"Znaki wolności". Monumentalna wystawa w Zamku Królewskim w Warszawie

Rocznica podpisania porozumień sierpniowych, demonstracja w Lubinie. Na zdj. dramatyczna akcja ewakuacji śmiertelnie rannego Michała Adamowicza, 31 sierpnia 1982 / fot. www.zamek-krolewski.pl

  

Zaskoczyła mnie wystawa pt. „Znaki wolności. O trwaniu polskiej tożsamości narodowej” zaaranżowana w 30 komnatach Zamku Królewskiego w Warszawie. Jednak nie swoim niespotykanym rozmiarem, lecz historyczną narracją, którą – o dziwo – wspaniale prowadzą czarno-białe, dokumentalne i obyczajowe fotografie.

Liczne obrazy – wraz z dziełami Jana Matejki, mającymi według autorów wystawy być swoistą przepowiednią polskich dziejów – sprawiają czasami wrażenie tylko artystycznej ilustracji uwidocznionych na zdjęciach, dramatycznie dziejących się polskich losów od końca wieku XIX po współczesność. Scenarzyści całego monumentalnego przedsięwzięcia – prof. Zofia Kossowska z Uniwer-sytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu i dr Łukasz Kossowski z Muzeum Literatury im. Adama Mickiewicza w Warszawie – postawili znak równości między wagą fotograficznego dokumentu a sztukami pięknymi, reprezentowanymi przez prawie wszystkie artystyczne dyscypliny, od malarstwa przez grafikę i rzeźbę do rzemiosła artystycznego. Znak ten, podkreślony zdumiewającą ilością zupełnie nieznanych archiwalnych zdjęć, pozwolił przedstawić dziesiątki historycznych wydarzeń w formie niezwykle dla współczesnego widza komunikatywnej, niepozbawionej jednak swoistej, powodowanej archaicznością ujęć i kadrów, sugestywności i atrakcyjności.

Fotografie i dzieła sztuki ułożone są chronologicznie. Obrazują kolejne przygotowania i kolejne kroki do odzyskiwanej przez Polaków z ogromnym wysiłkiem po latach zaborów niepodległości. Akcentując rolę, jaką na tej wystawie pełnią fotografie, nie umniejszam w żadnym wypadku znaczenia wspaniałych dzieł sztuki, wśród których też często widzimy eksponaty rzadko pokazywane lub wcale szerszej publiczności nieznane. Jednak obrazy Jana Matejki, Jacka Malczewskiego czy Maksymiliana Gierymskiego, mimo że dobrze je znamy, są tak bliskie polskim losom, iż ich obecność na wystawie jest nieodzowna oraz pomaga zrozumieć i prześledzić dojrzewanie tożsamościowej świadomości narodu.

Ekspozycja obrazów Jana Matejki nie zawsze jest zgodna z chronologią historycznych wydarzeń pokazywanych na wystawie. Organizatorom chodziło bowiem o zderzenie różnych i odległych w czasie faktów, które po latach nabierały uniwersalnego znaczenia w dalszym biegu naszej historii.

Zabieg ten polega na skojarzeniach np. dzieł Matejki z fotografiami dokumentują-cymi wydarzenia historyczne z okresu II Rzeczypospolitej i PRL. Wstrząsające jest także zestawienie radosnych twarzy przodowników pracy z lat malarstwa socrealistycznego z dokumentalnym zdjęciem wynędzniałej twarzy więzionego i skazanego w tym samym czasie na śmierć gen. Augusta Emila Fieldorfa z instalacji współczesnego artysty Jacka Lilpopa.

Wystawa „Znaki wolności. O trwaniu polskiej tożsamości narodowej”, gromadząca blisko pół tysiąca obiektów, tworzy – jak piszą organizatorzy prezentacji – „monumentalny fresk historyczny, ujmujący w chronologicznych ramach 1914–1989 dzieje zmagań o narodową suwerenność oraz jej obronę i umacnianie”. Do tematyki tej wielostronnej wystawy, która otwarta będzie do marca roku przyszłego, z pewnością jeszcze wrócimy.

Warto przypomnieć, że w listopadzie można ją zwiedzać bez żadnej opłaty, w ramach darmowego zwiedzania czterech rezydencji królewskich w Warszawie i Krakowie.

Tekst Jarosława Kossakowskiego ukazał się w weekendowym wydaniu "Gazety Polskiej Codziennie" z 17 listopada.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie, gpcodziennie.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Sędzia dostała od Adamowicza nagrodę. Płażyński alarmuje: "Nie uwierzyłem w to, co przeczytałem"

Paweł Adamowicz / Fotomag/Gazeta Polska

  

Po raz drugi wręczono Gdańską Nagrodę Równości. Jej laureatami zostały osoby szczególnie działające na rzecz praw człowieka: Ewa Patyk, Dorota Zabłudowska i Krzysztof Skrzypski. Nagrody wręczył prezydent miasta, Paweł Adamowicz. Dorota Zabłudowska jest sędzią Sądu Rejonowego Gdańsk-Południe. "Przed tym samym Sądem toczy się sprawa karna, w której na ławie oskarżonych zasiada Paweł Adamowicz" - alarmuje Kacper Płażyński.

Gdańska Nagroda Równości to wyjątkowe wyróżnienie, którego ideą jest i będzie uhonorowanie osób w szczególny sposób działających na rzecz praw człowieka i przeciwko wykluczeniom w Gdańsku. Co ważne, nominowanych może zgłosić każdy mieszkaniec Gdańska

- czytamy na stronie Urzędu Miejskiego w Gdańsku.

Jedną z laureatek została sędzia Dorota Zabłudowska. 

Jak czytamy jest ona sędzią Sądu Rejonowego Gdańsk-Południe oraz wiceprezesem gdańskiego oddziału Stowarzyszenia Sędziów Polskich Iustitia.

Została wyróżniona za sprzeciwianie się niekorzystnym dla praworządności zmianom w ustawach o Sądzie Najwyższym, Krajowym Rejestrze Sądowym i sądach powszechnych. Kapituła Nagrody zwróciła uwagę, że od SN, KRS i sądów powszechnych zależy przestrzeganie praw człowieka i zasad sprawiedliwości. Chodzi o prawo do niezawisłego i niezależnego rozpoznania spraw oraz równość wobec prawa. Sędzia Dorota Zabłudowska jest merytorycznym głosem i twarzą protestów, narażając interes osobisty i zawodowy 

- czytamy dalej.

Jednak to nie wszystko. Jak informuje Kacper Płażyński, gdański radny z ramienia PiS, Dorota Zabłudowska jest sędzią w tym samym sądzie, w którym Adamowicz w sprawie karnej... zasiada na ławie oskarżonych.

- Pani Sędzia jest jednocześnie wiceprezesem Gdańskiego Oddziału Stowarzyszenia Iustitia Polska. Szanowni Państwo z oddziału Iustitia Polska, liczę na Państwa zdecydowaną reakcję w tej sprawie - napisał na Twitterze Kacper Płażyński.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: gdansk.pl, niezalezna.pl, Facebook

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl