Lider pokonany w Toruniu. "Zagraliśmy dobry basket"

/ pixabay.com/CC0/KeithJJ

  

Polski Cukier Toruń pokonał u siebie lidera ekstraklasy Stelmet Eneę BC Zielona Góra 93:89. Dobrze dzieliliśmy się piłką. Rywale byli dobrze przygotowani taktycznie, więc musieliśmy prezentować zespołową koszykówkę - powiedział zawodnik gospodarzy Karol Gruszecki.

- Po długim czasie poza naszą salą udało się wrócić do domu. Kibice dopisali i fajnie dopingowali. Cieszymy się z tego, że mogliśmy dziś sprawić prezent mikołajkowy im i samym sobie. Potencjał drużyny z Zielonej Góry w ofensywie jest bardzo wysoki. Pokazali już w tym sezonie, że bez problemu potrafią rzucić 100 punktów. Przy takiej szybkiej grze zatrzymanie ich na 89 "oczkach" to niezły wynik. Wiadomo, że w końcówce gra zupełnie przyspieszyła, bo nas gonili, ale dzięki temu i nam wpadały łatwiejsze rzuty

 - podkreślił Gruszecki, który był najskuteczniejszym graczem spotkania notując 20 punktów.

Reprezentant Polski dodał, że kluczem do wygranej było mądre dzielenie się piłką. Toruński zespół prześladują kontuzje, rotacja ograniczała się do ośmiu zdrowych zawodników, ale jego zdaniem ma to także dobre strony, bo każdy wie, że będzie miał więcej minut i to buduje pewność zawodników.

- Nie kombinowaliśmy z zagrywkami i to przyniosło efekt. Stelmet dokładnie znał nasze plany i był dobrze przygotowany taktycznie. Penetrowaliśmy, ale oni dobrze pilnowali, więc musieliśmy dzielić się piłką. W zeszłym miesiącu nie do końca byliśmy zadowoleni z naszej gry - przegraliśmy w Warszawie i Dąbrowie Górniczej. Przed świętami w meczu z GTK Gliwice będziemy chcieli odnieść kolejne zwycięstwo.

Torunianie w czwartek zdecydowanie częściej niż goście z Zielonej Góry zbierali piłki pod tablicami. Poza Gruszeckim wyróżnili się także Aaron Cel - 17 pkt., Robert Lowery - 17 i 10 asyst oraz Michael Umeh - 16.

Szkoleniowiec gospodarzy Dejan Mihevc podkreślił, że nie skupia się na kontuzjach i problemach, ale na tym, co może wykrzesać z zawodników, których ma do dyspozycji. Pozytywnie ocenił wkomponowanie się w zespół w ostatnich meczach Michaela Umeha, który dołączył do Polskiego Cukru po kontuzji kapitana Łukasza Wiśniewskiego.

- Wykonaliśmy nasz plan. Zagraliśmy nieźle w obronie, chociaż może punkty tego nie pokazują, ale Stelmet to bardzo ofensywna drużyna. Cieszy zwycięstwo. Mamy jeszcze dwa mecze przed świętami i oba chcemy wygrać. Jesteśmy przyzwyczajeni do grania w okrojonym składzie. Pokonaliśmy dziś dobry zespół. Zagraliśmy fajny basket. Każdy dał coś od siebie

 - mówił po spotkaniu rozgrywający Polskiego Cukru Tomasz Śnieg.

Trener Stelmetu Igor Jovovic podkreślił, że jego zespół miał niezłe momenty w tym meczu, ale rywale prezentowali się lepiej jako drużyna. W meczu kontuzji doznał amerykański rozgrywający Markel Starks, co znacząco uszczupla szkoleniowcowi ekipy z Zielonej Góry rotację na tej pozycji. W zasadzie jedyną naturalną opcją pozostaje bardzo doświadczony Łukasz Koszarek.

Po meczu w Toruniu oba zespoły mają bilans 7-2 w tym sezonie i przewodzą tabeli ekstraklasy.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Oficjalne zdjęcie polskiej flagi na Marsie!

Zdjęcie Marsa / fot. mars.nasa.gov/twitter.com/@astronika_space

  

NASA opublikowała zdjęcia przesłane z Marsa przez sondę InSight. Na niektórych można dostrzec polską flagę, umieszczoną - obok flag m.in. USA, Kanady i Francji - na tabliczce na zewnętrznej powłoce lądownika Mars InSight. Jedno z takich zdjęć zamieściła na Twitterze polska firma Astronika zaangażowana w misję.

"Oficjalne zdjęcie polskiej flagi na Marsie!" - tak zdjęcie z Marsa pokazujące polską flagę podpisała na swoim twitterowym koncie firma Astronika.

Wysłana przez amerykańską agencję kosmiczną NASA sonda kosmiczna InSight została wystrzelona z Bazy Sił Powietrznych Vandenberg (USA) w maju 2018 r. Po trwającej sześć miesięcy podróży, podczas której przebyła 300 milionów mil (483 miliony kilometrów), bezzałogowa sonda wylądowała na powierzchni Marsa 27 listopada. Ma dokładnie zbadać wnętrze Czerwonej Planety.

Choć InSight to misja amerykańska z udziałem Niemiec i Francji, to udział w niej ma także Polska. Ze strony polskiej zaangażowana jest firma Astronika, która we współpracy z kilkunastoma firmami i ośrodkami badawczymi wykonała mechanizm penetratora gruntu, będącego elementem urządzenia Kret HP3.

Zdjęcia przesłane przez sondę można obejrzeć na stronie NASA pod adresem: https://mars.nasa.gov/insight/multimedia/raw-images/?order=sol+desc%2Cdate_taken+desc&per_page=50&page=0&mission=insight

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl