Ta asteroida może zniszczyć Ziemię

asteroida Bennu / NASA/Goddard/University of Arizona [Public domain], via Wikimedia Commons

  

Amerykańska sonda Osiris-Rex dotarła w pobliże asteroidy Bennu, która - według obliczeń - może uderzyć w Ziemię za ok. 160 lat. Naukowcy spodziewają się, że sonda wykryje w niej związki organiczne kluczowe dla powstania życia.

Wystrzelona we wrześniu 2016 r. sonda Osiris-Rex ma w ciągu trwającej kilka lat misji przeprowadzić dokładne badania asteroidy, pobrać próbki z jej powierzchni i dostarczyć je na Ziemię.

Bennu jest wielkości sporego wieżowca i okrąża Słońce mniej więcej w tej samej odległości od tej gwiazdy co Ziemia. Może zawierać - jak przypuszczają naukowcy - oparte na węglu molekuły organiczne pochodzące z pierwszego okresu istnienia Układu Słonecznego, a także wodę.

Uderzające w Ziemię asteroidy i komety miały - według jednej z hipotez - dostarczyć na naszą planetę wodę i składniki niezbędne do powstania życia. Badania Bennu mają potwierdzić lub obalić tę hipotezę.

Bennu może być jednak także śmiertelnym zagrożeniem. Według obliczeń naukowców istnieje prawdopodobieństwo wyrażające się stosunkiem 1 do 2700, że asteroida zderzy się z Ziemią za 166 lat. Bennu zajmuje obecnie 2. miejsce na liście agencji NASA najbardziej niebezpiecznych dla Ziemi ciał niebieskich. Liczy ona 72 obiekty.

Stwierdzono, że promieniowanie słoneczne powoli spycha Bennu na orbitę coraz bardziej zagrażającą Ziemi. Bennu przelatuje w pobliżu naszej planety co 6 lat i za każdym razem bliżej. Badania za pośrednictwem sondy mają umożliwić bliższe zbadanie tego procesu.

"Do czasu uzyskania próbek zebranych przez sondę, czyli do roku 2020, będziemy o dysponować o wiele lepszą wiedzą, czy Bennu uderzy w Ziemię w ciągu najbliższych 150 lat"

- powiedziała rzeczniczka misji Erin Morton.

Naukowcy obliczają, że w 2135 r. Bennu przeleci koło Ziemi bliżej niż Księżyc, a w latach 2175-2195 może się z nią zderzyć.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Zamiast rozwodu… może dostać dożywocie

Zdjęcie ilustracyjne / Tumisu CC0

  

Przed Sądem Okręgowym Warszawa-Praga ruszył proces 59-letniego Leszka K. Mężczyzna oskarżony jest o usiłowanie zabójstwa swojej żony na kilka dni przed rozprawą rozwodową. Oskarżony twierdzi, że dźgnął kobietę nożem, bo dosypała mu leków do herbaty. Za usiłowanie zabójstwa Leszkowi K. grozi dożywocie.

Pierwsza rozprawa odbyła się dziś. Składowi orzekającemu w sprawie Leszka K. przewodniczy sędzia Joanna Zaremba. Do zdarzenia doszło w lutym tego roku. Mężczyzna przyjechał do Wołomina z Finlandii, gdzie od dłuższego czasu pracował. W rodzinne strony ściągnęła go założona przez żonę sprawa rozwodowa.

Prokurator Radosław Masłosz z Prokuratury Rejonowej w Wołominie zarzuca Leszkowi K., że 2 lutego, „będąc pod wpływem alkoholu”, „działając w zamiarze ewentualnym pozbawienia życia”, zamachnął się na żonę kuchennym nożem i „usiłował dźgnąć ją w brzuch”. Trafił w rękę, bo kobieta się zasłoniła. Kolejnym ciosom zapobiegł dorosły syn pary. Oskarżony miał tego samego dnia grozić pozbawieniem życia także znajomym żony, których powołała na świadków w sprawie rozwodowej.

- Zrozumiałem zarzuty. Nie przyznaję się, będę składał wyjaśnienia – powiedział Leszek K. Tłumaczył, że konflikt między nim a żoną nie wynikał ze złożonego przez nią pozwu rozwodowego, ale z braku porozumienia w sprawie podziału majątku. - Domagałem się spłaty 130 tysięcy. Rodzina nie chciała mi tego oddać – wyjaśnił.

Według jego relacji 2 lutego żona rozpuściła mu „jakieś środki psychotropowe” w herbacie. Miał po nich stracić przytomność. Następnie kobieta „wywołała awanturę, podczas której została ranna”. Twierdził także, że małżonka była „w zmowie z policjantami, którzy brali udział w interwencji”. Stronniczy, zdaniem oskarżonego, był także stawiający mu zarzuty prokurator. Oskarżony uważa, że żona dosypała mu leków do herbaty, żeby się na nim zemścić. Mówił, że obawiał się z jej strony prowokacji, ponieważ wcześniej znalazł „dokumenty obciążające żonę” i złożył na nią zawiadomienie do urzędu skarbowego. Zarzekał się, że nigdy nie groził kobiecie pozbawieniem życia. - Zostałem wrobiony (…) Nie widzę powodu, dlaczego miałbym odbywać jakąś karę – twierdził K.

Pytany, jak doszło do sytuacji, w której jego żona została ranna od noża, odpowiedział: - Może to było z mojej winy, a może sama się nadziała. Nie pamiętał, żeby to on pierwszy zaatakował.

51-letnia pokrzywdzona inaczej zapamiętała tamten wieczór. Twierdziła, że odkąd próbowała rozstać się z mężem, wielokrotnie jej groził, straszył, mówił, że wszystko nagrywa. 2 lutego wróciła z synem do domu. Usłyszała, że w kuchni mąż tłucze szkło. Rozpętała się awantura. Kobieta wybiegła na klatkę schodową, prosiła sąsiadkę o wezwanie pomocy. - Wtedy zorientowałam się, że mąż jest tuż za mną, idzie w moją stronę, a ja nie mam gdzie uciec – zeznała.

- Mąż doszedł do mnie, zamachnął się tym nożem. Zrobiłam unik, zasłoniłam się ręką. Po chwili się zorientowałam, ze leje się krew – powiedziała pokrzywdzona. W sądzie zeznała, że w uniknięciu kolejnego ciosu pomógł jej dorosły syn, który odciągnął ojca i pomógł matce w ucieczce. Kobieta z synem zabarykadowali się w mieszkaniu do czasu przyjazdu policji.

- Mąż powiedział do syna, że jak wróci, to skończy, co zaczął – zeznała. Kobieta powiedziała, że choć Leszek K. nie osiągnął swojego zamiaru, uczynił z niej osobę niesprawną fizycznie. - Ręka dalej nie jest sprawna, kilka miesięcy byłam na zwolnieniu, chodzę na rehabilitację – podała do protokołu.

Kolejna rozprawa odbędzie się w piątek. Sąd planuje przesłuchać m.in. syna pary, który zapobiegł tragedii 2 lutego. Za usiłowanie zabójstwa Leszkowi K. grozi dożywocie.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl