niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
01/11/2014
Piotr Łuczuk

Dług Polski rośnie i rośnie

Dodano: 29.06.2012 [15:11]
Premier Donald Tusk doskonale się bawi podczas Euro 2012, a zadłużenie zagraniczne Polski rośnie. W I kwartale 2012 roku do 262 mld 656 mln euro - podał w w komunikacie Narodowy Bank Polski. To wzrost o ponad 11 mld euro w ciągu kilku miesięcy. Na koniec IV kwartału 2011 roku wynosiło 251 mld 48 mln euro.

Zadłużenie długoterminowe wzrosło do 205 mld 615 mln euro ze 194 mld 579 mln euro w IV kwartale, a zadłużenie krótkoterminowe wzrosło do 57 mld 41 mln euro z 56 mld 469 mln euro.

NBP podał także, że zadłużenie sektora pozarządowego i pozabankowego w I kwartale 2012 r. wzrosło do 110 mld 122 mln euro z 106 mld 215 mln euro. Niższe niż na koniec ubiegłego roku było zadłużenie sektora bankowego, które spadło z 51 mld 427 mln euro do 50 mld 183 mln euro.

Natomiast zadłużenie rządu i samorządu wzrosło do 97 mld 307 mln euro z 89 mld 507 mln euro.





Autor: 
Marek Nowicki
Źródło: 
PAP
Dług Polski rośnie i rośnie - niezalezna.pl
foto: iprole/sxc.hu
Opinie użytkowników
Forum jest miejscem wymiany opinii użytkowników, myśli, informacji, komentarzy, nawiązywania kontaktów i rodzenia się inicjatyw. Dlatego eliminowane będą wszelkie wpisy wielokrotne, zawierające wulgarne słowa i wyrażenia, groźby karalne, obrzucanie się obelgami, obrażanie forumowiczów, członków redakcji i innych osób. Bezwzględnie będziemy zwalczali trollowanie, wszczynanie awantur i prowokowanie. Jeśli czyjaś opinia nie została dopuszczona, to znaczy, że zaliczona została do jednej z wymienionych kategorii. Uwagi i reklamacje kierowane do nas należy kierować na adres: straznik(at)niezalezna.pl Jednocześnie podkreślamy, iż rozumiemy, że nasze środowisko chce mieć miejsce odreagowywania wielu lat poniżania i ciągłej nagonki na nas przez obóz "miłości", ale nie upoważnia to do stosowania wulgarnego języka. Dopuszczalna jest natomiast nawet najostrzejsza krytyka, ale bez wycieczek osobistych. Komunikaty ukazujące się na blogu Morusa są rozwinięciem niniejszego regulaminu.

Pospolstwa Obywatelskiego

Za zadłużenie Polski i poziom rentowności obligacji - odpowiada rząd Donalda Tuska

Zadłużenie Polski to już ok 979 mld. zł. i rośnie, jego "obsługa" - odsetki, to ok. 42,4 mld. zł. rocznie. Kilka dni temu dowiedzieliśmy sie o nowej pożyczce w wys. 750 mln. EURO z Banku Światowego. Wiadomość obudowano informacją, że pożyczka wynika z wysokiej oceny (w oczach BŚ) polskich finansów i jest przeznaczona na szczytne państwowe cele. Ta pożyczka też zwiększa dług, ale ta jest akurat dla Polski opłacalna ze względu na prawdopodobne bardzo niskie oprocentowanie i odłożenie terminu spłaty na klika lat.

Min. Rostowski pożycza jednak intensywnie i permanentnie; jest ciągła oferta krajowa; wiadomo - dług wewnętrzny nie jest tak kłopotliwy, jak zagraniczny (zawsze można coś zmanipulować, by go nie oddać (przynajmniej częściowo). Oficjalne powody, to istniejące obiektywnie "potrzeby pożyczkowe" - kilkakrotnie przewyższające koszt wyżej wspomnianej "obsługi" długu, który ma różne terminy "zapadalności" i trzeba wyemitowane obligacje wykupywać. Niezrozumiałe jest jednak to, że min. Rostowski pożycza więcej niż owe aktualnie występujące potrzeby pożyczkowe - z wyprzedzeniem i to sporym.

Jakaś dziwna "biegunka" szefa naszych finansów; przecież jesteśmy "zielona wyspą" wysoko ocenianą przez BŚ, po drugie - Polska posiada elastyczną linię kredytową w MFW opiewającą na 30 mld. $ (to nas oczywiście kosztuje przynajmniej kilkadziesiąt milionów dolarów rocznie), po trzecie - budżet 2011 roku został zrealizowany ponoć z 10 miliardową nadwyżką. Przecież pieniądze pożyczone na zapas, "na wszelki wypadek" - też kosztują, też są oprocentowane; np. przy kwotach rzędu 100 mld. zł. - wyprzedzenie o 3 miesiace, to zwiększenie kosztów "obsługi'n o ok. 1,25 mld. zł.

Skąd taka obawa, że nie uda się w porę sprzedać rządowych papierów, skoro ich rentowność jest atrakcyjna na międzynarodowym rynku. Banki chętniej pożyczą Polsce pieniądze na 5 %, niż Grecji, czy Portugalii na 10 %,wiedząc, że Polska spłaca długi regularnie, a tamte państwa mogą ich wcale nie spłacić. Dlaczego rząd nie przeznaczy wszelkich nadwyżek na zmniejszenie długu; gdyby tylko wspomniane - pożyczkę z BŚ i nadwyżkę budżetową - przeznaczyć na zmniejszenie długu, to koszty jego obsługi zmniejszyłyby sie o ok. 2mld. zł. rocznie.

W dłuższej perspektywie czasowej - im szybciej spłaca sie dług z lichwiarskimi odsetkami - tym lepiej. Jedynym wyjątkiem od tej zasady może być sytuacja posiadania wyższego wskaźnika przyrostu dochodu (przyrostu PKB) niż średnia rentowność pożyczek; innymi słowy, gdy pożyczone pieniądze wydajnie "pracują". Niestety jest odwrotnie, to rentowność naszych obligacji jest prawie dwukrotnie wyższa od przyrostu PKB. Zasada ta jest oczywista i zrozumiała w przypadku pożyczkobiorców indywidualnych, czy pożyczających firm; zresztą, gdyby biznesplan tego nie przewidywał - wówczas uzyskanie kredytu nie byłoby możliwe.

W przypadku państwa pod władzą PO-PSL - rządzący myślą inaczej - myślą kadencyjnie; rządowi zależy, by mieć jak najwięcej pieniędzy już, teraz - na opłacenie wszystkich popleczników, na zapewnienie sobie poparcia w najbliższych wyborach. Mając do dyspozycji owe 40 mld. zł. - rząd woli trzymać je w zanadrzu "na drobne wydatki", niż zmniejszyć dług i odsetkowy haracz o 2 mld. zł. Rachunek jest prosty; premier Tusk ma w ręku owe 38 mld. zł. , a że trzeba je w przyszłości spłacić wraz z drakońskimi odsetkami - to zmartwienie przyszłych rządów.

Wytłumaczenie tego stanu rzeczy jest dość proste - albo mowa o zielonej wyspie i wspaniałych notacjach Polski - to czcza propaganda, a w rzeczywistości trzeba się rozpaczliwie asekurować, by mieć z czego spłacać bieżące raty i odsetki, albo rząd premiera Tuska ma w głębokim niepoważaniu dobro narodu i państwa i chce wspólnie z całym swoim zapleczem politycznym (Salonem) - nachapać sie, ile tylko wejdzie - w myśl zasady "po nas choćby potop". Tertium non datur.

wchodziłem na stronę REPUBLIKA KARTOFLOWA i jest prawie 900 mld. zł.a to ci prezent mamy......

przecież ludzie uświadomcie sobie, że pieniądze czy to złotówki, czy euro, czy dolary, to zwykłe bezwartościowe papierki, które na dziś mają pokrycie co najwyżej w wybudowanych nieruchomościach, których nie ma komu sprzedać, w pobranych kredytach na samochody, mieszkania, wycieczki itp. te papierki mają również pokrycie w ropie, i złocie, które dopiero będą wydobywać w przyszłości, a i najlepsze, że te papierki mają również pokrycie w podatkach, które zapłacą ze swojej pracy nasze dzieci, wnuki i prawnuki. Pozdrawiam

z gazetki SKOK-u, podobne artykuły były już publikowane w GP i Tygodniku Solidarność
http://www.bibula.com/?p=58162

tak-haratają w gałę i nawet kibicował-podobno-Włochom w co nie wierzę bo to kumpel Anieli M.A kto by sie tam zajmował długiem.Kaganiec na pyskach mają,wiek emerytalny do 67 lat-mają,teraz się jeszcze troche pozabiera,jakieś tam trzynastki,stażowe itd i baranki pójdą mieszkać pod mostami.Albo bez leków,światła-w mieszkaniach.A i tak będą chwalić tóska bo Kaczyński to wampir i morderca kotów.LUDZIE-CO SIĘ Z WAMI STAŁO-OGARNIJCIE SIĘ!

A jeśli nie ukradła, niech wybudowano za te gigantyczne kwoty.

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl