Puszcza Pilicka – miejsce polowań królów Polski

/ cocoparisienne

  

Puszcza Pilicka to piękny zakątek Polski z bogatą historią. To dawne miejsce polowań królów i prezydentów Polski.

Puszcza Pilicka nazywana też Lasami Spalskimi  to spory kompleks leśny (ok. 52 000 ha) obejmujący Spalski i Sulejowski Park Krajobrazowy, rejony Tomaszowa Mazowieckiego, środkową część dorzecza Pilicy. Na południe od Puszczy zaczynają się Wzgórza Opoczyńskie (przedmurze Gór Świętokrzyskich). Na wschodzie lasy łączą się z resztkami dawnej Puszczy Stromeckiej, na południowym zachodzie z Sulejowskim Parkiem Krajobrazowym.

Obecny kompleks leśny zawiera fragmenty starych lasów z ponad dwustuletnimi okazami sosen i dębów, 5 rezerwatów przyrody i ok. 100 pomników przyrody. Lasy Puszczy Pilickiej są zróżnicowane: rosną tu dęby, lipy, brzozy, sosny, graby, zarośla jałowcowe z typową roślinnością dla  piaskowego podłoża. W dolinie Pilicy są obszary porośnięte łąkami oraz starorzecza.

Puszcza Pilicka niegdyś była własnością królewską. W Królestwie Polskim obszary te przekazano częściowo do Księstwa łowickiego, a w roku 1888 r. stały się własnością dworu carskiego. Urządzano tu reprezentacyjne polowania. W okresie międzywojennym Puszcza Pilicka była reprezentacyjnym lasem łowieckim rządu polskiego. Pofałdowane ukształtowanie terenu i gęsty podszyt sprawiły, że w czasie II wojny światowej lasy były dobrą kryjówką dla licznych oddziałów partyzanckich.

W pobliskim Inowłodziu są ruiny zamku króla Kazimierza Wielkiego, romański kościół św. Idziego z 1086 r. oraz kościół św. Michała z 1520 r. W miejscowości Poświętne jest klasztor i kościół barokowy z XVIII w.

Z Puszczą Pilicką powiązana jest miejscowość Spała, która od dawna była ośrodkiem łowieckim. W pobliskich lasach polowali królowie, carowie i prezydenci. W miejscowości tej jest pomnik żubra z 1886 roku, kaplica prezydentów Rzeczypospolitej i kaplica polowa AK.

Poniższy film opowiada o historii Puszczy Pilickiej i ukazuje jej zimowe piękno.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Zakończono konserwację rękopisów z archiwum krakowskiej kurii

Rękopisy z Archiwum Kurii Metropolitalnej w Krakowie / twitter.com/ArchKrakowska

  

Kolejne 53 tomy rękopisów z Archiwum Kurii Metropolitalnej w Krakowie przeszło konserwację. Zespół konserwatorów pod kierownictwem Ewy Pietrzak zajął się tym razem tomami Akt Officialia i Episcopalia Archidiecezji Krakowskiej z wieków od XVI do XVIII.

"Kończymy kolejny rok pracy przy woluminach, która trwa już osiem lat. Zniszczenia ksiąg to najczęściej: uszkodzenia bloków, pęknięte zwięzy, zabrudzone i uszkodzone karty, przesuszona skóra i poobrywane grzbiety. Można by powiedzieć, że na tym etapie dla konserwatora jest to już projekt mało interesujący, ale nie: wciąż wymieniamy doświadczenia, znajdujemy nowe miejsca, w których można pozyskać dobre materiały: skórę, barwniki czy naprawić uszkodzone okucia i zapinki. Wciąż daje nam to radość" - mówiła Pietrzak.

Metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski podkreślił, że jest bardzo wdzięczny za przeprowadzone prace, bo w Akta Officialia i Episcopalia zapisane jest życie diecezji krakowskiej i tych ziem, które przez wieki do niej należały, a jednocześnie jest to zapis dotyczący dziejów narodu i państwa polskiego.

"Zdajemy sobie sprawę, że w I Rzeczpospolitej działalność Kościoła była bardzo głęboko związana z rzeczywistością i państwa polskiego, i polskiej kultury”

- powiedział abp Jędraszewski. Wyraził nadzieję, że projekt konserwacji archiwum Kurii Metropolitalnej w Krakowie będzie kontynuowany także w najbliższych latach.

Dyrektor Archiwum Kurii Metropolitalnej ks. prof. Jacek Urban mówił, że poddane konserwacji księgi zostaną zdigitalizowane, co oznacza, że czytelnicy będą mieli dostęp do ich elektronicznej a nie w oryginalnej, papierowej wersji.

"Te księgi nigdy wcześniej nie były poddane kompleksowej konserwacji. Jeżeli robiono jakieś zabiegi to jedynie introligatorskie" – mówił ks. prof. Urban. Dodał, że znajdujące się w krakowskim archiwum akta są bezcennym materiałem dla badaczy, bo dawna diecezja krakowska była bardzo rozległa.

Ratowanie archiwaliów wsparł finansowo Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego ze środków pochodzących z Funduszu Promocji Kultury.

Zbiór Akta Officialia i Episcopalia zachowany w Krakowie liczy 626 tomów rękopiśmiennych ksiąg. To akta oficjała stojącego na czele sądu biskupiego oraz akta czynności biskupów krakowskich. Każda z ksiąg ma od 600 do nawet 2,5 tys. stron. Zbiór ten należy do najważniejszych i najpełniejszych w Polsce, obok zbiorów poznańskiego, gnieźnieńskiego i wrocławskiego. Składają się na niego kompletne "brudnopisy" (protokoły), jak i "czystopisy" (indukty) poszczególnych roczników.

Prace konserwatorskie przy zbiorach Archiwum Kurii Metropolitalnej w Krakowie trwają od 2010 r. Do tej pory udało się odnowić ok. 500 woluminów, z których najstarszy pochodził z 1410 r.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl