niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
06/03/2015
Piotr Łuczuk
1 % SWS)

Rozpad w SDM

Dodano: 15.05.2012 [06:32]
Muzycy zespołu Stare Dobre Małżeństwo poinformowali, że 15 kwietnia grupa zagrała ostatni koncert w dotychczasowym składzie.

W oświadczeniu muzyków SDM czytamy, że rozpad w zespole spowodowany jest nową wizją artystyczną założyciela Starego Dobrego Małżeństwa - Krzysztofa Myszkowskiego.

Poniżej publikujemy pełną treść oświadczenia muzyków SDM:

Z żalem informujemy, że 15 kwietnia zespół Stare Dobre Małżeństwo zagrał swój ostatni koncert w dotychczasowym składzie. Niestety w nowej wizji artystycznej Krzysztofa Myszkowskiego nie znalazło się dla nas miejsce. Życzymy Mu powodzenia w realizacji jego muzycznych zamierzeń.

Wszystkim, którzy przez te lata wspierali nas swoją obecnością na koncertach, dając wyrazy sympatii i uznania dla naszej pracy, serdecznie dziękujemy i mamy nadzieję na podobne spotkania w niedalekiej przyszłości, gdyż często koniec bywa początkiem czegoś nowego.

Wojciech Czemplik
Ryszard Żarowski
Andrzej Stagraczyński
Dariusz Czarny
Przemysław Chołody

Autor: 
Źródło: 
Niezależna.pl
Rozpad w SDM - niezalezna.pl
foto: sdm.art.pl
Opinie użytkowników
Forum jest miejscem wymiany opinii użytkowników, myśli, informacji, komentarzy, nawiązywania kontaktów i rodzenia się inicjatyw. Dlatego eliminowane będą wszelkie wpisy wielokrotne, zawierające wulgarne słowa i wyrażenia, groźby karalne, obrzucanie się obelgami, obrażanie forumowiczów, członków redakcji i innych osób. Bezwzględnie będziemy zwalczali trollowanie, wszczynanie awantur i prowokowanie. Jeśli czyjaś opinia nie została dopuszczona, to znaczy, że zaliczona została do jednej z wymienionych kategorii. Uwagi i reklamacje kierowane do nas należy kierować na adres: straznik(at)niezalezna.pl Jednocześnie podkreślamy, iż rozumiemy, że nasze środowisko chce mieć miejsce odreagowywania wielu lat poniżania i ciągłej nagonki na nas przez obóz "miłości", ale nie upoważnia to do stosowania wulgarnego języka. Dopuszczalna jest natomiast nawet najostrzejsza krytyka, ale bez wycieczek osobistych. Komunikaty ukazujące się na blogu Morusa są rozwinięciem niniejszego regulaminu.

Magdo89 przeczytaj jeszcze raz to co napisałaś poczym ochłoń z wrażenia :) Oczywiście że byli muzycy sdm współtworzyli klimat poprzez aranżacje i brzmienie, tylko zapomniałaś że to nie brzmienia a charakterystyczne kompozycje Myszkowskiego sprawiły że zespół zdobył tak ogromną popularność. Muzycy mogli wykazać się swymi umiejętnościami instrumentalnymi bo posiadali gotowy materiał kompozytorski a dla zawodowych muzyków aranżowanie nie jest czymś wielkim. Idąc twoim tokiem myślenia trzeba by stwierdzić że to nie kolęda CICHA NOC zdobyła tak wielką popularność w świecie a aranżowane do niej instrumentalium. To jest chore i niedorzeczne. Co do twych innych argumentów to szkoda mi czasu na polemikę, bo jeśli Bolo jest dla ciebie słabym muzykiem to nie wiem z jaką znawczynią muzyki mam doczynienia.

jakoś bez starych muzyków ani nie słychać przebojów ani nie widać "złotych płyt" , na szczęście koncerty ratują przeboje.

Wpis magdy89 celny. Ochłoń, więc susan ;) ochłoń! wyłącz "Starego Poetę" i pomyśl!
Skoro "dla zawodowych muzyków aranżowanie nie jest czymś wielkim" to beznadziejny aranż aktualnego repertuaru sdm mówi sam za siebie jakim muzykiem jest pan Bolesław. Nie tworzy nic porywającego. Pan Roman pogrywa w kółko to samo. To słyszy każdy z odrobiną słuchu. Ale tę "odrobinę" trzeba mieć. Widać masz z tym problem. Z głuchotą można powalczyć. Na fanatyzm nie ma rady.
To że wokalista nie tworzył sam klimatu dawnego SDM to widać na koncertach. Masz inne zdanie? Więc nie wiesz jak bywało wcześniej. Albo wiesz i tę prostą oczywistość wypierasz. Twój fałsz, twój problem.
Dziwi, ze "charakterystyczne kompozycje" Myszkowskiego tak nagle straciły po odejściu muzyków. To słychać.
Utworki niczym nie zaskakują. Są słabe, albo naśładowniczo podobne do wcześniejszych. Może i z potencjałem (jak to ktoś wcześniej ujął), ale z tym składem sdm - siermiężne.

TRHL i susan to ta sama osoba. Identyczna składnia, charakterystyka gramatyczna, wreszcie logika. Dajżesz spokój, osobo, bo działasz tylko na niekorzyść zespołu, z którym jesteś, jak widać bardzo blisko.

Nie wiem dokładnie o co wam wszystkim chodzi, ale przypuszczam że pewna grupa osób mocniej związanych z zespołem u studni, nie może przełknąć faktu dalszych sukcesów starego dobrego małżeństwa więc jedynie co mogą zrobić to mącić na forach internetowych i siać zamęt wśród niezorientowanych fanów. Zarzucacie że nie ma nowej odsłony chociaż jest, jest nowa płyta z zupełnie innym brzmieniem. Pan Myszkowski przymierza się do wydania w pełni autorskiej płyty zarówno z muzyką jak i tekstami, ale oczywiście dla was to nie jest nowa odsłona. Dyskutowanie z wami w takiej sytuacji nie ma żadnego sensu. Druga sprawa to koncerty sdm, ciągle piszecie że Myszkowski wypada blado i grupa nie daje rady, ciekawe, ciekawe bo bylem już na trzech koncertach i ludzie wychodzą z nich zachwyceni, oczywiście nie wszyscy ale obraz jaki wy tworzycie jest nieprawdziwy gdyż jesteście mniejszością w swoich przekonaniach a staracie się wmówić że jesteście większością. Popatrzcie na koncerty, już dwa lata po rozpadzie, grupa wraca w te same miejsca i ludzi jest coraz więcej lub utrzymuje się grupa wiernych fanów, więc pytanie gdzie ten dół? Co do u studni, są dobrzy naprawdę, też ich słucham i szanuję bo to dobrzy muzycy ale nie czarujmy się, ta grupa bazuje i istnieje dzięki fenomenowi sdm i przede wszystkim klimacie który przed laty powstał dzięki Myszkowskiemu i Ziemianinowi. To co teraz robi zespół u studni to powtórka z rozrywki, bazowanie na sentymencie ludzi, komponowanie utworów w większości stylistycznie bliskich Myszkowskiemu. No ok, mają prawo ale jak to się mówi oryginalności w tym jest niewiele, co najwyżej próba przetrwania w zapewne trudnej dla nich sytuacji. Oczywiście trzymam za u studni kciuki, to wyśmienici muzycy.

Przysłowie mówi: mądrej głowie dość dwie słowie. A tobie radi wydaje się że im więcej napiszesz, tym bardziej będziesz miał rację? To tak nie działa, kochaniutki :-)

Brawo U Studni!!!!
https://www.youtube.com/watch?v=TkmeiwDSYPs

Pieją kury pieją ;)[bazaludzizmgly.wordpress.com/2014/12/17/kompresja-dzwieku-czyli-sdm-w-miejskim-dom-kultury-stalowa-wola-13-12-2014-r] Może ktoś oświeci co się stało, że "Oswojony" poleciał we fragmencie?

Playka nie poraża. Nowości niewiele. "Ciszę" słyszałem 6.12. Surowa. Może i ma potencjał, ale nie z tym składem.

"Cisza" vel "Antypody" (youtu.be/Eovzo8NHiLw) Brawo! Dobrze, że Bolo nie dewastuje wykonania, jak tu (youtu.be/C5ZLBOjke_8) gdzie dobro przeszkadza i drażni! (Lidera najwyraźniej też!)

Widac gitara dobro nie leży Bolkowi: miał zagrać duszenie a wyszło piłowanie piłą mechaniczną;)
Brak wyczucia typowy dla nowych utworów sdm: tekst sobie, muzyka sobie.

MÓDROŚĆ MĄDWI. Jak i na okładce,tak i w środku. Nie polecam.

Panie Krzysztofie, stare hity grał stary zespół , liczyłem na nową odsłonę , zgonie z zapowiedziami.Po dwóch latach widzę i słyszę po koncercie w Nysie , że "stare" biorą górę nad nowościami.ale to już było.

http://gniezno24.com/wywiady/item/2995-idziemy-w-swiat-z-poezja-bez-misyjnosci-od-drogowskazow-jak-najdalej

I po co to wszystko było? Wystarczyło zwyczjnie założyć nowy zespół, bez hałasu, bez zbędnej afery. Mnie ten wywiad dał dużo do myślenia, bynajmniej nie na korzyść pana Czarnego.

U Studni ma wszystko ,czego brakuje sdm. Wszystkie ataki na tym forum tylko potwierdzają,że sukces tej grupy przyjaciół jest sztachetą w oku dla pewnego środowiska. Śmieszne ataki na Pana Darka , dowodzą jak brakuje im tego świetnego muzyka i aranżera.

hahaha hahahah ciekawe co jest miarą tego Sukcesu? czekamy na koncert U studni np. w Filharmonii Łódzkiej. Ciekawe, czy ci co piszą na koncerty chodzą, bo z publicznością coraz gorzej.

nickuciu, ogrywanie kolejnej filharmonii nie jest żadnym wyznacznikiem "sukcesu": to tylko znak, że zespół przechodzi do popkulturowego grania do bezosobowego tłumu. Niedawno KM pisał, że nie chciało mu się już grać do tłumu. Teraz to "sukces"? Żałosny brak konsekwencji.

biedna "zniesmaczona" odgrzewa kotlety by zagłuszyć kiepskie opinie o ostatnich koncertach sdm? ach ach gdzie te dawne ochy achy i omdlenia z gry sdm w podkarpackich gawrach??? nuuuuuuul, cisza, no to trzeba dokopać tym, których koncerty ostatnio zachwyciły: darek, be! studnia, be! i tak mieli się od 2012 to co jest już bez znaczenia. BO oto widać co się dzieje z biegiem czasu: sdm marniej, a U studni odbija w górę. Jesli sdm to myszkowski - to "proteza" sdm powinna była zaszkodzić studniarzom. A tu na odwrót: ludzie idą na "sdm", patrzą a tu tylko myszkowski z jakąś kiepską ekipą i beznadziejną swoją gadką. I sdm pikuje powoli w dół: już teraz nawet na podkarpaciu.

po pierwsze, co do "odgrzewania kotletów", wywiad ten ukazał się 9 grudnia tego roku, więc przed kilkoma dniami, także trudno było odnieść się do niego wcześniej...
po drugie mój post nie dotyczy aktualnej twórczości SDM-u - nie opowiadam się tu ani za, ani przeciw, więc proszę nie podpinać mi z góry etykietki... moim wpisem wyrażam jedynie swoje rozczarowanie postawą reprezentanta zespołu U studni... skoro udziela takiego, a nie innego wywiadu, to chyba każdy ma prawo się do tego odnieść

KM żeby ratować tyłek zaczyna grać stare hity w coraz większej ilości , a miała być nowa odsłona , jest odgrzewany kotlet w sosie innych muzyków, szkoda , ja liczyłem na nowe dobre piosenki.

Dzięki za linka.(Szkoda ,że były lider Starego Dobrego Małżeństwa nie udziela takich wywiadów). Pełna kultura w sprawie kulisów rozpadu zespołu SDM Panie Darku!

tak tak Dzięki za linka niech się ludzie pośmieją. Może pan darek w końcu Prawdę powie, jak już mówi.... warunki stawia wielki muzyk małym muzykom, a czas pokazuje, że nadal śpiewają piosenki SDM i stale się oblepiają nazwą. Super negocjator hehehhe tak to ja mogę jego każdy warunek przyjąć hehehehe najważniejsze to mieć zasady!!!

a ty niewolniku jak podejmujesz pracę, to nie ustalasz jej warunków?

każdy ustala jakieś warunki ale nie każdy ich nie dotrzymuje. To trzeba mieć wyjątkowy charakter, żeby żądać ale nie dotrzymywać warunków przez siebie samego postawionych heheheheh i jeszcze się tym publicznie chwalić heheheh

które są niedotrzymane? Śmiało

Już wcześniej napisałam które. Dokładnie te dwa, które sam postawił. Reklamowanie się na każdym kroku zespołem SDM i włączenie do repertuaru piosenek tego zespołu. I nie wnikam tu w kwestie prawne. Być może mają do tego prawo, mieli swój wkład w SDM, w te utwory i tego nikt im nie odbiera. Ja odnoszę się jedynie do słów pana Czarnego, słów, z którymi nie idą w parze czyny, bo mówi jedno, a robi coś zupełnie innego i to mnie razi. W jego wypowiedzi nie widzę pokrycia z rzeczywistością, co daje mi dużo do myślenia i właśnie to chciałam swoim wpisem wyrazić. A to co napiszecie o SDM, czy o panu Myszkowskim nijak na te fakty nie wpłynie. SDM może sobie być takie czy inne, może się podobać lub nie, może być dla jednych grupą genialną, dla innych beznadziejną, dla mnie to nie ma znaczenia, bo to nie ma nic wspólnego z tą kwestią. Oczywiście, że muszą posypać się gromy i bluzgi, bo ktoś napisał coś niepochlebnego o U studni, a to przecież niedopuszczalne i trzeba komuś za to dowalić.
Żegnam.

Zastanawia mnie jakie fakty uprawniają cię do stawiania takich zarzutów. Byłaś na koncercie U Studni? Darek nie śpiewa piosenek Sdm. Podczas koncertu zespół wykonuje z repertuaru Sdm tylko Bieszczadzkie anioły, oraz Koncert autorstwa Oli Kiełb.
Jedyną wzmianką nawiązującą do przeszłości jest informacja , że współtworzyli przez lata Sdm. To, czy to się tobie podoba, czy nie - jest prawdą! Chwalenie się swoim dorobkiem nie jest niczym nagannym.
Jeśli idzie o oświadczenie to również jesteś w błędzie.Darek grał do samego końca istnienia zespołu w dawnej odsłonie.Oświadczenie było informacją dla fanów zespołu.Uważam ,że K. Myszkowski powinien się cieszyć, że nikt nie wywlekał na światło dzienne wydarzeń , które miały miejsce przed rozpadem.
Nie zastanawia cię fakt obecności R. Ziobry w Sdm na kilka miesięcy przed rozpadem? Jaki był cel zapraszania go, skoro w zespole był basista?
Zarzucasz Darkowi brak konsekwencji, bo z jednej strony wypowiada się o Oli jako głosie porównywalnym do K. Myszkowskiego , a na płycie śpiewa w chórkach. Co to ma wspólnego z prawdomównością? Niestety zmuszony jestem nazwać to brakiem logicznego myślenia. Jak można łączyć pozytywną opinię o koleżance z zespołu z wyborem piosenek , które ukazują się na płycie? Wybór proponuje pozostawić muzykom U Studni.
Gdyby twój wpis odnosił się do płyty, jakości piosenek, tekstów, interpretacji, aranżu czy brzmienia, to byłaby to merytoryczna wypowiedź. Ty jednak piszesz o "dowalaniu" komuś, kto niepochlebnie wypowiada się o U Studni , a sama zachowujesz się jak wilk w owczej skórze. Osobiste wycieczki, aluzje i potępianie. Czyt nie to wyziera z twojego wpisu?
Za haniebne uważam próby odzierania muzyków z ich dorobku. Zastanawiam się co kryje się za e-mailami wysyłanymi do organizatorów koncertów U Studni.Uważam ,że to objaw bezsilności i mściwości, bo sprawy potoczyły się nie tak, jak sobie ktoś wymyślił.Poza tym jeśli rzeczywiście moralność , którą podnosisz w swoim wpisie jest dla ciebie tak ważna, to może napisz bezpośrednio do Darka. Taka postawa pozostawia drugiej stronie prawo do obrony swojej godności.W innym wypadku nie różnisz się niczym od postawy osób, które w swoim wpisie tak potępiasz.Masz odwagę? Może wolisz potępiać schowana za anonimowością?

tyle informacji z pierwszej ręki - toż to jak źródło ze studni hohoho panowie pozdrawiam!!!

Owszem, wyraziłam swoje zdanie nieanonimowo. Nie chodziło mi o ataki na moją osobę, bo skoro wypowiadam swoje zdanie publicznie, to każdy może je skrytykować. Chodziło mi o fale bluzgów na osoby i sprawy, które z danym wpisem nie mają nic wspólnego. Ja odniosłam się do publicznej wypowiedzi pana Czarnego, a więc do czegoś "namacalnego", w której dla mnie coś ewidentnie nie gra, a z tego co kojarzę, to w tym miejscu można wyrazić właśnie swoje zdanie. Szanuję Twoja opinię i przyjmuję krytykę mojej osoby, bo podobnie jak mnie w wywiadzie, tak i Tobie w moim wpisie może się coś nie podobać. Ja nie odbieram nikomu dorobku,co zresztą zaznaczyłam. Zwyczajnie wywiad wywołał we mnie niesmak i rozczarowanie. To wszystko, chyba nie mam już nic do dodania.

Jak czujesz niesmak to gastrologa maszeruj, ale jak wypowiadasz się na czyjś temat krytycznie , to umiej to uzasadnić. Coś nie za bardzo ci to wychodzi.

no jak nie widzisz, że twój kolega jedno mówi a drugie robi, czym ośmiesza się, to co ci tu uzasadniać. Przyszedł wielki muzyk z dorobkiem grajka i ratuje uznanych, a raczej bulbul

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl