niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
26/10/2014
-

Rozpad w SDM

Dodano: 15.05.2012 [07:32]
Muzycy zespołu Stare Dobre Małżeństwo poinformowali, że 15 kwietnia grupa zagrała ostatni koncert w dotychczasowym składzie.

W oświadczeniu muzyków SDM czytamy, że rozpad w zespole spowodowany jest nową wizją artystyczną założyciela Starego Dobrego Małżeństwa - Krzysztofa Myszkowskiego.

Poniżej publikujemy pełną treść oświadczenia muzyków SDM:

Z żalem informujemy, że 15 kwietnia zespół Stare Dobre Małżeństwo zagrał swój ostatni koncert w dotychczasowym składzie. Niestety w nowej wizji artystycznej Krzysztofa Myszkowskiego nie znalazło się dla nas miejsce. Życzymy Mu powodzenia w realizacji jego muzycznych zamierzeń.

Wszystkim, którzy przez te lata wspierali nas swoją obecnością na koncertach, dając wyrazy sympatii i uznania dla naszej pracy, serdecznie dziękujemy i mamy nadzieję na podobne spotkania w niedalekiej przyszłości, gdyż często koniec bywa początkiem czegoś nowego.

Wojciech Czemplik
Ryszard Żarowski
Andrzej Stagraczyński
Dariusz Czarny
Przemysław Chołody

Autor: 
Źródło: 
Niezależna.pl
Rozpad w SDM - niezalezna.pl
foto: sdm.art.pl
Opinie użytkowników
Forum jest miejscem wymiany opinii użytkowników, myśli, informacji, komentarzy, nawiązywania kontaktów i rodzenia się inicjatyw. Dlatego eliminowane będą wszelkie wpisy wielokrotne, zawierające wulgarne słowa i wyrażenia, groźby karalne, obrzucanie się obelgami, obrażanie forumowiczów, członków redakcji i innych osób. Bezwzględnie będziemy zwalczali trollowanie, wszczynanie awantur i prowokowanie. Jeśli czyjaś opinia nie została dopuszczona, to znaczy, że zaliczona została do jednej z wymienionych kategorii. Uwagi i reklamacje kierowane do nas należy kierować na adres: straznik(at)niezalezna.pl Jednocześnie podkreślamy, iż rozumiemy, że nasze środowisko chce mieć miejsce odreagowywania wielu lat poniżania i ciągłej nagonki na nas przez obóz "miłości", ale nie upoważnia to do stosowania wulgarnego języka. Dopuszczalna jest natomiast nawet najostrzejsza krytyka, ale bez wycieczek osobistych. Komunikaty ukazujące się na blogu Morusa są rozwinięciem niniejszego regulaminu.

No zabawne....najbardziej sfrustrowany to jest sam Myszkowski. Będąc w tym wieku i pisząc takie badziewie! Wiecej....dzieląc sie czymś takim ze swoją publicznością! Przecież to jest kicz! Wtf?!

Dajcie już spokój Krzysztofowi. Jak się nie podoba to nie słuchajcie.Czas na was...napiszcie piosenkę, ,zróbcie aranż ,zagrajcie i zaśpiewajcie. Jak to zrobicie, to zrozumiecie ,że nic nie jest takie proste i oczywiste, jakim wydaje się być przed zrobieniem tego wszystkiego. Do roboty!! Pokażcie co potraficie narzekacze.
Heheheh ...jak znam życie, to niewiele:))

"Ktośku", a co ty tu robisz? musztrujesz nie tych co trzeba :P wystarczy pójść na koncert by przekonać się, że największym narzekaczem jest lider sdm-m :P neguje wszystko i wszystkich, a potem wyjeżdża z taką betką jak wiejskie dziewuchy :P pokazując, że zeroland, o którym mówi jest w jego mentalności :P odbiorcy będą wytykać, a nawet kpić z takiego upadku poziomu tresci, zwłaszcza że ma się to nijak do tego co myszkowski opowiadał tyle co w wywiadach dlaczego to nie śpiewa puchatej poezji Stachury czy Ziemianina :p Sam sobie to wyśpiewał "twoje słowa, głupcze, będą cię sądzić", a że pioseneczka "wiejskie" denne to i nie ma co udowadniać. Słychać. Nie przyłożył się nawet by słowa miały sens, zgrywały się i jako tako nadawały rytm, rym i inne duperele, jak spójność tekstu, znaczeń, takie sajensfikszyn: śpiewa o alienacji, ale co refren wianuszek wiedzie go gdzieś tam; Co zwrotka to albo brak logiki, albo sprzeczność na spzrecznośći.Musi być nieźle zamroczony skoro uważa, że świeci blaskiem "diamentu" (zwłaszcza, gdy dookoła ciemna dooo pa)= kompletny bezkrytycyzm i brak pokory.
Jak ci się nie podoba, Ktośku, zdanie innych tylko dlatego, że wyraża negatywny odbiór, to nie czytaj.
Albo rusz mózgownicą. Do roboty! Poczytaj coś mądrzejszego, posłuchaj coś innego, lepszego.
P.S.
Heheheh ...jak znam życie, to niewiele z tego rozumiesz :))

Wiejskie dziewczęta?? Serio? No genialne panie Krzysztofie.....! Bardzo głębokie i ambitne....duży rozwój, duża zmiana....coś jakby na kopyto U Studni.... ;-)

pieśń ambitna ;) godna pięćdziesięciolatka ;) co tam będzie śpiewał o zmorach Leśmiana, mrówkach rudawych Ziemianina czy pięknych damach Stachury ;) Swoja wiejska czerstwa siermiężna ;) to jest to! ;)
I po filozofii :P

Posłuchałem ostatnio brooklinskiego mostu w nowym wykonaniu( bez skrzypiec) i powiem tak: KM może grac cały swój repertuar dalej( no może poza utworem(ami), gdzie wokal Kiełb jest niezbędny. Owszem, wykonanie jest inne, ale tak sie zastanawiam,czy gdyby to było pierwsze, to to ze skrzypcami, byłoby lepsze? Jest po prostu chwytajace!
Ciekawe, jak zrobiłoby to U studni, o ile w ogóle ma prawo do wykonywania publicznie tego utworu?

Posłuchałem ostatnio brooklinskiego mostu w nowym wykonaniu( bez skrzypiec) i powiem tak: KM może grac cały swój repertuar dalej( no może poza utworem(ami), gdzie wokal Kiełb jest niezbędny. Owszem, wykonanie jest inne, ale tak sie zastanawiam,czy gdyby to było pierwsze, to to ze skrzypcami, byłoby lepsze? Jest po prostu chwytajace!
Ciekawe, jak zrobiłoby to U studni, o ile w ogóle ma prawo do wykonywania publicznie tego utworu?

"Rówieśniku", skoro nie potrafisz ocenić utworu bez odnośników do przeszłości i bez prowokacji w stronę formacji muzyków byłego SDM, zaświadczasz, że utwór byłego SDM w nowym wykonaniu Myszkowskiego i sdm nie jest na tyle dobry, by bez indokrynacji i wmawianiu, że jest chwytający (za co??? bo wokalistę najwyraźniej za gardło lub j;P) Wykonanie nie do słuchania. Zwłaszcza, że Myszkowski obiecywał nową drogę muzyczną, a cofa się utartym szlakiem usiłując naśladować sam siebie sprzed lat (z marnym skutkiem i coraz gorszym wokalem.
Lepiej zamilczeć, "Rówieśniku". Po co zaczynasz jątrzenie?????

Jak tam Włodziu, czym znów uderzysz w M?

To już jest obłęd?

W życiu nie pomyślałbym że wrażliwcy słuchający takiego zespołu są zdolni do takich prymitywnych opinii. I tu chwała za rozpad zespołu jeżeli miał takich fanów.
Ironicznie, rozwód nigdy nie jest dobry dla żadnej ze stron. Ani dla - przeżywającego drugą młodość - przypudrowanego męża, ani zranionej damy próbującej idowodnić że wciąż jest atrakcyjna. Tyle lat wciskali te kity o miłości obojga, że po prostu tracą coś bezcennego - autentycznosc.
Własnie przez ten rozpad widać co to było za małżenstwo.

Pewni ktoś powie - to po co tu wchodzisz i to piszesz. No ale nie dziwne - skoro zespół ma takich fanów! Wszyscy mówią o miłości a w pokoju obok mają na scianie motyla przypiętego szpilką.

Tak że piszcie sobie jaki nowy sklad jest genialny lub beznadziejny. Jakie US wspanaile i do niczego. Jestem pewien że zależy im na takich fanach.

Pozdrawiam ludzi którzy lubią ten zespół ale tutaj nie piszą.

Niektórzy twierdzą, że Stare Dobre Małżeństwo w "starym" składzie, to była pomyłka, a "nowy" skład, to jest to o co zawsze chodziło. Całe szczęście, że są ludzie, którzy myślą inaczej. Dziękuję wszystkim, którzy w tych ciężkich czasach kupują płyty, a szczególnie "Tabletki ze słów", która uzyskała status Złotej Płyty. Życzę "nowemu" SDM-owi jak najwięcej takich chwil.

Panie Andrzeju stary skład nigdy nie był pomyłką i myślę że Pan Krzysztof doskonale zdaje sobie z tego sprawę. Tyle że jeśli mam być szczery w swojej ocenie to moim zdaniem złoty SDM minął nie tyle co w czasie tego rozpadu a już dużo wcześniej. Mianowicie w momencie kiedy to rozpadł się klasyczny skład czyli Myszkowski, Czemplik, Żarowski, Ziobro. Później, mimo że powstały fantastyczne płyty, pierwotny czar minął bezpowrotnie. Myślę że Pan Myszkowski chcę teraz jakby wrócić do tej starej sprawdzonej formuły, jednak jest to mało realne nawet nie ze względu na złą jakość piosenek czy składu samego w sobie, absolutnie nie. Po prostu sam fakt rozpadu i atmosfery wokół niego, te oświadczenia, rozprawy sądowe, wzajemne oskarżanie się, ogólna niechęć Was do siebie nawzajem, sprawia że wielu ludzi straciło coś co było fundamentem i wzorem pewnej stałości oraz przykładem nawet dla swoich dzieci. SDMu słuchały moje dzieci, naprawdę byliście czymś więcej niż tylko zespołem. Po tak niesmacznym rozpadzie, wielu młodych ludzi naprawdę przestało wierzyć w jakąkolwiek stałość. Teraz Wy jako U Studni czy Myszkowski jako SDM nigdy nie zdobędziecie takiego zaufania jak kiedyś. Jedyną, naprawdę jedyną szansą na odbudowanie tej atmosfery sprzed lat, jest powrót starego klasycznego składu, oczywiście mam również na myśli Was muzyków Rybowiczowskich :)

Nie byłam na koncercie nowego składu SDM i rozmyślnie nie planuję być - ponieważ świadomie chcę zachować w pamięci WAS - Myszkowskiego, Żarowskiego, Czemplika, Stagraczyńskiego, Czarnego, Chołodego razem. Takiego Święta Brzmienia jaki razem stwarzaliście, nowy SDM - nawet z doskonałym gitarzystą jak BOLO, nie stworzy nigdy. Nie mówię tego z zawiścią bo Krzysztofowi kibicuję, ale takie odnoszę wrażenie po pierwszej płycie która posiadam i po numerach rejestrowanych na youtube. Wyście stwarzali TEATR BRZMIEŃ. Rozpieściliście moje ucho i rozwineliście mnie muzycznie. Od gitarowych brzmień Czarnego po harmonijkę Chołodego. Zakochałam się w Was. Mówię to z żalem i beznadziejnością, bo chciałabym móc jeszcze raz wziąć udział w podobnym WYDARZENIU, a nie wiem czy kiedykolwiek będzię to możliwe. Ale marzę o tym...
Pozdrawiam WAS

W pełni się z Panem zgadzam.

Ja myślę inaczej. I tęsknię za Wami. W starym składzie.

J.Rybowicz w starym składzie, to była wielka rzecz.

To prawda. Pamiętam pierwsze piosenki - to było jak uderzenie czymś mocnym w głowę - bezdech, a potem absolutny zachwyt :-)
Ale wg mnie w "nowym" składzie to se ne vrati

Panie Darku, kupiłam dopiero teraz "Tabletki" ,dziękuję Panu za te wszystkie gitary , gratuluję , " U Studni" już zamówiłam , życzę Panu samych sukcesów w "nowym" SDM

Warto zobaczyć.
Bardzo warto

https://www.youtube.com/watch?v=2ndhz9AuBZM

https://www.youtube.com/watch?v=hAReZEgbTu4

w ostatniej piosence nie stroi, ale to chyba wina taśmy a nie Krzyśka

Czy grozi nam III wojna światowa?

A dostałeś wezwanie do wojska? Jak nie to leć się zgłoś na ochotnika a nie zajmuj miejsca tutaj

Również tylko pytam skąd u ciebie tak durne wnisoki i do tego kompletnie z czapy ?! Sam bijesz pianę a wobec konkretnych argumentów takich jak fakt iż Darek Czarny przyznaje że Myszkowski w 80 procentach trzymał zespół w formie, twoja odpowiedź to zadanwanie głupich pytań typu czy Myszkowski również woził sprzęt, grał na innych instrumentach lub czy odpisywał na maile albo czy stworzył stronę internetową. Wiesz co, tak beznadziejnych argumentów jeszcze w życiu nie czytałem. To tak jakby teraz wszyscy ludzie współpracujący np ze Stingiem roszczyli sobie prawo do jego sukcesu tylko dlatego że przykręcili śrubke budując scenę przed koncertem. Człowieku, oczywiście że każdy jest ważny i spełnia swoją rolę ale do jasnej ch..ery to dzięki twórcy jest sukces a nie dzięki jego pracownikom.

O co ci chodzi? Kto rości jakieś pretensje czy roszczenia? Cierpisz na jakąś obsesję na tym punkcie?
To,że ludzie na tym forum piszą o swoim niezadowoleniu z obecnego sdm nie jest równoznaczne z jakimiś roszczeniami.
Możesz przypisywać P. Myszkowskiemu nawet 1000% zasług. Mnie to ani grzeje, ani ziębi. Mnie się nie podoba obecny sdm. Mam prawo wyrazić swoja opinię?Jak już powołujesz się na Stinga, to uruchom rozum. Sting po rozpadzie The Police gra pod swoim pseudonimem ,a nie pod nazwą The Police. Zatkało kakao?

Panie Cz kim jesteś?!?!?!
http://www.youtube.com/watch?v=fp48b-GxnmA

20%:5= 4% "współtworzenia" przypadło na jednego

Dobre dobre, naprawdę dobre. Dla wszystkich którzy w tak podły sposób atakują Myszkowskiego polecam ten link. Według niego jasno wynika że nawet sam pan Darek przyznaje zupełnie szczerze, iż 80 % pracy w sdm wykonał własnie Myszkowski. I nie są to słowa Myszkowskiego, tylko Pana Czarnego, więc przymknijcie się wreszcie złośliwcy i przyjmijcie do wiadomości że bez Myszkowskiego nie byłoby żadnego SDM, nawet gdyby Pan Czemplik najpiękniej grał na skrzypcach, bez tych kultowych utworów i ogromnego talentu Myszkowskiego nie byłoby zespołu który zachwyca już trzecie pokolenie.

Po co to bicie piany? Taka argumenty miałyby sens, gdyby muzycy U Studni występowali pod nazwą SDM.
Nawiasem mówiąc zastanawiam się czy P.Myszkowski sam organizował koncerty, sam je nagłaśniał, sam dojeżdżał na koncerty, sam grał na wszystkich instrumentach, sam nagrywał wszystkie instrumenty, sam aranżował piosenki, sam
skonstruował i prowadził stronę internetową, sam odpowiadał na listy fanów itd?Może czas oprzytomnieć?

trzecie pokolenie? raczej trzeciego wieku :P bo na koncertach młodych coraz mniej, raczej dominują emeryci lub socjal przedemerytalny :p tak jak w repertuarze: zero świeżości, nowości niewiele, same odgrzewańce

Po co pisać stale to samo? Przecież teraz pan M może pokazać "swoją" pracę w 100% ;) a że z tym "nowym" to jakoś kiepsko to trzeba mieszać w tyglu? żałosne

Panie Krzysztofie,
Tak pięknie Pan zaśpiewał... Może teraz przypomni sobie Pan ten tekst i Pan Bóg uchowa Serce od nienawiści, bo za dużo jej w Pańskim sercu.

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl