Wojna celebrytów! Siostry Godlewskie przed sądem? Poszło o... hymn narodowy

siostry Godlewskie / youtube.com/printscreen

  

Siostry Esmeralda i Małgorzata Godlewskie 11 listopada zaskoczyły wszystkich swoim wykonaniem hymnu narodowego. Wiele osób jest oburzonych. Po pierwsze ubiorem sióstr, a po drugie, jak twierdzą internauci, przekręcaniem słów "Mazurka Dąbrowskiego". Szczególnie zbulwersowany jest jeden z gwiazdorów TVN Turbo - Rafał Collins, który zdecydował się złożyć do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez siostry Godlewskie.

Siostry Godlewskie znane są z charakterystycznego wyglądu i dość osobliwych interpretacji przeróżnych utworów muzycznych. Swoje zamiłowanie do muzyki próbowały wykorzystać do uczczenia 100-lecia Niepodległości. Nagrały więc swoją wersję "Mazurka Dąbrowskiego", co zszokowało Polaków.

Jedni twierdzą, że to znieważenie hymnu narodowego, inni, że skoro chcą śpiewać, to nikt im tego nie może zabronić. W końcu są Polkami i tak okazują swój patriotyzm.

Tych sceptycznie nastawionych do... oryginalnego wykonania sióstr jest zdecydowanie więcej. Inny celebryta - Rafał Collins, który wraz z bratem prowadzi program motoryzacyjny w TVN Turbo był na tyle oburzony, że postawił siostrom Godlewskim warunek. Albo usuną swoje nagranie z sieci, albo złoży zawiadomienie do prokuratury. Godlewskie wydały oświadczenie, w którym napisały, że każdy śpiewa tak, jak potrafi i nagrania nie usunęły.

Żyjemy w wolnym i pięknym kraju. Cieszmy się świętem niepodległości, każdy tak, jak potrafi. Odrzućmy negatywne emocje. Świętujmy radośnie i bez hejtu

- napisały w mediach społecznościowych.

W związku z tym gwiazdor TVN-u dotrzymał słowa i złożył zawiadomienie do prokuratury, o czym również poinformował w mediach społecznościowych.

Collins stwierdził, że zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa trafiło do Prokuratury Rejonowej w Legnicy.

Celebryta przytoczył art 137 kodeksu karnego, zgodnie z którym „kto publicznie znieważa, niszczy, uszkadza lub usuwa godło, sztandar, chorągiew, banderę, flagę lub inny znak państwowy, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku”.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Hańba w Szczecinie. Chór okupantów „upamiętnił” rocznicę wprowadzenia stanu wojennego

Chór Aleksandrowa / Министерство обороны Российской Федерации (Alexey Ereshko), mil.ru / https://creativecommons.org/licenses/by/4.0/

  

Wczoraj w południe pod tablicą upamiętniającą pomordowanych robotników w Grudniu 70 złożono kwiaty. A wieczorem odbył się koncert… rosyjskiego wojskowego Chóru Aleksandrowa, który w repertuarze ma pieśni na cześć komunizmu i Stalina. Tak w Szczecinie wyglądał 13 grudnia – 37. rocznica wprowadzenia stanu wojennego przez Wojciecha Jaruzelskiego.

Chór Aleksandrowa istnieje od 1928 r. Powstał jako wojskowy chór Armii Czerwonej. Śpiewał pieśni ku czci Stalina, sławił sowiecką armię i komunistów. Dziś wpisuje się w rosyjską politykę historyczną. Do dziś chórzyści występują w mundurach z czerwonymi gwiazdami, a ich występom nierzadko towarzyszy portret Stalina.

Organizatorem polskiej trasy koncertowej Chóru Aleksandrowa jest Europejska Agencja Artystyczna należąca do Piotra Skulskiego, absolwenta Międzynarodowego Studium Marketingu i Zarządzania w Moskwie . Już po raz 13. organizuje tournée zespołu po Polsce.

To zwyczajny skandal. Rosyjska armia była okupantem naszego kraju przez 40 lat, a wasalami Sowietów byli polscy komuniści, którzy w stanie wojennym wyprowadzili wojsko przeciw Polakom, mordując ludzi. To hańba, że ten zespół, który występował po aneksji Krymu przez Rosjan, na koncert w takim dniu w Szczecinie.
- uważa Wojciech Woźniak, szczeciński działacz opozycji antykomunistycznej.

Koncert odbył się w hali widowiskowej Netto Arena. Organizator sprzedał prawie 4 tys. biletów.

Doktor Wojciech Lizak, historyk i właściciel prywatnego muzeum w Szczecinie, uważa, że popularność chóru bierze się z sentymentu do czasów PRL i braków w edukacji.

Nie oceniam wartości artystycznej zespołu, ale w Polsce pomimo tak trudnych doświadczeń cały czas jakaś część społeczeństwa darzy Rosjan sympatią. Te piosenki były w PRL wielokrotnie emitowane w radiu i telewizji. Starsi ludzie do nich chętnie wracają. Część Polaków utożsamia się z imperium sowieckim, komunizmem. Oni wciąż demonstrują swoje przekonania, ale większość publiczności podchodzi do tego bezrefleksyjnie.
- dodaje szczeciński historyk dr Artur Kubaj.

Zdaniem dr. Kubaja cały czas mamy podwójne standardy.

Sztuka związana z III Rzeszą jest postrzegana jednoznacznie negatywnie. W przypadku Związku Sowieckiego i komunizmu zaczyna się niuansowanie. Gdyby ktoś włożył koszulkę z Hitlerem, to dostałby prokuratorskie zarzuty. A w koszulce z Leninem czy Che Guevarą może swobodnie chodzić po mieście.
- mówi dr Kubaj.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl