niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
06/07/2015
Redaktor wydania: Olga Alehno

Rozpad w SDM

Dodano: 15.05.2012 [07:32]
Muzycy zespołu Stare Dobre Małżeństwo poinformowali, że 15 kwietnia grupa zagrała ostatni koncert w dotychczasowym składzie.

W oświadczeniu muzyków SDM czytamy, że rozpad w zespole spowodowany jest nową wizją artystyczną założyciela Starego Dobrego Małżeństwa - Krzysztofa Myszkowskiego.

Poniżej publikujemy pełną treść oświadczenia muzyków SDM:

Z żalem informujemy, że 15 kwietnia zespół Stare Dobre Małżeństwo zagrał swój ostatni koncert w dotychczasowym składzie. Niestety w nowej wizji artystycznej Krzysztofa Myszkowskiego nie znalazło się dla nas miejsce. Życzymy Mu powodzenia w realizacji jego muzycznych zamierzeń.

Wszystkim, którzy przez te lata wspierali nas swoją obecnością na koncertach, dając wyrazy sympatii i uznania dla naszej pracy, serdecznie dziękujemy i mamy nadzieję na podobne spotkania w niedalekiej przyszłości, gdyż często koniec bywa początkiem czegoś nowego.

Wojciech Czemplik
Ryszard Żarowski
Andrzej Stagraczyński
Dariusz Czarny
Przemysław Chołody

Autor: 
Źródło: 
Niezależna.pl
Rozpad w SDM - niezalezna.pl
foto: sdm.art.pl
Opinie użytkowników
Forum jest miejscem wymiany opinii użytkowników, myśli, informacji, komentarzy, nawiązywania kontaktów i rodzenia się inicjatyw. Dlatego eliminowane będą wszelkie wpisy wielokrotne, zawierające wulgarne słowa i wyrażenia, groźby karalne, obrzucanie się obelgami, obrażanie forumowiczów, członków redakcji i innych osób. Bezwzględnie będziemy zwalczali trollowanie, wszczynanie awantur i prowokowanie. Jeśli czyjaś opinia nie została dopuszczona, to znaczy, że zaliczona została do jednej z wymienionych kategorii. Uwagi i reklamacje kierowane do nas należy kierować na adres: straznik(at)niezalezna.pl Jednocześnie podkreślamy, iż rozumiemy, że nasze środowisko chce mieć miejsce odreagowywania wielu lat poniżania i ciągłej nagonki na nas przez obóz "miłości", ale nie upoważnia to do stosowania wulgarnego języka. Dopuszczalna jest natomiast nawet najostrzejsza krytyka, ale bez wycieczek osobistych. Komunikaty ukazujące się na blogu Morusa są rozwinięciem niniejszego regulaminu.

Dochodzą słuchy ze źródeł dobrze poinformowanych, że istnieje szansa na reaktywację zespołu w pierwotnym, czteroosobowym składzie!!!! Na razie ponoć jest chęć stron do rozmów. Jeśli to prawda, to byłaby to najlepsza wiadomość dla WSZYSTKICH.

Pani manager robi co może ,jest niezastąpiona! Wszędzie!

Odgrzewanie starego, to chyba jedyny ratunek dla K.M. Nowe piosenki są słabe, a zespół to zaledwie cień dawnego.
Okazuje się, że jednak koledzy mieli duży wkład w budowaniu znaku firmowego.

o tak! dlatego teraz grają do kotleta i na festynach a Myszkowski w Filharmoniach!

Jak na razie to Myszkowski urlopuje i to w sezon ciekawych imprez do których tak kiedyś ciągnął w Polskę i grał. Czas pokazał kto tak na prawdę jedzie do swojej publiczności w teren - sudety czy biesy. Teraz widać że dla wokalisty sdm jakby były to tylko wakacyjne epizody przy okazji "siedzenia na wsi" (jak to sam określa).
Podziwiam byłych muzyków SDM za ich autentyczną pasję muzykowania i stałą, nieprzerwaną obecność w biesach. Do zobaczenia!

dobrze napisane - wciąż byłych muzyków!!!! tak w Polskę ruszyli, że jeszcze nie zdążyli sobie swojej "marki" wyrobić - czy kiedyś w końcu staną się muzykami U studni!? czy "pasja" pieniądza im naklejki nie odklei! A byłych muzyków poza zarabianiem pieniędzy w "biesach" to czy ktoś jeszcze kiedyś tam widział?!!! Nieprzerwana obecność heheheheh raz do roku w robocie - koncert - kasa - wyjazd - i do zobaczenia za rok heheheh

Kiepska riposta. Pokazuje że wpis jorg celny i oddaje prawdę. To boli? Przecież muzycy zawsze będą dla nas marką którą tworzyli prawie 30 lat! I nic w tym dziwnegoi będą dla wielu z nas TYM SDM a dopiero potem U studni.
Co do "kasy" -szkoda komentarza. Najwyraźniej nie znasz realiów albo specjalnie jatrzysz. Widać myślisz tylko o kasie. Nie dziwne skoro tylko o tym nasi aktualne sdm. Jakoś nie kwapi się zagrać w biesach - no bo to nie te pieniądze; ) i nie ta filharmonia;) ? Najwyraźniej.

ubaw in to jeszcze skomentuj miłość byłych muzyków do biesów - kiedy poza zarabianiem pieniędzy można ich tam spotkać? w końcu tacy biesowi to może jak sami zarabiają na biesach to może i w biesach coś zostawiają,może wspierają kaczeńcową krainę. Czy można ich tam spotkać poza zarabianiem pieniędzy? No a jaką markę swoją tworzą, co wspólnie osiągnęli, takie talenty a po festynach muszą się pałętać, zamiast swoją publiczność do filharmonii zaprosić może rzeszowskiej ?

Hehe te festyny ością w gardle; p bardziej głupich papug niż samego myszy. Co prócz kasy zyskał zamieniając żywe klimaty na pełną geriatrycznych filharmonie?

proste pytanie, czy byli członkowie bywają w biesach oprócz wizyt kiedy zarabiają pieniądze? czy koś ich w innym czasie ,może widział? proste pytanie!

hehe myszkowski tam mieszka więc co to za rewelacja że jest? a kto widział go na Stachuriadzie czy innych podobnych waznych imprezach z graniem dla żywego odbiorcy? Pytanie kto widział myszkowskiego w filharmonii poza zarabianiem przez niego pieniędzy na scenie pominę bo odpowiedź znana :P

pytanie dotyczy byłych muzyków - czy ktoś na to proste pytanie odpowie? proste pytanie - a brak odpowiedzi, na pytanie przecież pytaniem się nie odpowiada!
Czy byli muzycy bywają w biesach o których tyle śpiewają i podobno tacy są z nimi związani, czy tylko jeżdżą tam tylko wtedy jak mają możliwość zarobienia pieniędzy? Tyle biesowych piosenek śpiewają czyżby tylko z potrzeby zarabiania pieniędzy?

Co znaczy "tyle śpiewają"? Raptem dwie piosenki ? Widac jssno. Zakłamanie twoją naturą.

Masz rację! Fakt ledwo dwie piosenki mają, a kreują się na takich "biesowych" Widać, że zakłamanie też jest ich naturą! Chcą być tym kim nie są z natury.

A Myszkowski z sdm to ma więcej? Dwie-trzy. Wszystko. Ogarnij się bo ośmieszasz takimi wpisami żałosny repertuar "bieszczadzki" krzyśka

heheheheh zawsze trzeba o Myszkowskiego zahaczyć, nawet jak chodzi tylko o to że studnia pusta

Widać, że uczciwe traktowanie obu stron obce. Ot obraz zeszmacenia i niegodziwości. Wstyd!

Pytanie głupie, choć odpowiedzi, które dostajesz - mądre i adekwatne.
Jeśli uważasz, że trzeba "żyć" tam o czym się śpiewa to dlaczego myszkowski nie żyje w tymbarku czy pod brooklińskim mostem?
Dlaczego ten żyje w biesach nie zagra? Bo wakacje? Bo nagle gardzi publiką na żywo? A może po prostu: pieniądze, o których tak się rozpisujesz to żadne pieniądze:P.
Wyraźnie widać, że tobie chodzi tylko o złośliwość.

A ja dziękuję panom: Czarnemy, Czemplikowi, Żarowskiemu i całej ich trupie. Pomimo czasu wakacyjnego przyjadą - tak jak i my raz do roku na imprezę pod gwiazdami, by się z nami spotkać a my z ich muzycznymi pasjami.

A co z Panią Karoliną? Są jakieś wieści na ten temat?

drogi tajemniczy forumowiczu o ksywie a, wiadomość faktycznie byłaby fantastyczna. problem w tym że na niezależnej było już paru dobrze poinformowanych ludzi i z tych informacji nic nie wynikało. więc jeśli piszesz o jakiś dobrze poinformowanych źródłach to podaj je konkretnie aby można było to zweryfikować. druga sprawa, mam nadzieję że jeśli dojdzie do pojednania to już bez Pana Czarnego, z Panem Ziobro i oczywiście z Panem Żarowskim, koniecznie zostawiłbym Pana Bolesława gdyż jest to świetny gitarzysta który według mnie wnosi bardzo dużo w nowe kompozycje Pana Myszkowskiego.

"istnieje szansa na reaktywację zespołu w pierwotnym, czteroosobowym składzie....... " tzn bez pseudo gitarzystów

chwile mnie tu nie było. W tym czasie posłuchałem "kompresji ciszy" i powiem, że po mojemu, słabe to( przypominam, że opowiadam się zawsze za KM). No cóż, Krzysiek chciał sobie pogadać na tej płycie i zrobił to, ma do tego prawo. "Mówi mądrość" jest wspaniała i dlatego kompresja zderzyła się ze ścianą. Ale KM tworzy i to ciągle coś nowego, a U STUDNI to ty;lko ciepłe kluchy. Nawet nie ma już się jak ich czepić, bo cały czas ciepłe kluchy jadą.

Krzysiek chciał sobie pogadać ze sobą, OK, to najgorzej sprzedająca się płyta w historii SDM , wynika z raportu wydawcy, gratulacje , i ostro w dół!!!

Wszystko zostało już napisane a zatem temat uważam zamknięty.

duże prostackie litery śpiewaków w sam raz na najbliższe poetyckie podniosłe koncerty
ot poziom!
https://www.facebook.com/karstachu/videos/vb.100002146165181/837589829655881/?type=2&theater

Piękna piosenka! Żart sytuacyny z gracją i kulturą sparowany przez wokalistę. Wiec o co chodzi?
Pomyliły ci się zespoły? Najwyraźniej. Bo to nie U studni a sdm i Myszkowski na koncertach leci prostacką poezją z baru nie pomijając wulgaryzmów. To dopiero "poziom" pełen "zgodliwosci'": koooorewsssski i dooopny. I trzeba mieć to we krwi by na każdym koncercie bez zażenowania wobec kobiet lecieć taką kloaką; tffuuuu!!!

no jak taki żarcik sytuacyjny /wyuczony/ Ci odpowiada - to proszę bardzo, choć zespół już odczuł, że miało być śmiesznie, a wyszło prostacko- bo już żarciku sytuacyjnego nie ma.
A ciekawe jak prezentował się żarcik sytuacyjny w kościele- pewnie było równie śmiesznie, w końcu biust żony może ubawić w każdym miejscu.

Co się tak martwisz? To ich problem. A skoro tacy "grzeszni" no to dobrze że trafili do kościoła: będą mogli zaśpiewać pokutnie;)
A na poważnie: Ten seans nienawiści do U Studni daje wiele do myślenia. Nie ma nic wartościowego do napisania o poczynaniach sdm? Widać nie ma. To może pomyślisz o zgorszeniu jakie wywołał Myszkowski dając (wbrew kolegom z zespołu) gołe cy-ce na okładkę a w książeczce z tekstami piosenek porno-akty. Łykasz tabletki?

"Z żalem informujemy, że 15 kwietnia zespół Stare Dobre Małżeństwo zagrał swój ostatni koncert w dotychczasowym składzie. Niestety w nowej wizji artystycznej Krzysztofa Myszkowskiego nie znalazło się dla nas miejsce. Życzymy Mu powodzenia w realizacji jego muzycznych zamierzeń. Wszystkim, którzy przez te lata wspierali nas swoją obecnością na koncertach, dając wyrazy sympatii i uznania dla naszej pracy, serdecznie dziękujemy i mamy nadzieję na podobne spotkania w niedalekiej przyszłości, gdyż często koniec bywa początkiem czegoś nowego.
Wojciech Czemplik
Ryszard Żarowski
Andrzej Stagraczyński
Dariusz Czarny/!!!/
Przemysław Chołody "

"- 15.04. 2012 odbył się ostatni, z planowanych na jesień 2011 r. koncert w Obornikach Wlkp. Wobec rezygnacji z tym dniem Wojciecha Gołosza z funkcji menagera oraz odejściem z zespołu Darka Czarnego/!/ ..."

"- 12.05.2012 o godz: 23:16 drogą mailową poinformowaliśmy Krzysztofa o zakończeniu naszej współpracy. Pod listem nie ma podpisu Darka Czarnego/!!!/, gdyż ten już miesiąc przed ostatnim wspólnym koncertem poinformował Krzysztofa o swojej rezygnacji po odegraniu wszystkich zakontraktowanych koncertów" .

"A wiesz, w chwili otrzymania propozycji współpracy z kolegami /wcześniej zrezygnowałem ze współpracy z Krzysztofem Myszkowskim/ postawiłem chłopakom dwa konkretne warunki: będę z nimi pracował, jednak nie pod nazwą SDM i nie będziemy śpiewać piosenek Krzyśka, gdyż on je wykonuje tak pięknie, że byłoby to żenujące. "
!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

O co tu chodzi?
O sekwencję wydarzeń?
Wydaje się, że p. Darek jest 100% OK.

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl