Koniec ery Merkel. Delegaci CDU wyłonią nowego przewodniczącego

Angela Merkel / By Armin Linnartz, CC BY-SA 3.0 de, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=12166501

  

W Hamburgu rozpoczął się dziś zjazd partii CDU. Po 18 latach szefowania Angeli Merkel delegaci wybiorą nowego przewodniczącego partii. O zwycięstwo walczyć będzie uznawana za kontynuatorkę linii kanclerz Annegret Kramp-Karrenbauer i konserwatywny Friedrich Merz.

Wyniki pierwszej tury wyborów przewodniczącego mają być ogłoszone po godz. 16.00. Jeśli żaden z kandydatów nie uzyska ponad połowy głosów, konieczna będzie druga tura.

Według sondaży wśród sympatyków CDU Kramp-Karrenbauer cieszy się większym poparciem (38 proc.) niż kojarzony z konserwatywnym skrzydłem Merz (29 proc.). Za trzecim z kandydatów 36-letnim ministrem zdrowia Jensem Spahnem, opowiada się 6 proc. zwolenników CDU.

Nowego szefa CDU, który będzie miał spore szanse zostać kolejnym kanclerzem, wybierze jednak 1001 delegatów partii, którzy w ocenie politologów są bardziej konserwatywni niż ogół zwolenników ugrupowania. Najwięcej reprezentuje Nadrenię Północną-Westfalię (296) i Badenię-Wirtembergię (154).

Kramp-Karrenbauer uznawana jest przez komentatorów i media za kandydatkę namaszczoną przez Merkel. To właśnie szefowa niemieckiego rządu w lutym zaproponowała jej kandydaturę na stanowisko sekretarza generalnego partii. Wcześniej Kramp-Karrenbauer była premierem przedostatniego pod względem liczby ludności niemieckiego landu - Kraju Saary. Reprezentuje liberalne skrzydło chadecji.

Merz z kolei był przewodniczącym frakcji CDU/CSU w Bundestagu w latach 2000-2002. W zakulisowych zmaganiach z Merkel utracił stanowisko na jej rzecz i w 2009 roku wycofał się z polityki. Uznawany jest za osobistego wroga urzędującej kanclerz. Kojarzony z konserwatywnym skrzydłem CDU prezentuje liberalne poglądy na gospodarkę.

Chadecy od miesięcy tracą w sondażach; temat przeciwdziałania spadkowi poparcia zdominował kampanię przed zjazdem w Hamburgu. Jak wskazują obserwatorzy, w swoich wypowiedziach kandydaci koncentrowali się na łagodzeniu swojego przekazu, unikając często jednoznacznych politycznych recept. Wszyscy wzywali do intensyfikacji otwartej debaty w ramach partii oraz zapowiadali współpracę z rządem w Berlinie.

Merkel w październiku, dzień po wyborach regionalnych w Hesji, ogłosiła, że nie będzie ubiegać się o reelekcję na stanowisko przewodniczącej CDU oraz że jej obecna kadencja na czele rządu jest już ostatnią. Zapowiedziała również, że po upływie obecnej kadencji parlamentu w 2021 r. nie zamierza zabiegać o żadne stanowisko polityczne, a w razie przedterminowych wyborów nie stanie do walki o urząd kanclerski.

Historyczny w ocenie niemieckich mediów zjazd CDU planowo zakończyć się ma jutro o godz. 15.00.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Premier May obroniła się przed wotum nieufności. Pozostanie szefową Partii Konserwatywnej

/ HM Government [OGL 3 (http://www.nationalarchives.gov.uk/doc/open-government-licence/version/3)], via Wikimedia Commons

  

Brytyjska premier Theresa May obroniła się przed wnioskiem o udzielenie jej wotum nieufności jako przewodniczącej Partii Konserwatywnej. Sojusznicy szefowej rządu zgromadzili 200 głosów. 117 posłów domagało się jej rezygnacji.

Wynik głosowania jest dla May gorszy od spodziewanego, bo wypowiedziało jej posłuszeństwo aż 37 proc. posłów ugrupowania, co pogłębi fundamentalny problem szefowej rządu: niekorzystną arytmetykę parlamentarną, z której wynika, że jej rząd nie jest w stanie uzyskać większości głosów w Izbie Gmin dla proponowanej umowy wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej.

Już wcześniej ponad 100 posłów jej własnego ugrupowania oraz 10 polityków wspierającej rząd nacjonalistycznej Demokratycznej Partii Unionistów zapowiedziało głosowanie przeciwko porozumieniu z UE, podkreślając, że jest ono niekorzystne dla Wielkiej Brytanii i może zagrażać jedności Zjednoczonego Królestwa, przez możliwość wprowadzenia za pomocą mechanizmu awaryjnego (tzw. backstop) nieco innego porządku prawnego dla Irlandii Północnej.

Swój sprzeciw zadeklarowała także cała opozycja, pozbawiając May szansy na uzyskanie większości w parlamencie dla proponowanej przez nią umowy.

Komentując wynik głosowania, stojący na czele krytyków May poseł Partii Konserwatywnej Jacob Rees-Mogg uznał wynik za "straszliwy" dla szefowej rządu i ocenił, że "zgodnie z konstytucyjnymi normami (May) powinna spotkać się z królową i zrezygnować".

Lider opozycyjnej, socjaldemokratycznej Partii Pracy Jeremy Corbyn podkreślił, że "premier straciła swoją większość w parlamencie, jej rząd jest pogrążony w chaosie i nie jest w stanie przedstawić porozumienia ws. Brexitu, które spełnia oczekiwania całego kraju".

W głosowaniu wzięło udział 317 posłów Partii Konserwatywnej, czyli 100 proc. uprawnionych.

Dzięki zwycięstwu May będzie chroniona przez kolejne 12 miesięcy, w trakcie których jej przeciwnicy nie będą mogli podjąć kolejnej próby zmiany lidera torysów.

W ostatnich tygodniach o utracie zaufania do May informowali politycy eurosceptycznego skrzydła Partii Konserwatywnej, którzy krytykowali ją za wynegocjowanie złego porozumienia w sprawie wyjścia z Unii Europejskiej, które - ich zdaniem - nie realizuje zobowiązań złożonych wobec wyborców w kampanii referendalnej i może zagrażać integralności Zjednoczonego Królestwa.

Zgodnie z partyjną procedurą - oddzielną od wotum nieufności dla rządu - do rozpoczęcia procesu wymagane było nadesłanie do Grahama Brady'ego, przewodniczącego parlamentarnej komisji 1922 (zrzeszającej deputowanych Partii Konserwatywnej, którzy nie zajmują stanowisk w rządzie, tzw. backbencherów) listów wyrażających brak zaufania do May co najmniej 15 proc. klubu parlamentarnego; obecnie jest to 48 posłów.

Warunek ten został spełniony we wtorek wieczorem, a w środę rano przekazano tę informację publicznie, ogłaszając jednocześnie, że posłowie podejmą decyzję w tej sprawie jeszcze tego samego dnia wieczorem.

Procedura wyrażenia wotum nieufności dla szefowej ugrupowania jest oddzielna od wotum nieufności dla całego rządu, nad którym głosowaliby wszyscy posłowie zasiadający w Izbie Gmin. Opozycyjna Partia Pracy zapowiadała w ostatnich dniach, że złoży taki wniosek "w odpowiednim momencie", ale nie sprecyzowała, kiedy do tego dojdzie.

Wielka Brytania powinna opuścić Unię Europejską 29 marca 2019 r.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl