niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
25 marca 2017

Klątwa Jokera

Dodano: 25.07.2012 [08:01]
Rzeź widzów, którzy wybrali się w Denver na najnowszą wersję „Batmana”. Warner Bros włożył w film 400 mln dol. W pierwszy weekend miało być kasy 190 mln dol. A tu klops – tylko 162 mln dol. Strzały w kinie i studio ma 28 mln dol. w plecy. Odkuje się na świecie. Liczy na miliard za bilety. A po stronie widzów 12 zabitych, 59 rannych. I nie pytają w mediach, czy dobrze, że w ogóle powstała ta seria.

„Jestem Jokerem!” – wołał morderca, ale nikt nie przebije morderczego cynizmu Jacka Nicholsona w roli sprzed 23 lat. Próbował Heath Ledger w „Mrocznym rycerzu” sięgnąć w mroki swojej duszy. A potem nie pomogły mu środki przeciwlękowe ani pigułki nasenne. Brał, aż przedawkował. Co zniósł stary wyga, tego nie wytrzymał dobry chłopiec z Australii.

Czołowy krytyk amerykański uspokaja w „New York Timesie”, że James Holmes szukał rozgłosu. Jakby starał się odsunąć winę od twórców i producenta. Jakby utalentowane trucie publiczności fascynacją złem nie miało konsekwencji. Liczy się ten miliard za bilety.


Autor: 
Krzysztof Kłopotowski
Źródło: 
Gazeta Polska Codziennie
Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl