niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
21/10/2014
Grzegorz Wierzchołowski

Rozpad w SDM

Dodano: 15.05.2012 [07:32]
Muzycy zespołu Stare Dobre Małżeństwo poinformowali, że 15 kwietnia grupa zagrała ostatni koncert w dotychczasowym składzie.

W oświadczeniu muzyków SDM czytamy, że rozpad w zespole spowodowany jest nową wizją artystyczną założyciela Starego Dobrego Małżeństwa - Krzysztofa Myszkowskiego.

Poniżej publikujemy pełną treść oświadczenia muzyków SDM:

Z żalem informujemy, że 15 kwietnia zespół Stare Dobre Małżeństwo zagrał swój ostatni koncert w dotychczasowym składzie. Niestety w nowej wizji artystycznej Krzysztofa Myszkowskiego nie znalazło się dla nas miejsce. Życzymy Mu powodzenia w realizacji jego muzycznych zamierzeń.

Wszystkim, którzy przez te lata wspierali nas swoją obecnością na koncertach, dając wyrazy sympatii i uznania dla naszej pracy, serdecznie dziękujemy i mamy nadzieję na podobne spotkania w niedalekiej przyszłości, gdyż często koniec bywa początkiem czegoś nowego.

Wojciech Czemplik
Ryszard Żarowski
Andrzej Stagraczyński
Dariusz Czarny
Przemysław Chołody

Autor: 
Źródło: 
Niezależna.pl
Rozpad w SDM - niezalezna.pl
foto: sdm.art.pl
Opinie użytkowników
Forum jest miejscem wymiany opinii użytkowników, myśli, informacji, komentarzy, nawiązywania kontaktów i rodzenia się inicjatyw. Dlatego eliminowane będą wszelkie wpisy wielokrotne, zawierające wulgarne słowa i wyrażenia, groźby karalne, obrzucanie się obelgami, obrażanie forumowiczów, członków redakcji i innych osób. Bezwzględnie będziemy zwalczali trollowanie, wszczynanie awantur i prowokowanie. Jeśli czyjaś opinia nie została dopuszczona, to znaczy, że zaliczona została do jednej z wymienionych kategorii. Uwagi i reklamacje kierowane do nas należy kierować na adres: straznik(at)niezalezna.pl Jednocześnie podkreślamy, iż rozumiemy, że nasze środowisko chce mieć miejsce odreagowywania wielu lat poniżania i ciągłej nagonki na nas przez obóz "miłości", ale nie upoważnia to do stosowania wulgarnego języka. Dopuszczalna jest natomiast nawet najostrzejsza krytyka, ale bez wycieczek osobistych. Komunikaty ukazujące się na blogu Morusa są rozwinięciem niniejszego regulaminu.

Z tym Ziemianinem to prawda , łatwo to sprawdzić, są telefony na stronie. Moim zdaniem to strzał w kolano, to se newrati, chyba trzeba będzie wszystko odszczekać o nowej odsłonie SDM , bo wraca stare. To tylko świadczy o braku nowych inspiracji i łapanie się koła ratunkowego.

cóż, przetrwać mogą tylko rzeczy prawdziwe ;)
[[ hehehe, ceny biletów na sdm w Rotundzie spuściły z tonu do trzy0 zeta, hehehe]]

O co chodzi z tym Puchatkiem? czy ktoś może rozwinąć temat.

w publicznych wypowiedziach w radiowej trójce i nie tylko, kmy odciął się od poezji az nazywając puchatą, lub w kapciach:P często złośliwe w podtekście nawiązując do bajkowego "puchatka"; krążą nagrania, są też na stronie sdm; ośmieszanie poety było przecież elementem wciskania publice kitu, że ponad rybowicza czy loebla nie ma lepszych "przyjaciół" od poezji, a epizod z poezją az to pomyłka i można o tym przeczytać w pier-du-pier-du na stronach sdm-myszkowski.com/tworczosc

jeśli to prawda, fałsz frontmena i poety na maksa; bez honoru, jedna wielka d- -pa

Czy to oznacza ,że oba zespoły wydadzą płytę z muzyką do wierszy Ziemianina ?

Puchatek górą!!! :-)))))))))))))))))

Mario i Tomasz znów na fali.

Najwspanialszy zespół poezji śpiewanej, przyciągający tłumy publiczności - w filharmonii gostyńskiej
http://www.muzeum.leszno.pl/new/_index.php?wer=pl&op=galeria&op2=242

Ach te tłumny ;) sdm z maja 2014 http://www.mmstargard.pl/artykul/zdjecie-sdm-w-sck

Po przeczytaniu tych opinii nasuwa się tylko jeden wniosek. Otóż biorąc pod uwagę fakt że rozpad nastąpił tak dawno temu a dalej wzbudza on tyle emocji, musi być nadal bardzo bolesny. Co byście nie pisali o jednej czy drugiej stronie, widać wyraźnie że dla każdego z was powrót byłby jedynym rozwiązaniem tej sytuacji. SDM to nie tylko zespół muzyczny, to kawał najlepszych wspomnień dla wielu z nas, dlatego ten rozpad tak wszystkich boli. Mnie przyznam bardzo, to co teraz powstało po tym rozpadzie zarówno u Myszkowskiego jak i u reszty starego składu, jest zwyczajnym nieporozumieniem, totalną klęską, zupełną porażką. Nie tyle co ze względu na jakość wykonania, bardziej ze względu na fakt rozwalenia z zupełnie kretyńskich powodow najlepszej kapeli poezji śpiewanej, czegoś na ich wzór długo lub nigdy nikt więcej nie osiągnie. I dlatego to tak boli, po co wam panowie to było? Strasznie źle to zakończyliście, zupełnie tak samo jak współczesne nadente gwiazdki estrady, i dlatego boli to bardziej niż w przypadku innych zespołów.

Zawsze lubiłem SDM i nadal chodzę na koncerty Krzysztofa / bo nie jest już dla mnie SDM / .Niestety podczas pobytu w Cisnej / a tam wszystko wiedzą od muzyków / usłyszałem ,że Pan M poszedł po prośbie do Pana Ziemianina i wybłagał " Makatki " od poety na nową płytę.Czy świat oszalał, czy słowo ma jakąś wartość ?. Przyszła koza do woza , czy stary kozioł zwariował.Artyści opamiętajcie się. Jak się nie ma nic do powiedzenia to należy trochę odczekać , zacisnąć pasa .Przecież poezja Pana Adama , jak i sam poeta w nowej osłonie SDM została już wdeptana w ziemię.Wybieram się na najbliższy koncert w mojej okolicy i patrząc prosto w oczy zapytam : głupota , chciwość , czy odwet pozorów?

hahahah śmiechu warte, gość to chyba tylko twój wymysł!Pewnie trudno ci żyć z taką własną głupotą. Ziemianin pewnie bardzo by chciał, żeby znów Myszkowski tworzył do jego wierszy. Z marnymi kompozycjami czarnego do historii nie przejdzie. Idź i zapytaj koniecznie i zaraz napisz jaka była odpowiedź, mam nadziję, że będziesz miał odwagę. Zeby ciebie nie zapytano czy to głupota, fałsz czy odwet pozorów!

Czy siewcy plotek odszczekają gdy wszystko okaże się nieprawdą? Nie, nie odszczekają. Plujcie, coś zawsze przylgnie.

Jak to? Przecież Pan Ziemianin pisze dla wyśmiewanego za teksty U Studni , czy to pierwsza faza połączenia sił obu zespołów ? A tak na serio , Panie Krzysztofie ,nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki.

widać jak brakło inspiracji i własnego pomysłu na twórczość to i "puchatkowa poezja" (cytując Myszkowskiego) Ziemianina okaże się znów cudowna :p żałosne

Zawsze taki koniec następuje gdy rzeczywisty obraz odbiega od tego wykreowanego.

Art. 212.
§ 1. Kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną nie mającą osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności,
podlega grzywnie, karze ograniczenia albo pozbawienia wolności do roku.
§ 2. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w § 1 za pomocą środków masowego komunikowania,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
§ 3. W razie skazania za przestępstwo określone w § 1 lub 2 sąd może orzec nawiązkę na rzecz pokrzywdzonego, Polskiego Czerwonego Krzyża albo na inny cel społeczny wskazany przez pokrzywdzonego.
§ 4. Ściganie przestępstwa określonego w § 1 lub 2 odbywa się z oskarżenia prywatnego.

Myślę, że Panowie Darek i Krzysiek mają pełne podstawy do prawnej obrony swojej godności i dobrego imienia.

CZ wany lis.... najlepiej wiesz o czym mowa, pewnie spokojnych snów nie masz, a strach przed prawdą dusi... nie da się całe życie uciekać...

masakra... Myszkowski wykonczyl Czarnego psychicznie. Innych tez mial dosc. Koncert w Kozienicach, wrzesien 2010r - y, wszyscy dojechali oprocz Myszkowskiego (on juz jezdzil innym autem, ani z muzykami, ani z akustykiem). K.M. spacerowal sobie w najlepsze po wroclawiu, wg relacji swiadkow. a 2 lata pozniej, tuz przed tym co nastapilo, odwolanie wielu koncertow, ze niby z przyczyn zdrowotnych. a tu chodzilo po prostu o niechcec do grania z reszta. obserwujcie, sluchajcie, dedukujcie...

"Bój się teraz ty Kreonie/Nie zaśniesz przeze mnie/Gdy zechcę, będę szczurem/Dotrę do ciebie przez najmniejszą dziurę/" ;)

Żałujecie Panów Czemplika i Żarowskiego? Ciekawi mnie dlaczego? To nie dzieci, które dały się zwieść Panu Czarnemu, tym bardziej, ze Myszkowskiego porzucili też wszyscy pozostali muzycy łącznie z akustykiem. Wszak Pan Czarny to nie wiejska dziewczyna, za która jak w dym. Swojej publiczności Panowie serwują wspaniałą, przyjacielską atmosferę nie tylko na koncertach ale i w kuluarach. Wiem co mówię bo kilka razy miałam okazję być na koncertach U studni i ta atmosfera udziela się też publiczności, a rozmowa z muzykami po koncertach to sama przyjemność. Sale nie pełne - to prawda ale wychodzących ludzi nie udało mi się dotychczas zobaczyć, raczej owacje na stojąco i prośby o kolejne bisy.
Podobno Panowie stracili wszystko. To znaczy co?? Jakoś nie widać, żeby pozbywali się domów, sprzedawali samochody czy grali na weselach (chociaż takiej pracy tez nie potępiam). Według mnie więcej stracił Myszkowski. Stracił nie tylko na wizerunku ale też na jakości. Koncerty nudne (moja osobista opinia po wysłuchaniu 2) i pustoszejące sale. Nie czepiam się - słucham, oceniam, obserwuję i wyciągam wnioski. U studni debiutuje (chociażby nazwą, która dla większości nic nie mówi), SDM natomiast to marka, która niestety mocno traci na wartości - bilety można dostać prawie przed każdym koncertem, podczas gdy z Myszkowski grał z muzykami U studni było to tylko marzeniem.

A jakie swoje dokonania czarny wniósł do zespołu SDM? czy wcześniej był komuś znany? miał jakieś zasługi, coś swojego stworzył? facet jest po 50 a znany jest tylko z SDM Czy ma jakieś swoje korzenie, bo właściwie tylko SDM się chwali. dostał szansę grania w zespole i tak się odpłacił ze go rozwalił i jeszcze na manowce wyprowadził Żarowskiego i Czemplika, oni przecież stracili właściwie wszystko.

Posłuchaj płyt:)))

wlasnie, posluchaj... od "Tabletek" poczawszy. a na "Jednoczasie" we wkladce pisze: opieka aranzacyjna - Dariusz Czarny... nic zatem nie wniosl? brzmienie...

a z czym własnym wszedł do zespołu, jaki miał dorobek, ile złotych płyt na ścianie? Przed wejściem do zespołu co mógł napisać w swoim CV No właśnie..... kto by go dziś znał gdyby nie Myszkowski Jego "Tabletki" i "Jednoczas" Jakoś tylko wspomina SDM niczym innym nie może się pochwalić.

Jak to z czym wszedł? Z talentem ,który Myszkowski skrzętnie wykorzystał.

widać, że dzięki Myszkowskiemu miał możliwość swoje umiejętności pokazać, bo jakoś wcześniej ich nie przełożył na sukces. Zresztą jakby miał jakieś sukcesy na koncie przed wejściem do zespołu SDM to by o tym mówił, a w każdej wypowiedzi odwołuje się tylko do tego projektu. Widać, że wszystko zawdzięcza M. Nie wspominając już, że zespół Us wciąż o SDM gada, muszą wciąż oklejać się lepem, że współtworzyli SDM. dwa lata minęły a sam zespół nadal nic nie znaczy pomimo tego "geniuszu" i nadal na swoim koncie mają tylko zasługi osiągnięte w SDM. to smutne i żałosne...

Bredzisz mizerna istotko. Oni mają prawo chwalić się swoim dorobkiem, bo sdm to nie tylko Myszkowski, ale wielu ludzi, którzy dołożyli swoje "cegiełki".
Przez takie sekciarskie podejście jak twoje/ zakochana? :)) / kolega M porusza się po świecie z absurdalnym przeświadczeniem , że jest MISTRZEM ŚWIATA .Nie jest.Śpiewa ładnie , pisze ładne melodie, ale muzykiem jest cieniutkim. Zostawcie go w spokoju. On musi dorosnąć i założyć długie spodnie .

Smutne jest to, że taki zespół jak sdm znaczy coraz mniej, pomomo "charyzmy" lidera. Widac to nie wystarcza. Smutne to i żałosne.

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl