Siódma rocznica śmierci Jana Pawła II

Marek Nowicki

Kontakt z autorem

7 lat temu o godzinie 21:37 arcybiskup Leonardo Sandri ogłosił: "Nasz Ojciec Święty powrócił do domu Ojca". Jan Paweł II zmarł 2 kwietnia 2005 r. w 9666. dniu pontyfikatu.

W siódmą rocznicę śmierci Jana Pawła II przy grobie papieża w Kaplicy św. Sebastiana w bazylice watykańskiej odprawione zostały trzy msze. W jednej z nich uczestniczyli przedstawiciele polskiego duchowieństwa.

Od beatyfikacji Jana Pawła II 1 maja zeszłego roku rocznica śmierci nie jest już oficjalnie obchodzona. Dniem dedykowanym polskiemu papieżowi jest 22 października - rocznica inauguracji pontyfikatu, kiedy przypada jego wspomnienie liturgiczne.

Msze przy grobie papieża w bazylice watykańskiej odbywają się codziennie. Zgodnie z przyjętą praktyką Watykan wydaje zgodę na odprawienie trzech mszy dziennie wcześnie rano.

Wierni modlili się także w Kaplicy świętego Sebastiana. Polskiej mszy przewodniczył przewodniczący Papieskiej Rady Duszpasterstwa Pracowników Służby Zdrowia abp Zygmunt Zimowski.

W nabożeństwie uczestniczyli przedstawiciele polskiego duchowieństwa z Rzymu i Watykanu. Do kaplicy przyniesiono wiązanki biało-czerwonych kwiatów.

Jan Paweł II został pochowany w podziemiach bazyliki św. Piotra na Watykanie, w krypcie Jana XXIII. Po beatyfikacji trumna ze szczątkami Jana Pawła II została przeniesiona z Grot Watykańskich do bazyliki św. Piotra. 

Na pogrzeb Jana Pawła II, który odbył się 8 kwietnia, przybyli prezydenci, premierzy, królowie oraz przywódcy religijni całego świata, a ponad 3 miliony osób z całego świata złożyło hołd zmarłemu papieżowi.

Blisko 34 lata temu, 16 października 1978 r., kardynał Karol Wojtyła przyjął imię Jan Paweł II. Był pierwszym od ponad 450 lat biskupem Rzymu niepochodzącym z Włoch. Od 14 marca 2004 r. pontyfikat Jana Pawła II jest uznawany za najdłuższy, po pontyfikacie Świętego Piotra i bł. Piusa IX. Karol Wojtyła był papieżem przez 26,5 roku.

Nazwany papieżem pielgrzymem, odbył 104 podróże zagraniczne na wszystkich zamieszkanych kontynentach, w wyniku których ponad 300 mln ludzi przeszło na katolicyzm.

Po śmierci papieża zaczęto dodawać mu nowy przydomek, nazywając go Janem Pawłem Wielkim. Tylko trzech papieży w historii Kościoła katolickiego nosiło taki przydomek: Leon I, Mikołaj I i Grzegorz I.

Następcę Jana Pawła II konklawe wybrało 19 kwietnia 2005. Został nim niemiecki kardynał Joseph Ratzinger, który przyjął imię Benedykta XVI.

Jak co roku, 2 kwietnia na placu Piłsudskiego zorganizowane zostanie wieczorne czuwanie dla warszawiaków, którego finał przypadnie na godz. 21:37. Usłyszymy wtedy utwór „Cisza”, wykonany na trąbce przez żołnierza Wojska Polskiego. Tego wieczora zaprezentowane będą  również relikwie Jana Pawła II.






Udostępnij

Wczytuję komentarze...
Najnowsze
Zabił dziennikarza, jest prawomocny wyrok

Zabił dziennikarza, jest prawomocny wyrok

Piłkarskie młodzieżowe mistrzostwa świata…

Piłkarskie młodzieżowe mistrzostwa świata…

Sala w PKiN z imieniem Olgi Johann. „Jej…

Sala w PKiN z imieniem Olgi Johann. „Jej…

Tragedia na Dolnym Śląsku. Policjant zabił…

Tragedia na Dolnym Śląsku. Policjant zabił…

Rząd Hiszpanii się buntuje. Autonomia…

Rząd Hiszpanii się buntuje. Autonomia…

Sukces MON - Centrum Kontrwywiadu NATO działa. Gwarantuje bezpieczeństwo Polski i Sojuszu

/ twitter.com/MON_GOV_PL

Znaczenie Centrum Doskonalenia Kontrwywiadu NATO jest fundamentalne, to tutaj będą wypracowywane podstawowe normy, zasady i sposoby działania kontrwywiadów krajów sojuszniczych NATO - mówił dziś szef MON Antoni Macierewicz podczas otwarcia CEK NATO w Krakowie.

Po dwóch latach przygotowań, po dwóch latach wysiłków Rady Północnoatlantyckiej, która zatwierdziła to Centrum otwieramy

 - mówił Macierewicz.

Według ministra nie ma wątpliwości, iż znaczenie Centrum Doskonalenia Kontrwywiadu NATO jest fundamentalne w sytuacji, w której tak wielką uwagę przywiązujemy do bezpieczeństwa wschodniej flanki Sojuszu i „znajdujemy się wobec tak wielkiego wyzwania, agresji rosyjskiej".

To tutaj właśnie będą wypracowywane podstawowe normy, zasady i sposoby działania kontrwywiadów krajów sojuszniczych NATO po to, aby móc skutecznie przeciwstawić się penetracji ze strony naszego przeciwnika

 - zauważył minister.

Penetracji, która dzisiaj obejmuje wszystkie dziedziny życia i dotyka nie tylko naszych armii, ale dotyka także infrastruktury krytycznej, dotyka naszego życia cywilnego, realizowana jest poprzez zarówno narzędzia cybernetyczne jak i klasyczną penetrację szpiegowską

 - kontynuował szef MON.

Temu wszystkiemu przeciwstawiać się będą państwa NATO i służby kontrwywiadu NATO w oparciu o tutaj wypracowane normy, tutaj formułowaną doktrynę kontrwywiadowczą NATO

 - dodał.

Dlatego waga tego przedsięwzięcia i odpowiedzialność, która spada na funkcjonariuszy i żołnierzy, którzy tu będą pracowali jest gigantyczna. Od nich zależeć będzie bezpieczeństwo naszych armii. Od nich zależeć będzie bezpieczeństwo naszych państw i naszych narodów

 - podkreślił Antoni Macierewicz.

Słowacki minister obrony Peter Gajdoš zaznaczył, że dziś został położony kolejny kamień milowy na eksperckim polu NATO.

Jestem dumny z tej pracy wykonanej przez fachowców z 10 krajów, którzy byli zaangażowani w tworzenie CEK, które zdolne jest do prowadzenia ćwiczeń oraz nauki, a także do przygotowywania ekspertyz

– powiedział.

István Simicskó, węgierski minister obrony zaznaczył, że dziś mamy bardzo istotny dzień.

Otwieramy #CEK, które gwarantuje bezpieczeństwo naszym krajom i całemu Sojuszowi NATO

– mówił.

Rumuński minister Mihai-Viorel Fifor pogratulował stworzenia centrum.

Centrum to wartość dodana do Sojuszu NATO. Dołączyliśmy jako jedni z pierwszych do tego projektu. Gratuluję ministrowi Macierewiczowi i ministrowi Gajdošowi za bardzo dobrą współpracę na rzecz powstania

– powiedział.

Źródło: niezalezna.pl, twitter.com, mon.gov.pl, PAP

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Zabił dziennikarza, jest prawomocny wyrok

policja.pl

Sąd Apelacyjny w Łodzi utrzymał w mocy wyrok sądu I instancji, który skazał 31-letniego Bartosza N. na 7 lat więzienia za spowodowanie śmierci w 2015 r. dziennikarza z Mławy Łukasza Masiaka. Wyrok jest prawomocny.

Tym samym łódzki sąd odrzucił wniosek prokuratury, która chciała uchylenia wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania, oraz obrony, która wnioskowała o złagodzenie kary i wymierzenia oskarżonemu 4 lat więzienia.

Do śmierci Łukasza Masiaka, dziennikarza własnego portalu internetowego naszamlawa.pl, doszło w nocy 14 czerwca 2015 r. w kręgielni, w jednym z nocnych lokali w Mławie. Według biegłych mężczyzna zmarł w wyniku kopnięcia w głowę. Bartosz N. zbiegł i ukrywał się przez ponad pół roku. Wydano za nim Europejski Nakaz Aresztowania.

Na początku lutego 2016 r. zgłosił się do płockiej Prokuratury Okręgowej. Postawiono mu wtedy zarzut działania z zamiarem ewentualnego pozbawienia życia mławskiego dziennikarza. Bartosz N. nie przyznał się do zabójstwa, utrzymując, że doszło do nieszczęśliwego wypadku.

W kwietniu tego roku Sąd Okręgowy w Płocku skazał Bartosza N. na 7 lat więzienia. Ogłaszając wyrok, sąd zmienił kwalifikację czynu z zabójstwa na spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, którego skutkiem był zgon poszkodowanego. W tym przypadku oskarżonemu groziła kara do 12 lat więzienia, a nie, jak w przypadku zabójstwa, nawet kara dożywocia.

W czwartek Sąd Apelacyjny w Łodzi utrzymał w mocy wyrok sądu I instancji. Zdaniem SA wyrok, który wydał płocki sąd, jest prawidłowy. Prawidłowe są również ustalenia co do przebiegu zdarzenia, które poczynił w trakcie procesu. SA zgodził się także z oceną Sądu Okręgowego w Płocku co do kwalifikacji czynu. Bartosz N. nie działał z premedytacją, czyli z zamiarem bezpośrednim pozbawienia życia.

Sąd Apelacyjny nie ma wątpliwości, że za śmierć Masiaka ponosi odpowiedzialność oskarżony. Jak wskazał, zginął człowiek z błahej przyczyny, którą był zatarg natury towarzyskiej. SA zwrócił uwagę, że Bartosz N. ma jednak dobrą opinię, wypowiada się o nim dobrze wiele osób, środowisk, słynął z pomocy osobom niepełnosprawnym. Dlatego w ocenie SA, te okoliczności rozważane przez sąd I instancji uzasadniały obniżenie kary do 7 lat.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl