Wicewojewoda mazowiecki pozostaje na stanowisku

/ Voytek S [CC BY-SA 2.5 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/2.5)], from Wikimedia Commons

  

Wicewojewoda mazowiecki Artur Standowicz zrezygnował z mandatu radomskiego radnego, który zdobył w ostatnich wyborach samorządowych, startując z listy PiS. Jego miejsce zajmie prawdopodobnie wieloletni dyrektor jednego z radomskich gimnazjów, Tomasz Gogacz.

"Dziś podjąłem decyzję o tym, że będę kontynuował współpracę z panem wojewodą Zdzisławem Sipierą jako wicewojewoda" - poinformował Standowicz w piątek na wspólnej konferencji prasowej z wojewodą mazowieckim.

Standowicz dodał, że ma nadzieję, iż pełniąc dalej funkcję wojewody mazowieckiego będzie mógł nadal aktywnie pracować na rzecz Radomia. "Pozycja wicewojewody mazowieckiego daje mi dużo większe możliwości aktywnego zabiegania o interes Radomia i całej Ziemi Radomskiej niż radnego opozycyjnego" - tłumaczył Standowicz.

W Radomiu tegoroczne wybory wygrał dotychczasowy prezydent miasta Radosław Witkowski, który pokonał kandydata PiS Wojciecha Skurkiewicza. Na Witkowskiego zagłosowało 46 650 osób (53,83 proc.), a na Skurkiewicza - 40 013 osób (46,17 proc.). Wybory do Rady Miejskiej wygrało natomiast Prawo i Sprawiedliwość, które uzyskało 16 mandatów w 28-osobowej radzie.

Sipiera zaznaczył, że cieszy się z decyzji Standowicza. Według niego to "dobry wybór dla Mazowsza". "Moja współpraca z panem wicewojewodą Standowiczem jest wzorcowa. Robimy skutecznie pewne rzeczy, też dla regionu radomskiego" - dodał Sipiera.

Standowicz zaznaczył, że "nie była to łatwa decyzja, ale gruntownie przemyślana". "Brałem pod uwagę wszystkie za i przeciw. Rozmawiałam także z moimi koleżankami i kolegami z zarządu miejskiego PiS w Radomiu, a także z panem wojewodą na ten temat; i stąd taka moja decyzja" - stwierdził.

Wicewojewoda mazowiecki startował z pierwszego miejsca w okręgu nr 1. Zagłosowały na niego 1684 osoby. Zamiast niego mandat obejmie prawdopodobnie Tomasz Gogacz, wieloletni dyrektor Publicznego Gimnazjum i Liceum Ogólnokształcącego nr 13. Swój głos oddało na niego 748 radomian.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Zamachowiec ze Strasburga był poszukiwany. Za udział w napadzie, podczas którego doszło do zabójstwa

/ World News Nest

  

Cztery osoby zginęły a 11 zostało rannych we wtorek po południu w strzelaninie, która miała miejsce w Strasburgu. Premier Francji Edouard Philippe uruchomił międzyresortowy gabinet kryzysowy, który ma monitorować sytuację. Napastnik nadal pozostaje nieuchwytny.

Ogień do ludzi w pobliżu jarmarku bożonarodzeniowego w centrum miasta otworzył samotny mężczyzna, który był uzbrojony w broń palną i nóż. Zanim zbiegł z miejsca zdarzenia, został postrzelony przez policję, która zaczęła go ścigać.

Śledczy skłaniają się ku koncepcji, że atak miał podłoże terrorystyczne. France TV Info podało, że sprawca miał tzw. kartotekę "S", co oznacza, że mógł stanowić "zagrożenie terrorystyczne". W mieście wdrożono tzw. Biały Plan, który oznacza stan pełnej gotowości dla służb ratunkowych i szpitali i wdrażany w wypadku zamachów terrorystycznych, katastrof i epidemii.

Policja ustaliła, że sprawca zamachu to 29-letni mieszkaniec miasta, który był poszukiwany w związku z rabunkiem. Agencje podały, że mężczyzna ten miał być we wtorek rano zatrzymany przez żandarmerię za udział w napadzie rabunkowym, podczas którego doszło do zabójstwa

Tuż po strzelaninie gmach Parlamentu Europejskiego został zablokowany. Nikt nie mógł opuścić budynku, pracowników ostrzeżono SMS-ami. Jednak przewodniczący PE Antonio Tajani wkrótce oświadczył na Twitterze, że Parlament nie przerywa pracy i nie zamierza poddać się terroryzmowi ani dać się zastraszyć.

Słowa potępienia dla tego aktu terrorystycznego wyraził na Twitterze także przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker, który podkreślił, że Strasburg jest miastem ściśle symbolizującym pokój i demokrację. "To wartości, których zawsze będziemy bronić. Komisja całkowicie wspiera Francję" - napisał Juncker.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl