niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
6 grudnia 2016

Rozpad w SDM

Dodano: 15.05.2012 [06:32]
Muzycy zespołu Stare Dobre Małżeństwo poinformowali, że 15 kwietnia grupa zagrała ostatni koncert w dotychczasowym składzie.

W oświadczeniu muzyków SDM czytamy, że rozpad w zespole spowodowany jest nową wizją artystyczną założyciela Starego Dobrego Małżeństwa - Krzysztofa Myszkowskiego.

Poniżej publikujemy pełną treść oświadczenia muzyków SDM:

Z żalem informujemy, że 15 kwietnia zespół Stare Dobre Małżeństwo zagrał swój ostatni koncert w dotychczasowym składzie. Niestety w nowej wizji artystycznej Krzysztofa Myszkowskiego nie znalazło się dla nas miejsce. Życzymy Mu powodzenia w realizacji jego muzycznych zamierzeń.

Wszystkim, którzy przez te lata wspierali nas swoją obecnością na koncertach, dając wyrazy sympatii i uznania dla naszej pracy, serdecznie dziękujemy i mamy nadzieję na podobne spotkania w niedalekiej przyszłości, gdyż często koniec bywa początkiem czegoś nowego.

Wojciech Czemplik
Ryszard Żarowski
Andrzej Stagraczyński
Dariusz Czarny
Przemysław Chołody

Autor: 
Źródło: 
Niezależna.pl
Rozpad w SDM - niezalezna.pl
foto: sdm.art.pl
Opinie użytkowników
Forum jest miejscem wymiany opinii użytkowników, myśli, informacji, komentarzy, nawiązywania kontaktów i rodzenia się inicjatyw. Dlatego eliminowane będą wszelkie wpisy wielokrotne, zawierające wulgarne słowa i wyrażenia, groźby karalne, obrzucanie się obelgami, obrażanie forumowiczów, członków redakcji i innych osób. Bezwzględnie będziemy zwalczali trollowanie, wszczynanie awantur i prowokowanie. Jeśli czyjaś opinia nie została dopuszczona, to znaczy, że zaliczona została do jednej z wymienionych kategorii. Uwagi i reklamacje kierowane do nas należy kierować na adres: straznik(at)niezalezna.pl Jednocześnie podkreślamy, iż rozumiemy, że nasze środowisko chce mieć miejsce odreagowywania wielu lat poniżania i ciągłej nagonki na nas przez obóz "miłości", ale nie upoważnia to do stosowania wulgarnego języka. Dopuszczalna jest natomiast nawet najostrzejsza krytyka, ale bez wycieczek osobistych. Komunikaty ukazujące się na blogu Morusa są rozwinięciem niniejszego regulaminu.
Regulamin Forum:
Na forum niezalezna.pl publikujemy opinie użytkowników naszego portalu. Wszystkie posty podlegają moderacji. Bezwzględnie usuwane będą wpisy zawierające groźby karalne i wszelkie prowokacje godzące w Niezależną. Nie publikujemy wpisów wulgarnych, zwalczamy trollowanie. Nie tolerujemy spamu i postów pisanych wyłącznie Caps – Lockami. Ze względu na ograniczoną do 1500 znaków długość komentarzy zastrzegamy sobie prawo do usuwania obszernych artykułów wklejanych w postach w sytuacji, kiedy można wykorzystać link. Wszelkie zastrzeżenia natury regulaminowej prosimy zgłaszać na: pocztę strażnika forum

https://www.youtube.com/watch?v=U4sKJ7xVEmU
Gdyby ktoś miał wątpliwości, to już dawno temu bez Panów Czemplika i innych z U Studni Pan Myszkowski pisał piękne piosenki.Ta płyta jest dziś prawdziwym rarytasem.Posłuchajcie.

Brawo , naprawdę piękne.

Minęło już parę lat odkąd lider doprowadził do rozwiązania grupy SDM i od tamtej pory niczego nie dokonał.....szkoda. Równia pochyła.

wnet- Minęło już parę lat odkąd byli członkowie SDM mają swój zespół i od tamtej pory niczego nie dokonali po za tym iż na plakatach ciągle podkreślają że grali w starym dobrym małżeństwie. A Myszkowski? Cóż, kolejne piękne płyty, w tym zupełnie autorska kompresja ciszy, płyta dojrzała oraz szczera, adekwatna treścią do wieku i doświadczenia. Pełne sale, coraz większy entuzjazm fanów mimo waszej podłej i zakłamanej propagandy, cóż za słowami Krzysztofa napiszę" przetrwać mogą tylko rzeczy prawdziwe", na substytutach ludzie szybko się poznali.

Niestety nie jest tak jak napisałeś. Zaklinanie rzeczywistości nic nie da... "przetrwać mogą tylko rzeczy prawdziwe" ?? Kiedy słyszę i widzę, jak Myszkowski zmienia front i zdanie (w zależności od punktu siedzenia) krew mnie zalewa!!
Jestem na koncertach co jakiś czas i chyba sobie daruję, bo nie da sie już słuchać tych kłamstw ... I jeszcze ostatnia płyta i komentarz do niej. OBRZYDLIWE I NIEPRAWDZIWE!! Panie Krzysztofie! Co się z Panem stało? Na kryzys wieku średniego trzeba było znaleźć sobie inne destrukcjyjne zajęcie (sa różne "metody") a nie rozwalać zespół (pod wpływem podszeptów pseudo przyjaciół)!!!
" Smutno, smutno, smutno..."

A przecież była informacja o odwołanym koncercie w Kozminie z powodu braku zainteresowania biletami...
Sprzedaż ostatnich płyt leży ....
przetrwały tylko stare przeboje grywane coraz częściej na koncertach SDM u - to są rzeczy prawdziwe

https://www.youtube.com/watch?v=xeBQFy9DUUQ

Z zdiejów SDM - oficjalna strona zespołu

" 15 lipca

FAMA 85 w Świnoujściu. Koncert dla Belona już bez Belona, za to z udziałem Mikołaja Korzistki ratującego nas swoją obecnością na scenie po burzliwej scysji z Czerniawskim, oszołomionym możliwością niczym nieskrępowanego zarabiania pieniędzy. W koncercie głównym gramy stojąc odwróceni do siebie plecami. Żegnamy się z Markiem. Bez żalu."

..ależ to musiało być spotkanie po latach...

"3 sierpnia

Akcja kaperowania Wojtka Czemplika do zespołu, przeprowadzona przy udziale Fryderyka Karzełka z gliwickiego Programu."

Wiesz gościu, człowiek za młodu przeważnie jest w gorącej wodzie kąpany i robi różne rzeczy, które po wielu latach uznaje za głupie lub niepotrzebne. Chyba każdy z nas miał takie znajomości, które kończyły się niezbyt przyjemnie; teraz widzimy to z innej perspektywy i pewnie zachowalibyśmy się inaczej. Co w tym złego że próbuje się naprawić błędy młodości?
Nie bronię Krzysztofa, bo przecież nie byłem świadkiem jego młodości, ale jestem w stanie to zrozumieć tak po prostu po ludzku i na podstawie własnych doświadczeń.
Czy to naprawdę takie trudne dla was wszystkich, którzy tak negatywnie go oceniacie?
A pomijając wszystkie inne kwestie, zaproszenie Marka do zagrania na płycie było po prostu świetnym pomysłem muzycznym. Gra kapitalnie i w niczym nie ustępuje Wojtkowi.

do Eni - "Gra kapitalnie i w niczym nie ustępuje Wojtkowi."
Poważnie tak myślisz? A ja myślalem, że tylko politycy są tak zakłamani i potrafią pisać historię na nowo. Pan Myszkowski od jakiegoś czasu udowadnia, że niektórzy "wrażliwi" ludzie od poezji śpiewanej pod tym względem w niczym im nie ustępują. Żałosne.

Czy to że nie zgadzasz się z moją opinią daje ci prawo do obrażania mnie? Tak, poważnie tak myślę, podoba mi się jak Marek gra. Nie może mi się podobać? To jest gdzieś zakazane?
Tobie widzę bardzo łatwo przychodzi negatywne ocenianie ludzi i niestety, sam sobie wystawiłeś laurkę. Tym bardziej niestety, że skoro tu jesteś to pewnie też się zaliczasz do "wrażliwych". Może i wrażliwy, ale na pewno bez kultury. Przykro...

Ciekawe , Pan Myszkowski opisywał jego udział zupełnie inaczej.Nic nie pisał ,że gra kapitalnie i że to genialny skrzypek.

A ty nie zarejestrowałeś prostego faktu że opinia była moja, a nie Myszkowskiego? Czy muszę mówić dużymi literami? MOIM ZDANIEM Marek gra świetnie i MOIM ZDANIEM bardzo dobrze że jest na płycie bo MI się go bardzo przyjemnie słucha.

Zdanie Pana Myszkowskiego na temat gry tego skrzypka można przeczytać na oficjalnej stronie SDM , po co ta dyskusja.Jest przytoczone powyżej.

Musicie pieniacze wreszcie przyjąć do wiadomości iż SDMu nie współtworzyli na samym początku żadni Żarowscy, Czempliki, Ole Kiełb itd... SDM to marka Myszkowskiego i płyta memorabilia wyraźnie pokazuje gdzie było źródło oraz początki zespołu oraz jacy ludzie utorowali pierwsze brzmienie zespołu, które później było kontynuowane przez kolejnych członków zespołu... Myszkowski w dobitny i fajny sposób określił tych tzw współtworzących cytuję za radiowym wywiadem ze strony sdm myszkowski " manipulanci przyszli na gotowe po latach wielu i teraz uzurpują sobie prawo do bycia źródłem czy korzeniami pięknej historii, której nie są ani źródłem ani korzeniami"... i to jest fakt, wystarczy posłuchać wersji utworu nie brookliński most z genialnym pierwszym skrzypkiem Markiem Czerniawskim, i wszystko będzie jasne, całe lata wielu myślało że to Pan Czemplik nadał temu utworowi taki a nie inny charakter, cóż okazuje się że ten charakter został już nadany przez Czerniawskiego tylko nikt wtedy nie miał możliwości tego zarejestrować w studio gdyż inne to były czasy, to samo inne kultowe utwory do muzyki Myszkowskiego... Panowie mają swój zespół więc niech się wykazują, nikt im nie broni, chociaż jak na mój gust to flaki spod ciepłej kluchy, bez wyrazu kapela gdzieś między sdm a nie wiadomo czym...

https://www.youtube.com/watch?v=ekYMjmvdipw
ale czad !!!myślę , że powinien wrócić do Myszkowskiego

Nieracjonalny głosie pieniacza: nie rozśmieszaj :D pisząc "SDMu nie współtworzyli na samym początku żadni Żarowscy, Czempliki, Ole Kiełb". Jeśli to co na płycie: pod strzechą czy butikowo-bazarowa gaber (samodzielnie śpiewająca ledwie 5-6 lat)to "źródła i korzenie" SDM lat 80tych - no to nieźle się komuś poplątało :P no ale jest też druga strona - taką płytą i liczba gości- "inspiratorów, źródeł", itp. gość pokazuje, że nie miał samodzielnego pomysłu i musiał czerpać aż z tylu, taki wampiryzm :P

YH49 po pierwsze, Myszkowski miał prawo zaprosić do tego projektu kogo chce i tak jak on to widzi jest jego absolutnym prawem. po drugie, piszesz że tak się podpierał innymi i nic od siebie nie dał, haha człowieku, ta gadka jest dobrze znana również wśród byłych członków sdm Czemplika , Żarowskiego, coś o współtworzeniu, zbudowaniu brzmienia ect... kolejni współtwórcy, którzy widać jak sobie radzą teraz bez tego niby nic nie znaczącego Myszkowskiego. prawda jest taka że ledwo przędą z tym swoim zespołem i ich drugim liderem Czarnym, projekt zaorany na maksa i widać jak sobie w nim radzą bez Myszkowskiego, nijako. Myszkowski to marka przez duże M i żadne fałszowanie rzeczywistości tego nie zmieni. dzięki Myszkowskiemu zapewne również i Ty wyłeś podczas imprez przy ognisku czarne blusy, makatki, Stachurowe nieśmiertelne interpretacje. skomponowane nie przez kogo innego a Myszkowskiego, więc daj sobie spokój z gadkami o jakiś współtwórcach, bo parę nutek dokleili do wyśmienitych i gotowych utworów....

dajcie już spokój z tymi "wyśmienitościami" bo z tą "marką" różnie bywa w realnym świecie (przykład: "Atramentowa" Celińskiej nakrywa czapką ostatnie wytwory aktualnego tria sdm; a nawiasem mówiąc to szkoda, że zamiast w sdm to będzie można usłyszeć skrzypce pana Czemplika na kolędowej płycie pani Celińskiej).

ale drogi v napisz proszę, cóż ma Pani Celińska do całego tematu? Trochę to się nie trzyma żadnej logiki, to że Czemplik coś tam wstawi instrumentalnie do płyty Pani Celińskiej nie oznacza że tzw piernik do wiatraka ma jakiś wspólny mianownik.

do racjonalny głos:
Nie chodzi o to kogo p. Myszkowski zaprosił. Temat to jego wypowiedzi a raczej sugestie. Jeśli panowie Czemplik i Żarowski nic nie wnieśli to po co się tyle lat z nimi błąkał po scenach ? Jeśli teraz nabrał rozumu to słabo z refleksją. Dla mnie obie strony straciły na "rozwodzie". Na ich ostatnim wspólnym koncercie w Siedlcach sala wyraźnie ożywiła się na "archiwaliach" (autor określenia Krzysztof Myszkowski).
Mamy rok 2016 (raczek koniec) "rozwód" wywołuje, sądząc po wpisach, dalej duże emocje. Wg mnie p. Myszkowski wyrósł z klimatów które dalej kręcą resztę ówczesnego zespołu. Mieli pomysł na nowy zespół, myślę o Oli jako wokalistce, zabrakło wg mnie reszty: dobrych tekstów i takiej samej muzyki.
Serdecznie pozdrawiam !

twoj głos raczej irracjonalny i fałszywy ;P
"cóż okazuje się że ten charakter został już nadany przez Czerniawskiego tylko nikt wtedy nie miał możliwości tego zarejestrować w studio gdyż inne to były czasy, to samo inne kultowe utwory do muzyki Myszkowskiego."
Takim bełkotem sugerujesz, że przez pół roku skonfliktowany skrzypek nadał charakter "innym kultowym utworom"??? Przecież większość tych kultowych (jak czarny blues, Blues dla małej, i tp.) powstało wiele lat później! Co za bzdury. I zakłamanie!

W tych samych czasach Zespół Bez Jacka nagrał już kasetę , z dodatku z Panem Czemplikiem. A więc nie zrzucajmy winę na " Czasy " , po prostu SDM nie miał nic wartościowego w tamtym momencie do zaproponowania, poza kameralnym koncertem dla znajomych.Dopiero " kultowy " kwartet / Ola, Krzysiek , Sławek i Wojtek / został zauważony przez wydawców.Sam Krzysztof nie ukrywa zdziwienia z powodu zaproszenia go przez Bellona Na Famę , bo tak beznadziejnie wtedy grali.

Cóż, Bellon najwyraźniej widział w nich coś "nadziejnego", ale na czym on się tam znał.Ty wiesz lepiej...

Witajcie, nie jestem pieniaczem, jestem od czasów studiów w Poznaniu związany z SDM , a to były moje i zespołu początki, piękne lata 80 -te.Jako stały bywalec klubów widziałem , jak zespół dojrzewa.W mojej opinii wymienione przez Krzysztofa osoby , które zagościły zaledwie na pół roku w zespole / Ala , Marek / nie mogły wpłynąć na następne 30 lat układania się SDM u z poezją Ziemianina , czy Rybowicza. To absurd.Oczywiście Marek Czerniawski grał " Nie brookliński most.. " , nikt nie zaprzecza / studiował skrzypce z moją koleżanką/, grał solo przed Wojtkiem . Solo Marka , niezwykle namiętne , napakowane milionem pasaży robiło wrażenie. Moim zdaniem Marek miał jedną wadę - nigdy nie dokleił się do tekstu. To był popis możliwości technicznych , jak przystało na studenta Akademii. Lubiłem Wojtka za zamiłowanie do orientu i oszczędność formy.Nikt z z muzyków tak opisywanych dziś i zapomnianych nie odniósł anie wtedy, ani potem nawet małego sukcesu w tej dziedzinie.Ktoś pisze o " genialnym pierwszym skrzypku zespołu" , należy uważać z takimi sądami . Genialny był Mozart.Tylko tyle znalazłem o Marku Czerniawskim w internecie.
https://www.youtube.com/watch?v=ekYMjmvdipw
Ładnie gra , a jak wygląda , pasuje od SDM ? - temat do przemyśleń dla Krzysztofa.Jednak czytając "Dzieje" na oficjalnej stronie SDM były też inne powody rozstania.
"Epidemia Piosenki Turystycznej BAKCYNALIA 85 w Lublinie. Występ na KUL-u i w Chatce Żaka. Koncepcja szczytu wiolinistycznego, zaproponowana przez Marka Czerniawskiego – pragnącego
w ten sposób odzyskać miejsce w zespole – umarła szybciej niż nadzieja, że można pożenić ogień
z wodą. Najadłem się sporej porcji niezasłużonego wstydu, przeżywając na scenie nieporozumienie artystyczne odebrane – na szczęście – przez łaskawą publiczność jako sztubacki żart. Po raz pierwszy intuicja zawiodła mnie z kretesem, a zmysł krytyczny przysnął." koniec cytatu.
Ponieważ Wojtek był bardzo pracowity znalazłem link do jego dyskografii / 55 tytułów /
https://www.discogs.com/artist/773254-Wojciech-Czemplik?page=3
Na koniec , ponieważ dziś na koncertach SDM " cytuje " np.pomysły Wojtka , Darka / Wiem - solo gitary, Blues dla Małej , Nie Brookliński Most/ którzy to są " manipulanci przyszli na gotowe po latach wielu i teraz uzurpują sobie prawo do bycia źródłem czy korzeniami pięknej historii, której nie są ani źródłem ani korzeniami"...
Nadal chodzę w Poznaniu na SDM , robi czasami dobre rzeczy.

"Ludzie"!!!
I nagrał KM cos co pokazuje, kto tworzył SDM!
PS.
A U Studni ciągle podpiera się SDM! Tacy słabi, czy ubezwłasnowolnieni?

Słuchałem tego samozaorania. Płyta pokazuje jak niewiele P.Myszkowski ma do powiedzenia. Piosenki gości lepsze od jego propozycji. Tylko co to ma wspólnego z brzmieniem Sdm?
Gra P. Czerniawskiego dowodzi, że nie wystarczy umieć grać. Trzeba mieć to coś, co ma P. Czemplik.

Czy dobrze rozumiem, iż osoby biorące udział w nagraniu nowej płyty współtworzyły(!!!) SDM? Przecież mistrz wyraźnie podkreśla ich wpływ.Poza tym brakuje mi tam informacji o Oli Kiełb.
To niegrzeczne.
Dla pieniaczy deprecjonujacych wkład innych w budowanie marki SDM, link do synonimów słowa współtworzyć:
http://synonim.net/synonim/wsp%C3%B3%C5%82tworzy%C4%87

Skoro ich rzekomy wpływ był tak wielki, dlaczego przez ponad 20 lat myszkowski twierdził, że "sdm to ja" ;) ? I skoro tyle "znaczyli" dla sdm to dlaczego ze wszystkimi rozstawał się w nieciekawej atmosferze o czym sam się rozpisuje na swojej stronie internetowej (a rzekomo nie lubi internetu :p :P). Tak czy siak z prawdą nie po drodze ;) wtedy albo teraz :D

Zaraz ktoś mnie posądzi o sianie nienawiści , ale nagroda Nobla dla Boba Dylana bardzo mnie ucieszyła i zmusiła do zainteresowania się twórcą. Ku mojemu zdziwieniu jeden z utworów Dylana jest taki sam jak Pana Myszkowskiego z płyty Czarny blues o czwartej nad ranem - Zawirował świat . Takie przeróbki już były , ale wtedy podaje się nazwisko autora.Dziwi mnie , że taki twórca jak Myszkowski to pomija.Posłuchajcie sami.

https://www.youtube.com/watch?v=XgKb_0lyAX4
https://www.youtube.com/watch?v=B7a_2Cglupw

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl