poligonie w Nysie

/ MirellaST

  

M.in. powstanie rezerwatu dzikich koni na terenie byłego poligonu zakłada projekt ochrony różnorodności biologicznej w powiecie nyskim. Jak informuje opolski urząd marszałkowski, na cel województwo przekaże kilkanaście milionów złotych w ramach dotacji ze środków unijnych.

Projekt "Ochrona różnorodności biologicznej na terenie Subregionu Południowego" zakłada zagospodarowanie terenów byłego poligonu w Nysie. Na powierzchni kilkudziesięciu hektarów ma powstać pierwszy w południowo-zachodniej części Polski rezerwat dzikiego konia polskiego. Turyści będą mogli go zwiedzać konno, obserwując życie dzikiego stada.

Oprócz rezerwatu, projekt zakłada również powstanie muzeum pszczelarstwa i zasadzenia na terenie starostwa roślin miododajnych, będących wsparciem dla pszczół poszukujących pożytku po okresie kwitnienia rolniczych monokultur, np. pól rzepaku. W sumie, projekt zakłada realizację 18 działań związanych z nowym obiektem - m.in. budowę ścieżek rowerowych, ścieżek przyrodniczych z tablicami informacyjnymi i centrów edukacji przyrodniczej.

"To nie tylko nowe drzewa i rośliny oraz programy edukacyjne, ale wszystko to, co pomaga w podwyższeniu walorów przyrodniczych. Ścieżki rowerowe mają zachęcić do częstszych spacerów i aktywnego spędzania czasu. Tablice informacyjne przybliżają nam zagadnienia związane z przyrodą, a nowe drogi najczęściej prowadzą do atrakcji turystycznych" – wyjaśnia członek zarządu województwa Antoni Konopka.

Według wstępnych założeń, prace na terenie przyszłego rezerwatu mają zakończyć się jeszcze w tym roku.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl