Leasing czy zakup?

fot.Fotolia

  

Według Federacji Leaseurope Europejski rynek leasingu w pierwszej połowie 2018 r. osiągnął wartość 168 mld euro, przy wzroście 7,8 proc. r/r. Również polska branża leasingowa utrzymuje wysoką dynamikę – z danych Związku Polskiego Leasingu wynika, że po trzech kwartałach br. wynosi ona +18,7 proc. r/r, a wartość nowych kontraktów podpisanych w Polsce w ciągu 9 miesięcy 2018 r., sięga 58,2 mld zł.

Rosnące zainteresowanie leasingiem nie powinno dziwić – ta forma finansowania niesie za sobą bardzo duże korzyści dla przedsiębiorców, szczególnie podatkowe. Wydatki związane ze spłatą zobowiązania można bowiem wliczyć w koszty i odliczyć od podatku dochodowego. Dużo się mówi o procedowanych aktualnie zmianach prawnych w tym zakresie – warto choć na marginesie zasygnalizować, że nie obejmą one pojazdów o wartości do 150 tys. zł, wykorzystywanych wyłącznie do prowadzonej działalności gospodarczej.

Dla wielu osób wahających się między zakupem za gotówkę lub na kredyt a wyleasingowaniem samochodu decydująca może być kwestia własności – w przypadku leasingu właścicielem przedmiotu jest bowiem firma leasingowa. Ma to jednak także swoje plusy – choćby możliwość częstszej wymiany sprzętu lub floty pojazdów. Leasing może być w tym aspekcie pewnego rodzaju zabezpieczeniem przed zmianami rynkowymi i technologicznymi oraz szansą na stałe umacnianie pozycji wśród konkurencji.

Oczywistą zaletą leasingu jest także brak potrzeby posiadania pełnej kwoty wymaganej do nabycia środka trwałego – wkład własny może wynosić nawet 0 proc. jego wartości. Jednorazowa płatność w przypadku zakupu stanowi duże obciążenie, szczególnie dla małych firm. Gdy samochód lub inne aktywo firmy są kupowane, wydatek nie jest ujęty bezpośrednio w kosztach, a jedynie za pośrednictwem odpisów amortyzacyjnych rozłożonych w czasie. Leasing umożliwia rozłożenie kosztów w dłuższym okresie. Dodatkowo w leasingu operacyjnym środek nie stanowi majątku przedsiębiorstwa, nie trzeba więc przejmować się dokonywaniem odpisów amortyzacyjnych – to raty leasingowe są bezpośrednimi kosztami, tak jak wydatki związane z użytkowaniem pojazdu.

Po stronie leasingodawcy leży również spełnienie wszelkich formalności związanych z rejestracją samochodu i innymi procedurami, które zabierają czas przy zakupie. Przedsiębiorcy pozostaje jedynie podpisanie umowy leasingowej, składającej się z niewielkiej liczby dokumentów.

Warto zaznaczyć, że rosnący rynek leasingu w naturalny sposób wpływa na wprowadzanie nowych opcji dla leasingobiorcy. Pojawiają się innowacyjne usługi, które znacząco rozszerzają standardowe finansowanie. Przykładem może być pakiet Alior Stróż, który zapewnia przedsiębiorcom nie tylko pozyskanie nowych środków trwałych, ale umożliwia również dostęp do wielu dodatkowych usług, takich jak wieloletnia polisa OC/AC, polisa NNW z rozszerzoną opieką zdrowotną, GAP i assistance, a także asystent GPS, ułatwiający np. rozliczenia z urzędem skarbowym.

Oczywiście każda decyzja o zakupie większego aktywa do firmy wymaga osobnej kalkulacji dla przedsiębiorców, jednak rosnąca popularność leasingu jest uzasadniona na rynku. Leasing jest bardzo efektywną ekonomicznie, nowoczesną, a przy tym prostą i szybką metodą finansowania planowanych przez przedsiębiorcę inwestycji. Nie wymaga angażowania dużych środków własnych, za to umożliwia rozwój biznesu i pomnożenie zysków. Wygoda i wymienione wyżej korzyści podatkowo-finansowe stanowią atrakcyjną opcję głównie dla małych i średnich przedsiębiorstw.

                                                              

 

Patron cyklu Alior Leasing

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Alior Leasing

Wczytuję komentarze...

Skazani za zmowę przy licytacji

/ succo

  

Sąd Okręgowy w Białymstoku skazał prawomocnie cztery osoby w procesie dotyczącym udaremnienia licytacji komorniczej. Chodziło o zmowę dłużnika z kilkoma innymi osobami, które formalnie licytacje jego nieruchomości wygrywały, ale ostatecznie nie wpłacały pieniędzy.

Sędzia utrzymał w mocy kary od pół roku do roku więzienia w zawieszeniu i od 5 do 13 tys. zł grzywny, orzeczone w I instancji, oddalając tym samym zarówno apelacje obrony (wnioskowała o uniewinnienie), jak i prokuratury, której zależało na karze więzienia bez zawieszenia dla głównego oskarżonego.

Sąd uznał za udowodnione, że doszło do zmowy dłużnika przedsiębiorcy z trzema innymi osobami, by nie doszło do rzeczywistego rozstrzygnięcia licytacji komorniczych kilkudziesięciu działek. Chodziło o trzy przetargi przeprowadzone w latach 2013-2016 na działki wycenione na około miliona złotych. Znajomi dłużnika tak podbijali cenę, by nikt ich nie przebił. Dwaj wylicytowali działki za około pół miliona, jeden za ponad 150 tys. zł.

Choć formalnie wygrywali licytacje, to w wyznaczonym terminie nie wpływały od nich pieniądze na konto komornika. Ostatecznie tylko jeden z nich zapłacił zaledwie za kilka działek.

W ocenie sądu doszło do udaremnienia przetargu publicznego (licytacji komorniczej) przez porozumienie dłużnika z innymi osobami i w ten sposób do działania na szkodę wierzycieli. Był cel działania i była szkoda – uzasadniał sąd okręgowy. Uznał za wystarczające zeznania innych uczestników licytacji i prowadzącego te licytacje komornika, a za udowodnione, że dłużnik wszedł w porozumienie z trzema podstawionymi osobami.

Sędzia sprawozdawca Wiesław Oksiuta odwoływał się do zeznań komornika, w którego ocenie licytanci ci stawali do licytacji z zamiarem niezapłacenia za działki po to, by zakłócić (wydłużyć) postępowanie egzekucyjne i zaspokojenie wierzycieli. "Oskarżonemu od samego początku towarzyszył zamiar niedopuszczenia do sprzedaży swoich nieruchomości i tym samym osiągnięcia korzyści majątkowej przez działanie na szkodę wierzycieli, na których rzecz przeprowadzone zostały licytacje" – mówił sędzia.

Prokuraturę o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przy licytacjach zawiadomiła jedna z osób, od której znajomy przedsiębiorca pożyczył pieniądze. Jak mówił ten wierzyciel w czwartek dziennikarzom w sądzie, zobowiązania wobec niego datowane są na 2010 r. i wciąż nie zostały uregulowane, a licytacje nieruchomości nadal nie są rozstrzygnięte.

Odnosząc się do apelacji prokuratury, która chciała dla głównego oskarżonego kary bez zawieszenia, sąd odwoławczy zwrócił uwagę m.in. na zły stan zdrowia tego mężczyzny i jego wcześniejszą niekaralność. Zgodził się z uzasadnieniem I instancji, że taka kara spełni w tej sytuacji swoje cele.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl