Reprezentacja jutro zagra z Czechami. Brzęczek: Czas eksperymentów się skończył

Jerzy Brzęczek / By Roger Gor - IMG_9903.JPG, CC BY 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=41849162

  

Jerzy Brzęczek zapewnia, że w czwartkowym towarzyskim meczu z Czechami piłkarska reprezentacja Polski zagra w Gdańsku w możliwie najsilniejszym składzie. - Eksperymentowaliśmy podczas spotkań w Chorzowie, ale ten czas już się skończył – zapewnił selekcjoner.

- Każdy mecz jest bardzo ważny i w każdym chcemy odnieść zwycięstwo. W dwóch ostatnich spotkaniach w Chorzowie trochę eksperymentowaliśmy, ale ten czas już się skończył. W potyczce z Czechami wystąpimy w optymalnym składzie ze skrzydłowymi. Do gry gotowy jest Robert Lewandowski, pod znakiem zapytania stoi natomiast występ Artura Jędrzejczyka i Damiana Szymańskiego, którzy trenują indywidualnie

– zdradził selekcjoner.

Brzęczek przyznał, że wiele razy jako piłkarz miał okazję grać przeciwko czeskim drużynom, zarówno reprezentacji jak i klubowym zespołom.

- To zawsze był wymagający oraz niewygodny rywal. W reprezentacji Czech nie brakuje zawodników występujących w najlepszych ligach i w czwartek ponownie spodziewamy się trudnego spotkania

– podkreślił.

W dobrym nastroju pojawił się na zgrupowaniu Kamil Grosicki, który w zremisowanym 3:3 meczu Championship Hull City z Birmingham zanotował bramkę i asystę.

- Cieszę się, że po ostatnim zgrupowaniu wróciłem do klubu i wywalczyłem miejsce w podstawowym składzie. Po ostatnich meczach w kadrze powiedziałem, że na następne zgrupowanie przyjadę w lepszej formie i taką dyspozycję przywiozłem. To trzeba jednak udowodnić na boisku. Zawsze można więcej, a mecze w klubie i reprezentacji to zupełnie inny poziom. Mam nadzieję, że w czwartek pomogę zespołowi i będę zadowolony ze swojej gry

– powiedział Grosicki.

30-letni skrzydłowy wziął także w obronę Jakuba Błaszczykowskiego i ma nadzieję, że w najbliższych meczach były kapitan biało-czerwonych także zaprezentuje się z bardzo dobrej strony.

- To był ciężki moment, kiedy uderzano w Kubę, który jest doświadczonym zawodnikiem i jestem pewien, że wciąż będzie dużo dawał naszej reprezentacji. Czy mamy już gotowych zawodników na tę pozycję, którzy są w stanie nas zastąpić? Chcę, żeby była taka rywalizacja, ale ja swojego miejsca za darmo nie oddam, bo chcę jak najdłużej grać w drużynie narodowej i Kuba do tego podchodzi tak samo. Dostał szansę w ostatnim meczu z Portugalią, wszedł, strzelił gola i potwierdził swoją wartość. To super kolega i świetny piłkarz, a z nim reprezentacja zawsze jest mocniejsza. On jej za dużo dał, żeby źle na jego temat się wypowiadać

– stwierdził.

Pomocnik Hull zauważył, że na przestrzeni ostatnich lat reprezentacja Czech bardzo się zmieniła, ale z tym rywalem zawsze ciężko się grało.

- Poprzednią konfrontację wspominam jednak bardzo miło, bo trzy lata temu wygraliśmy we Wrocławiu 3:1, a ja zdobyłem jedną bramkę. Jutro czeka nas tylko mecz towarzyski, ale jest to bardzo ważne dla nas spotkanie. Potrzebujemy sukcesu, musimy mentalnie uwierzyć w swoje możliwości, bo wiele razy pokazywaliśmy, że potrafimy grać na dobrym poziomie. Chcemy wygrać w dobrym stylu, ale najważniejsze jest zwycięstwo, żeby o naszej reprezentacji mówiło się tylko pozytywnie

– podsumował Grosicki.

Z kolei we wtorek w meczu Ligi Narodów biało-czerwoni zmierzą się w Guimaraes z Portugalią.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Rekordowy rok dla przyszłych lotników

/ tookapic

  

30 osób ukończyło w tym roku całkowite szkolenie lotnicze do licencji pilota samolotowego liniowego w Ośrodku Kształcenia Lotniczego Politechniki Rzeszowskiej. Jest to rekordowy wynik w historii ośrodka, który w ub. roku skończył 40 lat. Pilotaż jest flagową specjalnością kształcenia.

Rzeczniczka Politechniki Rzeszowskiej Katarzyna Kadaj-Kuca poinformowała we wtorek, że Ośrodek Kształcenia Lotniczego (OKL) Politechniki Rzeszowskiej w niedzielę zakończył tegoroczne praktyczne szkolenie studentów pilotażu. Ich ostatnimi zadaniami było nocne szkolenie VFR – są to loty z widocznością; a także szkolenie IFR – loty według wskazań przyrządów.

„Rok 2018 był rekordowy w historii pilotażu Politechniki Rzeszowskiej. W sumie 114 studentów spędziło w powietrzu 6 tysięcy 156 godzin, co jest wyjątkowym wynikiem, jeśli porównać ten czas chociażby z rokiem 2017, kiedy nalot wyniósł 3 tys. 839 godzin. W 2018 roku wykonano też 11 tysięcy 107 operacji startów i lądowań”

– wyliczał dyrektor OKL Mieczysław Górak.

Rzeczniczka dodała, że w tym roku całkowite szkolenie lotnicze do licencji pilota samolotowego liniowego ukończyło 30 osób, co również jest najlepszym wynikiem w 40-letniej historii Ośrodka Kształcenia Lotniczego Politechniki Rzeszowskiej.

Rozpoczęcie szkolenia lotniczego praktycznego w roku 2019 planowane jest na 15 marca 2019 r.

Politechnika Rzeszowska od ponad 40 lat szkoli pilotów lotnictwa cywilnego, a od 2007 roku również mechaników lotniczych obsługi. „Żadna inna politechnika w Polsce nie ma takiego zaplecza technicznego i bazy szkoleniowej dla przyszłych pilotów” – podkreśliła rzeczniczka.

Dodała, że dotychczas w Politechnice Rzeszowskiej wykształciło się ponad 780 pilotów lotnictwa cywilnego. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl