Teatr Słowackiego jedną z najnowocześniejszych scen w Polsce

/ Roman_Polyanyk

  

Po modernizacji urządzeń technicznych Teatr im. J. Słowackiego w Krakowie, działający w liczącym 125 lat budynku, będzie jedną z najnowocześniejszych scen w Polsce. W tym roku zakończył się pierwszy etap zaplanowanych prac.

"Większość rozwiązań sceno-technicznych pochodzi z początków istnienia tego teatru. Szczycimy się jedną z najstarszych na świecie i ciągle funkcjonującą, niesamowitą ręczną sznurownią, która jest arcydziełem inżynierii teatralnej"

- mówił dyrektor naczelny Teatru im. J. Słowackiego Krzysztof Głuchowski.

Jak zaznaczył, współczesne środki inscenizacyjne, wymagania, jakie stawiają reżyserzy, i oczekiwania widzów znacznie odbiegają od możliwości i rozwiązań, jakie posiadał Teatr im. J. Słowackiego. "Dzięki wsparciu z funduszy unijnych możliwa jest modernizacja techniki, oświetlenia, akustyki i zakup multimediów oraz zmiany na widowni" – powiedział.

W tym roku zakończył się pierwszy etap zaplanowanych prac. Całkowita wartość zakupionego sprzętu wyniosła 8 mln 730 tys. zł.

Teatr zyskał nowoczesne oświetlenie, m.in. ponad 80 reflektorów z system sterowania "follow/stop", który pozwala realizatorowi na prowadzenie światłem aktora z wcześniej niedostępnych miejsc.

Zakupione zostały także najnowocześniejsze projektory multimedialne z akcesoriami na potrzeby przedstawień teatralnych oraz projekcji mappingowych. Jak mogą one wyglądać, będzie można przekonać się 6 grudnia o godz. 17, gdy na elewacji zewnętrznej gmachu wyświetlany będzie pokaz poświęcony historii teatru przygotowany przez artystę Aleksandra Janickiego.

Nieco ponad 4 mln zł kosztowała modernizacja mechaniki Dużej Sceny teatru. Zakupiono m.in. trzy nowe mosty oświetleniowe i scenę obrotową. Wykonana została także nowa teatralna sznurownia sterowana cyfrowo. Zmodernizowano także portal kurtynowy, dzięki czemu widzowie siedzący na II piętrze będą widzieli dużo lepiej głębię sceny.

W drugim etapie prac – planowanym na rok 2019 – przewidziano modernizację widowni, w tym wymianę podłogi, foteli i krzeseł w lożach. Nowe fotele będą wykonane na podstawie projektu Jana Zawiejskiego – głównego architekta Teatru im. J. Słowackiego w Krakowie. Zdjęcie jednego z takich foteli znaleziono wśród archiwaliów z czasów II wojny światowej, gdy naziści świętowali w teatrze urodziny Hitlera.

"Mam nadzieję, że za rok zobaczycie państwo zupełnie inny teatr, wnętrze, które bardziej będzie przypominać to, które krakowianie widzieli 125 lat temu" – mówił Głuchowski.

Duża Scena teatru zyska nowe wyposażenie akustyczne oraz mobilny system zabudowy pozwalający na zrównanie poziomu widowni z poziomem sceny, co stworzy dodatkowe możliwości scenograficzne i pozwoli na organizację np. imprez tanecznych i balów. Przywrócone mają być nieużywane od lat miejsca na trzecim piętrze widowni.

Scena Miniatura zyska nowy sprzęt oświetleniowy, akustyczny oraz elementy mechaniki sceny. Planowane na rok 2019 wydatki wyniosą ok. 11 mln zł.

Na modernizację infrastruktury technicznej Teatr im. Juliusza Słowackiego uzyskał z Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko 2014-2020 dofinasowanie w wysokości niemal 15,3 mln zł, wkład własny – 3,8 mln zł zapewniło Województwo Małopolskie.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Premier May obroniła się przed wotum nieufności. Pozostanie szefową Partii Konserwatywnej

/ HM Government [OGL 3 (http://www.nationalarchives.gov.uk/doc/open-government-licence/version/3)], via Wikimedia Commons

  

Brytyjska premier Theresa May obroniła się przed wnioskiem o udzielenie jej wotum nieufności jako przewodniczącej Partii Konserwatywnej. Sojusznicy szefowej rządu zgromadzili 200 głosów. 117 posłów domagało się jej rezygnacji.

Wynik głosowania jest dla May gorszy od spodziewanego, bo wypowiedziało jej posłuszeństwo aż 37 proc. posłów ugrupowania, co pogłębi fundamentalny problem szefowej rządu: niekorzystną arytmetykę parlamentarną, z której wynika, że jej rząd nie jest w stanie uzyskać większości głosów w Izbie Gmin dla proponowanej umowy wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej.

Już wcześniej ponad 100 posłów jej własnego ugrupowania oraz 10 polityków wspierającej rząd nacjonalistycznej Demokratycznej Partii Unionistów zapowiedziało głosowanie przeciwko porozumieniu z UE, podkreślając, że jest ono niekorzystne dla Wielkiej Brytanii i może zagrażać jedności Zjednoczonego Królestwa, przez możliwość wprowadzenia za pomocą mechanizmu awaryjnego (tzw. backstop) nieco innego porządku prawnego dla Irlandii Północnej.

Swój sprzeciw zadeklarowała także cała opozycja, pozbawiając May szansy na uzyskanie większości w parlamencie dla proponowanej przez nią umowy.

Komentując wynik głosowania, stojący na czele krytyków May poseł Partii Konserwatywnej Jacob Rees-Mogg uznał wynik za "straszliwy" dla szefowej rządu i ocenił, że "zgodnie z konstytucyjnymi normami (May) powinna spotkać się z królową i zrezygnować".

Lider opozycyjnej, socjaldemokratycznej Partii Pracy Jeremy Corbyn podkreślił, że "premier straciła swoją większość w parlamencie, jej rząd jest pogrążony w chaosie i nie jest w stanie przedstawić porozumienia ws. Brexitu, które spełnia oczekiwania całego kraju".

W głosowaniu wzięło udział 317 posłów Partii Konserwatywnej, czyli 100 proc. uprawnionych.

Dzięki zwycięstwu May będzie chroniona przez kolejne 12 miesięcy, w trakcie których jej przeciwnicy nie będą mogli podjąć kolejnej próby zmiany lidera torysów.

W ostatnich tygodniach o utracie zaufania do May informowali politycy eurosceptycznego skrzydła Partii Konserwatywnej, którzy krytykowali ją za wynegocjowanie złego porozumienia w sprawie wyjścia z Unii Europejskiej, które - ich zdaniem - nie realizuje zobowiązań złożonych wobec wyborców w kampanii referendalnej i może zagrażać integralności Zjednoczonego Królestwa.

Zgodnie z partyjną procedurą - oddzielną od wotum nieufności dla rządu - do rozpoczęcia procesu wymagane było nadesłanie do Grahama Brady'ego, przewodniczącego parlamentarnej komisji 1922 (zrzeszającej deputowanych Partii Konserwatywnej, którzy nie zajmują stanowisk w rządzie, tzw. backbencherów) listów wyrażających brak zaufania do May co najmniej 15 proc. klubu parlamentarnego; obecnie jest to 48 posłów.

Warunek ten został spełniony we wtorek wieczorem, a w środę rano przekazano tę informację publicznie, ogłaszając jednocześnie, że posłowie podejmą decyzję w tej sprawie jeszcze tego samego dnia wieczorem.

Procedura wyrażenia wotum nieufności dla szefowej ugrupowania jest oddzielna od wotum nieufności dla całego rządu, nad którym głosowaliby wszyscy posłowie zasiadający w Izbie Gmin. Opozycyjna Partia Pracy zapowiadała w ostatnich dniach, że złoży taki wniosek "w odpowiednim momencie", ale nie sprecyzowała, kiedy do tego dojdzie.

Wielka Brytania powinna opuścić Unię Europejską 29 marca 2019 r.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl