niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
17/09/2014
Grzegorz Wierzchołowski

Zjednoczone Stany Europy?

Dodano: 05.07.2012 [07:45]
Kiedy 20 lat temu upadał blok wschodni, wspólną europejską walutę nagle zaczęto łączyć z pojęciem władzy. A kiedy przed dekadą wprowadzono euro w państwach członkowskich UE, od początku było wiadomo, że jest to projekt nie ekonomiczny, lecz polityczny.

Euro było nośnikiem marzeń, miało spełnić pokładane w nim nadzieje i zespolić w jeden organizm wszystkie państwa europejskie. Narzucenie wspólnego pieniądza miało zespolić poszczególne członki już nie unią walutową, ale polityczną.

A jak jest dziś? Kanclerz Angela Merkel i jej minister finansów Wolfgang Schäuble z mniejszą lub większą otwartością opowiadają o Zjednoczonych Stanach Europy. O nowym organizmie, który musi powstać, by uratować ginące euro. Pomysł popiera również największa partia opozycyjna zasiadająca w Bundestagu, czyli SPD. Szef socjaldemokratów Sigmar Gabriel wyraził ostatnio opinię, że Stary Kontynent stoi właśnie na progu ukonstytuowania się nowej Unii Europejskiej. Z tym że – jak zapewnił Gabriel – ten nowy europejski klub nie będzie współgrał z wizją Wolfganga Schäublego. Co oznacza tyle tylko, że SPD na razie sprzeciwia się zjednoczonej Europie, zespajanej w pewnym sensie odgórnie, i skłania się raczej ku oddolnemu budowaniu struktur.

To Europejczycy mają rozstrzygać o ostatecznym kształcie Europy i to oni powinni zagłosować za kompatybilną z wytycznymi UE ustawą zasadniczą. Patrząc na to wszystko, można zwątpić w zdrowy rozsądek naszych elit politycznych. Od 60 lat Europa żyje pokojowo i spokojnie, zimna wojna się skończyła, ludzie handlują, odwiedzają się, pracują gdzie chcą, wchodzą w związki małżeńskie z przedstawicielami innych nacji, odnoszą się do siebie z sympatią, a całkiem przy okazji zrastają w silną wspólnotę. To zrastanie się jest magicznym pojęciem, ponieważ dokonuje się jakby niechcący, zupełnie niezauważenie. W świetle tego naturalnego zespojenia euro jawi się niczym ciało obce, część przymusowego mechanizmu, który zamiast uskrzydlać, ciągnie w dół. Polityczny przymus budowania wspólnoty tylko zakłóca naturalny bieg wypadków.

Uwarunkowania gospodarcze i fiskalne we wszystkich 27 państwach członkowskich Europy są bardzo zróżnicowane. Ale na tym nie koniec. Różnice są widoczne na wszystkich płaszczyznach, również na poziomie uwarunkowań kulturowych i politycznych. Nieważne, czy rozpisze się referendum, czy nie – wciśnięcie tak różnorodnych składników do jednego tygla musi napotkać opór i skończyć się fermentem.

Wyobraźmy sobie, jak karkołomnym zadaniem byłoby centralne sterowanie wspólną, wielonarodową plątaniną administracyjną. Dzisiejsza i tak już skomplikowana i wielowarstwowa Europa stałaby się totalnie nieprzejrzystym, napędzanym urzędniczą maszynerią „czymś”.

Zjednoczone Stany Europy nie są żadną receptą na trapiące nas bolączki. Wątpliwe, by mieszkańcom Europy bardziej przyjaznym środowiskiem do życia wydał się scentralizowany europejski moloch niż 27 odrębnych państw członkowskich.

To oczywiste, że Angela Merkel, Wolfgang Schäuble i Sigmar Gabriel są na tyle przebiegli, by sprzedawać projekt superpaństwa pod hasłem wspólnej polityki fiskalnej, budżetowej czy unii bankowej – ale za skarby świata nie jako Zjednoczone Stany Europy.

Oczywiście, za tą całą paplaniną stoi wizja powołania jednego europejskiego państwa centralnego, o którym z góry wiadomo, że absolutnie nie trafiłoby w gust mieszkańców naszego kontynentu. I właśnie z tego powodu kursują różne zawoalowane pomysły na unie polityczne, fiskalne etc.

Myślę, że Europie zdecydowanie bardziej na zdrowie wyszłoby, gdyby zamiast kolejnych dyskusji na temat nowych tworów strukturalnych wymieniła swoje elity polityczne. I wcale bym się nie zdziwiła, gdyby się okazało, że likwidując euro, wyświadczamy idei integracji europejskiej największą możliwą przysługę. Dlaczego? Dlatego, że nie ma to jak samodzielne odnajdywanie drogi do Europy. I to bez konieczności rezygnowania z własnej waluty, niezależności i przyzwyczajeń.            

Tłumaczenie i opracowanie: Olga Doleśniak-Harczuk
Autor: 
Bettina Roehl
Źródło: 
Gazeta Polska
Zjednoczone Stany Europy?  - niezalezna.pl
foto: GP
Opinie użytkowników
Forum jest miejscem wymiany opinii użytkowników, myśli, informacji, komentarzy, nawiązywania kontaktów i rodzenia się inicjatyw. Dlatego eliminowane będą wszelkie wpisy wielokrotne, zawierające wulgarne słowa i wyrażenia, groźby karalne, obrzucanie się obelgami, obrażanie forumowiczów, członków redakcji i innych osób. Bezwzględnie będziemy zwalczali trollowanie, wszczynanie awantur i prowokowanie. Jeśli czyjaś opinia nie została dopuszczona, to znaczy, że zaliczona została do jednej z wymienionych kategorii. Uwagi i reklamacje kierowane do nas należy kierować na adres: straznik(at)niezalezna.pl Jednocześnie podkreślamy, iż rozumiemy, że nasze środowisko chce mieć miejsce odreagowywania wielu lat poniżania i ciągłej nagonki na nas przez obóz "miłości", ale nie upoważnia to do stosowania wulgarnego języka. Dopuszczalna jest natomiast nawet najostrzejsza krytyka, ale bez wycieczek osobistych. Komunikaty ukazujące się na blogu Morusa są rozwinięciem niniejszego regulaminu.

choc wydawalo mi sie ze jedyna odpowiedzia na nowy ksztalt Swiata, rosnaca sile gospodarcza Chin,strefy Pacyfiku co juz widac bylo golym okiem pod koniec lat 80 tych a co dopiero teraz , bylo zjednczenie panstw Europy by nie stac sie malymi kraikami ,rozgrywanymi przez wielkich graczy i z czasem traktowanymi jak kolonialne wysepki .Sama idea by obronic sie gospodarczo przez wplyw nowych Chin , Indi, Brazyli ma sens ale zjednoczenie Europy pod tym berlem nie ma szans zrozumienia wsrod europejczykow .Wola doczekac chwili gdy odkryja ze sa na calkowitym marginesie i trzymac sie starych ale jarych zasad , kraj, narod, ojczyzna .Tak jakby tego nie mozna bylo polaczyc w jednym duzym organizmie gospodarczym .Moze nie mozna .Nic poza kultura nie laczy europejczykow , wspolna waluta upada i ma male szanse przetrwac a i tak dotyczy tylko czesci , chrzescijanstwo co jest wyznacznikiem spoleczenstwa w Ameryce ,choc laickie w prawie - to w jej duchu oparte na Rzymie i etyce wzietej z religi chrzescijanskiej, nie laczy w Europie . Nie ma duchowego lacza jak w US, nie ma checi z dolu do wspolnego stolu a to tez dlatego ze gdyby byl wspolny to z gory byloby okreslone gdzie kto siedzi i jakie mu dania podaja.Szanse zeby znalezc kogos, kto z calkowtym przekonaniem powie 'ja europejczyk ' widze jak wlasna wygrana w totka na 10 milionow ...czego euro ? zlotych ? funtow ? no wlasnie , tu jest jeden z psow pogrzebany, pies naszej tozsamosci, ktora stwierdza ze wazniejsze jest dobro moich nizli dalszych.Tego nie pokona zadna sprytna formula .Dotad , dopoki Europa nie dostanie w kosc , tak ze kazdy narod bedzie szukal w sasiedzie pomocy, nie bedzie zadnych stanow ,a zalazek jaki sie pojawil w glowach, szybko zniknie . Zadne racjonalne rozwazania ani matematyczne testy temu nie przeszkodza . Musi byc w duchu wszystkich, ze nie ma innej drogi, przy zachowaniu odrebnosci kultury , kazdego kraju niezaleznosci pozwalajacej na wyjscie z przymierza ,zachowaniu podstawowych i rozwinietych praw w kazdym kraju jedynie w obrebie prawa kryminalnego bedacych federacyjnymi i w prawach gospodarczych laczacych wszystkich na zewnatrz . NIe ma na to szans.Proby tego sa dzisiaj, a regres konczacy sie kolapsem pomyslu wspolnej europy jako stanow zjednoczonych jest na widoku stety czy nie .

Tak, tak, tak!

Ja od dawna mówię, piszę, że Unia Europejska powinna być WYŁĄCZNIE związkiem gospodarczym suwerennych państw Europy, związkiem dbającym o wzajemne korzyści we współpracy gospodarczej. Zasady wzajemnej korzyści UE nigdy nie pilnowała i nie będzie pilnowała tak długo, jak długo głos będą mieć aktualni władcy brukselscy, samozwańcy, dyktatorzy i propagatorzy paskudnej ideologii, niszczący cywilizację łacińską. Ich usta są pełne oszukańczych frazesów, a twarze ich zieją nienawiścią do chrześcijaństwa.

Kiedy i kto pojawi się w Brukseli, by uderzyć pięścią i powiedzieć DOSYĆ!

sugeruje ,że jest rzeczą pozytywną powstawanie "narodu" europejskiego.
Ja uważam ,że jest to niemożliwe.
I że ludzie,którzy do tego dążą,wszystko jedno jakimi metodami,są takimi zbrodniarzemi jak HITLER.
Hitler też mówił o Europie,nawet Festung Europa,tylko mu Słowianie nie pasowali,poza Czechami i Słowakami.To w imię tej Europy wszystkie narody europejskie formowały ochotnicze dywizje Waffen SS,do walki z bolszwizmem.
Wszystkie narody,z wyjątkiem Serbów,Greków,i Polaków,które teraz ulegają niszczeniu ,rozczłonkowywaniu i gwałtu na gospodarce.Jest to kara wykonywana przez Państwo Deutschland.Obecnie kolej na Polskę i Śląsk.

Europa to cywilizacja oparta na narodach.
Kto podważa cywilizacyjną tożsamość Cywilizacji Zachodu,już znajduje się na drodze do ludobójstwa.

Niemcy ,oparte na Cywilizacji Bizantyńskiej,nigdy nie były narodem,lecz społeczeństwem państwowym,tego nie rozumieją.Cesarstwo Niemieckie,tzw.Pierwsza Rzesza, zawsze uważało się za naród europejski,tylko ani Polska,ani Anglia,ani Kraje Skandynawskie,ani Węgry,ani Włochy,ani Francja tych pretensji nie uznawały.Tak samo skończą się obecne ambicje Niemiec,bo Niemcy zawsze były,Chwała Bogu, za słabe ,by zjednoczyć Europę i wymordować wszystkich Słowian.
Ale co sprawiły nieszczęść i mordów w Europie przez ostatnie póltora Tysiąca lat,to sprawiły.
Dlatego uważam,że Niemcy wyczerpały swoją legitymizację państwową ,i Europejczycy powinni przestać uznawać jakiekolwiek państwa niemieckie ,i dokonać definitywnego ROZBIORU Niemiec.Raz na zawsze.Nie ma swobody dla wiecznych bandytów,i recydywistów !

Nigdy ich nie było stać na to ,by widzieć Polaków jako ludzi.Pod tym względem niemieccy naziści nie różnią się niczym od niemieckich katolików.

Frau Roehl wyobraża sobie bajeczkę ,że ludzie się pobierają,i powstanie naród europejski.
Jednak nigdy przez małżeństwa z cudzoziemcami nie powstał żaden naród ,bo to niemożliwe.
A rzeczywistość niemiecka w zakresie mieszanych małeństw jest kształtowana przez nazistowskie i rasistowskie Urzędy ds Rodziny,które odbierają siłą i gwałtem dzieci polskim rodzicom i zakazują mówienia po polsku z włąsnymi dziećmi.Tak poczciwi Niemcy jak Bettina Roehl tworzą NOWY Naród Europejski !!! Heil Hitler ! Sieg Heil !

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl